Witamy na forum, na którym można odbyć wizytę Online, za darmo! 
Zarejestrowany: 7 lat temu
Posty: 0 czerwiello
17 cze 2010 - 12:27:16
Witam,
Bardzo proszę o pomoc/poradę...
W marcu tego roku zaczął mnie pobolewać brzuch z prawej strony, w miejscu gdzie zaczynają się żebra i troszkę niżej niż pępek. Ból był lekki (nie punktowy, nie kolka_, taki "rozlewający się". Parę dni później zaczęła mi cierpnąć prawa noga, stopa, łydka i dół uda z tyłu.
Wybrałem się do lekarza pierwszego kontaktu, który stwierdził zatrucie pokarmowe/zapalenie jelit i przepisał mi leki rozkurczowe...
Po mniej więcej miesiącu (nic nie pomogło) udałem się do gastrologa. Zostałem skierowany na USG brzucha (wszystko ok), gastroskopie (lekka nadżerka, reszta ok) oraz na badania krwi, kału i moczu. Krew i kał ok, w moczu wyszła śladowa ilość jakiejś bakterii. Dostałem leki przeciwgrzybiczne i po 1,5 kuracji zostałem skierowany na ponowne badanie krwi. Wyniki wyszły ok, ale ból brzucha i drętwienie nogi dalej pozostało. Teraz czuję, że do bólu brzucha doszło też takie jakby drętwienie i zaczyna (to drętwienie) promieniować w stronę boku ciała/pleców...
Gastrolog skierował mnie do ortopedy, ale wizytę mam dopiero za miesiąc...
Bardzo proszę o poradę co to może być, czy mam się tym zamartwiać?

Mam 29 lat, pracę siedzącą, raczej nie "sportuje się", mam nadwagę. Na nic innego nie choruję, nic mi nie dolegało, wyrostek usunięty 7 lat temu, z moczem i stolcem wszystko ok... Mimo, iż czuję, że mam gorączkę, to temperatura ciała 36,8-36,9.
Bardzo proszę o pomoc/poradę.

Pozdrawiam Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 9 lat temu
Posty: 4040
Dyżurny lekarz medycyny
arturo
17 cze 2010 - 18:47:23
w jakim jesteś wieku?

wydaje mi się że problem może być z kręgosłupem, sądzę że gastrolog podejrzewa podobnie i właśnie dlatego wysłał Cię właśnie do ortopedy, ten Cię zbada i pewnie trzeba będzie prześwietlić kręgosłup a może nawet wykonać jego tomografię albo rezonans magnetyczny

miałeś kiedyś jakieś problemy z kręgosłupem? Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 7 lat temu
Posty: 0 czerwiello
17 cze 2010 - 21:22:48
Dziękuję za szybką odpowiedź.
Wiek - 29 lat.
Problemów z całym kręgosłupem nie miałem. Jedynie czasem pobolewał mnie dół pleców... Ale to było po różnych wysiłkach fizycznych (głównie skłony, praca w przysiadzie). Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 9 lat temu
Posty: 4040
Dyżurny lekarz medycyny
arturo
18 cze 2010 - 00:09:54
właśnie przy problemach z kręgosłupem bóle najczęściej nasilają się przy wykonywaniu skłonów i obciążaniu kręgosłupa
myślę że ortopeda to jak najbardziej dobry pomysł i tak jak Ci pisałem wcześniej, chyba konieczne będzie prześwietlenie kręgosłupa Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 7 lat temu
Posty: 0 czerwiello
09 lip 2010 - 11:41:58
Prześwietlenie kręgosłupa zostało zrobione. Wszystko jest w jak najlepszym porządku... Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 6 lat temu
Posty: 0 keiisz
24 cze 2011 - 18:26:53
Witam serdecznie! Od kilku dni mam ten sam problem: zdrętwiałą PRAWĄ część brzucha i bok ciała prawie do kręgosłupa. Zaczyna się poniżej żeber ( najgorzej na wysokości pępka, dochodzi aż do pachwiny i uda lekko promieniując do kolana - tylko górna część nogi oraz "opasuje" talię prawie do kręgosłupa). Bardzo to dziwne uczucie, jakby nie moje ciało. Niby mam czucie, ale przy dotyku wydaje się jakby brzuch był kawałkiem drewna (podobne odczucie jest kiedy schodzi znieczulenie po wizycie u stomatologa).Dodam, że nic nie boli.
Byłam już u neurologa i ogólnego, ale na razie nic sad smiley(( Dostałam skierowanie na rezonans magnetyczny kręgosłupa, analizy krwi, usg i tyle! ( a terminy oczekiwania dłuuuuugie...) Do tego czasu wykończy mnie niepewność...o ile stan się nie pogorszy.

