Witamy na forum, na którym można odbyć wizytę Online, za darmo! 
Zarejestrowany: 4 lat temu
Posty: 7 kraaviec
11 wrz 2013 - 16:10:59
witam, od jakiegoś czasu czułem powiększone węzły chłonne w okolicach szyi - jak mi się zdawało też w obojczyku. Te okazały się jednak jakimiś dolnymi szyjnymi a nie nadobojczykowymi, ale dr Google oczywiście nastraszył mnie ziarnicą. Zapobiegawczo więc udałem się na USG węzłów.
Obustronnie w odrębie szyi, w zakresie wszystkich stref (zwłaszcza typowo w strefie podżuchwowej i trójkąta tylnego a także podbródkowej - I, II i V P i L wg. AAOHNS), uwidoczniono kilka powiększonych węzłów chłonnych o morfologii odczynowej bez cech aktywności w badaniu CD/PD/e-flow, największe o wielkości, morfologii i lokalizacji - jak na dołączonej dokumentacji zdjęciowej (z tego co widzę, to największy ma 23x9mm, pozostałe <15mm).
Nie uwidoczniono powiększonych węzłów chłonnych w obu dołach nad i podobojczykowych. We wszystkich w/w lokalizacjach nie uwidoczniono węzłów chłonnych o morfologii i angioarchitekturze atypowej odczynowej, rozrostowej, cech hemodynamicznych aktywności oraz innych zmian patologicznych.
Wnioski:
Obustronna niewielka limfadenopatia szyjna odczynowa nieaktywna.
W USG jamy wszystko w najlepszym porządku.

Dodam, że moje zęby są w złej kondycji (często bolą, a u dentysty nie byłem od dawna) a ostatnio przechodziłem jakąś grypopodobną chorobę (kaszel, kichanie, zatkany nos, osłabienie, temperatura) którą zaraziłem się od dziewczyny. Opis badania to dla mnie czarna magia, ale czy w tej sytuacji nie mam się czego obawiać? Czuję się też dobrze, wyniki badań sprzed dwóch tygodni: OB2, crp 0.6, zero objawów Odpowiedz Cytuj
Niestety nie masz uprawnień aby pisać/odpowiadać na tym forum.