Minęło sporo czasu od poruszenia tego wątku, pewnie więc od tamtej pory wiele się wyjaśniło. Może pojawi się ktoś, kto miał podobny problem lub wie coś na temat i zechce się odezwać.
Pozdrawiam wszystkich tu obecnych i proszę o pomoc! Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 9 lat temu
Posty: 4040
Dyżurny lekarz medycyny
arturo
24 cze 2011 - 18:34:19
Keiisz:
to bardzo dobrze że dostałeś skierowanie na badanie krwi, USG brzucha i rezonans magnetyczny kręgosłupa, po tym jak opisujesz swoje objawy faktycznie wygląda to na problem związany z kręgosłupem, te badania wiele wyjaśnią, może po prostu zdobądź się na trochę cierpliwości
czy prześwietlenie kręgosłupa RTG miałeś robione? Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 6 lat temu
Posty: 0 keiisz
24 cze 2011 - 22:38:29
Jestem kobietą smiling smiley
Rtg było robione w ubiegłym roku (tzn. część lędźwiowa i krzyżowa) - wszystko było ok. Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 6 lat temu
Posty: 0 keiisz
25 cze 2011 - 14:08:45
Do poprzedniego wypowiedzi dodam jeszcze opis mojego rezonansu z ubiegłego roku. Nie wiem czy obie sprawy można łączyć, bo moje objawy są zupełnie inne, niż poprzednie. Bardzo proszę o wyjaśnienie wyników moich badań, bądź interpretację obu:
*W obu półkulach mózgu w istocie białej wokół komór bocznych, ale również na granicy korowo-podkorowej widoczne liczne, hyperintensywne w obrazach T2-zależnych i FLAIR zmiany ogniskowe. Największe zmiany w prawej półkuli mózgu w okolicach rogu przedniego komory bocznej 9mm, w okolicy rogu tylnego 11mm, w lewej półkuli w okolicy trójkąta komory bocznej 9mm. Zmiany na granicy korowo-podkorowej w obu półkulach mózgu o średnicy 7mm.
Pojedyncze, drobne zmiany widoczne również w obrębie ciała modzelowatego. Podnamiotowo zmian o podobnym charakterze nie stwierdza się. Układ komorowy w normie. Przestrzenie podpajęczynówkowe w normie. W badaniu angio MR główne pnie tętnicze koła Willisa drożne, prawidłowej szerokości, bez cech wady naczyniowej.
Wniosek:
W rozpoznaniu różnicowym na pierwszym miejscu należy uwzględnić zmiany demielizacyjne w położeniu okołokomorowym i podkorowym, w następnej kolejności współistnienie zmian naczyniopochodnych i demielizacyjnych*

Może pomocne będzie kilka informacji ode mnie...
Mam 40 lat, siedzącą pracę (przeważnie przy komputerze).Od kilku lat systematycznie miewam migrenowe bóle głowy(z silnym bólem oka, oczodołu), palę papierosy (ponad paczkę dziennie). Prześwietlenie odcinka szyjnego wykazało zniesienie lordozy i niedużą kryfoza kręgu szyjnego, zdj. kręgosłupa L-S b/z.
Rezonans magnetyczny wykonano u mnie ze względu na bóle głowy, mimo że
do lekarza udałam się z powodu niewielkiego bólu w biodrze i drętwienia zewnętrznej części lewej nogi (przy kontakcie stopy z zimną powierzchnią miałam uczucie *palenia*). Moje drętwienie zaczęło się po wyjątkowo długim i niewygodnym siedzeniu przy komputerze, a całkowicie minęło po około 2 tyg-miesiącu (brałam tylko tabletki BENFOGAMMA, dużo leżałam i lekko nagrzewałam okolice krzyża i kości ogonowej).
W dzieciństwie z dużą siłą upadłam na lód i odkąd pamiętam zawsze miałam problem z siedzeniem, głównie na twardszej powierzchni (taborety, wanna..)
Jestem osobą mało odporną na stres, a przez ostatnie 10-15 lat miałam go naprawdę bardzo, bardzo dużo!!! Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 9 lat temu
Posty: 4040
Dyżurny lekarz medycyny
arturo
25 cze 2011 - 14:56:53
wynik tego badania głowy rezonansem magnetycznym wiele wnosi i zmienia jeżeli chodzi o prawdopodobne rozpoznanie, w mózgu wykryto sporo zmian ogniskowych, w opisie określa się że mogą być to zmiany demielinizacyjne, takie zmiany występują w niektórych chorobach neurologicznych, powinien wypowiedzieć się neurolog, na pewno nie wolno tego lekceważyć
niekiedy takie zmiany sugerują stwardnienie rozsiane czyli SM Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 6 lat temu
Posty: 0 keiisz
25 cze 2011 - 15:20:18
Dzięki!
Jak dotąd, neurolog powiedział tylko tyle, że owszem, może to być sm, ale należałoby to dalej diagnozować. M.in. proponuje punkcję, która, jak twierdzi i tak na 100% nie pewności. Co więc można zrobić? Czy jest jakiś sposób, badanie, które da to 100%? Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 9 lat temu
Posty: 4040
Dyżurny lekarz medycyny
arturo
25 cze 2011 - 23:28:16
tak, w PMR (płynu mózgowo-rdzeniowego) wykrywa się tak zwane prążki monoklonalne, ale jest to jedynie badanie pomocnicze a nie badanie które daje ostateczne rozpoznanie, z PMR można też zrobić badania na boreliozę, która czasami podszywa się pod SM, tak więc jeżeli lekarz zaproponuje takie badanie warto je zrobić
co do potwierdzenia rozpoznania to podstawą jest stwierdzenie w MRI głowy rozsianych w czasie i przestrzeni ognisk demielinizacyjnych, tak więc jeżeli wykonasz za pół roku czy rok ponowne badanie i będą nowe ogniska, do tego objawy będą pasować do SM neurolog może stwierdzić tą chorobę Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 6 lat temu
Posty: 0 keiisz
26 cze 2011 - 15:05:17
Dzięki, naprawdę wielkie, choć niezbyt pocieszające i optymistyczne te informacje.
W perspektywie czeka mnie rezonans głowy z kontrastem. Niestety ograniczenia funduszu zdrowia i długie terminy oczekiwania – ciężko będzie wyluzować w tym czasie…
Lekko pocieszające i dające nadzieję jest to, że moje nie do końca zdiagnozowane sm pojawiło się u mnie tak późno oraz to, że są ludzie, u których rzuty choroby pojawiają się bardzo rzadko lub występują jednorazowo (tak słyszałam, czytałam).

Mam jeszcze jedną niejasność: czy po rzucie choroby (w moim przypadku było to zdrętwienie nogi (nie całej) i dziwne odczucia w stopie (przy kontakcie np. z zimnymi płytkami podłogowymi, czułam gorąco i jakby mrowienie) bez leczenia (brałam tylko Benfogammę i „się oszczędzałam”) wszystko może powrócić do normalnego stanu? Na mój prosty rozum zmiany, które wykryto, czyli jak rozumiem uszkodzenie mieliny jest na stałe, czyli i uszkodzenie nerwów jest trwałe – mam rację, czy nie i czy jednak powrót do pełnej sprawności u posiadaczy SM jest możliwy? (zmiany demielizacyjne w moim przypadku są dość duże, jak mi powiedziano).
I jeszcze jedno: silne stresy, ciężkie osobiste przeżycia i wielkie negatywne emocje. Powszechnie wiadomo, że nerwy mogą z człowiekiem zrobić prawie wszystko - czy jest możliwe, że mogły mieć wpływ na takie (moje) zmiany w mózgu?
Nie można chyba każdego człowieka mierzyć jedną miarą, jesteśmy tacy różni…, a mój neurolog oddziaływanie stresu na organizm i wpływ na zdrowie traktuje z przymrużeniem oka i zdecydowanie bagatelizuje (mówi, że od nerwów to ewentualnie główka może czasem poboleć).
A ja nie mówię o „stresie” typu: „o, kurczę, złamał mi się paznokieć”, tylko o NAPRAWDĘ SILNYCH EMOCJACH, litrach łez, strachu, bezsilności, wieloletnim ciągu ciężkich, przykrych doznań, nerwówki,…, z którą i tak sobie świetnie radzę.

To tyle! [póki co ]
Dziękuję za cierpliwość! Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 9 lat temu
Posty: 4040
Dyżurny lekarz medycyny
arturo
26 cze 2011 - 20:08:40
a więc tak, moim zdaniem stres ma kluczowe znaczenie tutaj, ostatnio odkrywa się coraz więcej nowych powiązań między układem nerwowym a układem odpornościowym, stres rozregulowuje układ odpornościowy który łatwiej może się pomylić i zaatakować własne tkanki (tak jak np. w SM)
pamiętaj że SM to nie jest wyrok, bardzo dużo osób ma zdiagnozowaną chorobę i żyje normalnie, rzuty są bardzo rzadkie albo przez dłuższy okres czasu nie ma ich wcale
zmiany demielinizacyjne częściowo się remielinizują, mózg dodatkowo zastępuje uszkodzone neurony zdrowymi, tak więc po tym jednym rzucie prawdopodobnie odzyskasz pełną sprawność, jeżeli rzuty są częstsze to wtedy jest tak że po każdym z nich może pozostać pewna niesprawność na stałe Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 6 lat temu
Posty: 0 keiisz
27 cze 2011 - 00:02:07
Jeszcze raz dzięki za wszelką pomoc, informacje, obecność.
Lekarze (w realu)nie chcą albo nie mają czasu na roztrząsanie szczegółów diagnozy, parę zdań z pominięciem terminologii medycznej - trzeba być człowiekiem, prawda? - kontynuacji czego życzę w przyszłej pracy

Pewnie tu jeszcze zajrzę "pochwalić się" diagnozą
Tymczasem z nadal zdrętwiałą częścią tułowia i udem czekam na badania.
Pozdrawiam, Ewa Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 9 lat temu
Posty: 4040
Dyżurny lekarz medycyny
arturo
27 cze 2011 - 17:35:08
dziękuję bardzowinking smiley
oczywiście, w zawodzie lekarza trzeba być przede wszystkim człowiekiem a dopiero potem fachowcem, co będę się starał w przyszłości realizować
dzięki za miłe słowa i odezwij się jak już będziesz coś więcej wiedziała Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 6 lat temu
Posty: 0 keiisz
13 lip 2011 - 21:45:03
Jestem i witam serdecznie lekarza dyżurnego smiling smiley
Dzisiaj odebrałam wyniki rezonansu (jak na moje laickie oko - nie jest dobrze), ale konkretną interpretację wyników pozostawiam Tobie.
"Kręgosłup piersiowy o spłyconej kyfozie. Krążki międzykręgowe o prawidłowej wysokości, bez cech dyskopatii. Szerokość kanału kręgowego w normie.
W rdzeniu kręgowym na poziomie trzonu Th7 widoczna hyperintensywna zmiana ogniskowa o wymiarach 6,7 x 4,6 mm. Rdzeń na poziomie zmiany niepogrubiały.
Po podaniu środka kontrastowego nie stwierdza się cech wzmocnienia zmiany, jak również patologicznych wzmocnień w innych odcinkach rdzenia.

Kręgosłup lędźwiowy o zachowanej lordozie. Krążki międzykręgowe L4/L5, L5/S1 o nieznacznie degeneracyjnie obniżonej intensywności sygnału z niewielkimi wypuklinami.
Na poziomie krążka międzykręgowego L4/L5 wypuklina modeluje nieznacznie worek oponowy, zwęża otwór międzykręgowy po stronie lewej z cechami konfliktu krążkowo – korzeniowego.
Na poziomie L5/S1 wypuklina modeluje nieznacznie worek oponowy. Pozostałe krążki międzykręgowe bez cech dyskopatii.
Szerokość kanału kręgowego w odcinku lędźwiowym bez zmian.
Sygnał ze stożka końcowego rdzenia prawidłowy."
I co Ty na to? - będę wdzięczna, jeśli znajdziesz chwilkę... Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 9 lat temu
Posty: 4040
Dyżurny lekarz medycyny
arturo
21 lip 2011 - 14:04:59
w dolnym odcinku kręgosłupa (lędźwiowym) są cechy zmian zwyrodnieniowych i dyskopatii, mogą one odpowiadać za zaburzenia czucia (drętwienia, mrowienia, ból) oraz osłabienia czucia w dolnej części ciała (lędźwia, podbrzusze, pośladki, krocze, kończyny dolne, zmiany takie raczej nie powodują objawów z górnej części ciała Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 6 lat temu
Posty: 0 keiisz
01 sie 2011 - 23:01:41
O, jednak jest odpowiedź - miła niespodzianka, dzięki!
Sporo czasu minęło, a mi raz lepiej, raz gorzej - coś mi się wydaje, że szpital mnie jednak nie minie (do czego namiętnie namawiał mnie neurolog)
Mam jeszcze pytanko "rezonansowe":
jeśli po podaniu kontrastu nie ma wzmocnień, to wyklucza się sm? Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 9 lat temu
Posty: 4040
Dyżurny lekarz medycyny
arturo
01 sie 2011 - 23:41:31
nie do końca, wzmocnieniu po podaniu kontrastu zazwyczaj ulegają zmiany aktywne, te w których aktualnie toczy się proces zapalny/demielinizacyjny, natomiast stare ogniska (blizny po procesie demielinizacyjnym) mogą nie dawać wzmocnień po podaniu kontrastu
generalnie za SM przemawiają wieloogniskowe zmiany, zwłaszcza wtedy kiedy w kontrolnych badaniach pojawiają się nowe ogniska Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 6 lat temu
Posty: 0 keiisz
02 sie 2011 - 12:36:06
To dla mnie niestety niezbyt pocieszające sad smiley
Przyszła mi do głowy jeszcze jedna sprawa...
Moje drętwienie części brzucha nie jest już tak bardzo nasilone, natomiast znacznie pogorszyły się odczucia w nodze(od połowy uda w dół, głównie kolano i stopa). Czucie w niej mam (chodzę, nawet biegam i nie przewracam się, natomiast jest "nie moja"-kołek!, zdrętwiała, czuję jakby mrowienie, ale tylko kiedy ocierają się o nią spodnie lub np. poruszę stopą).
W międzyczasie przez 2-3 dni miałam objawy "korzonkowe" (wiem jak to jest, bo parę razy to przeszłam), które ustały po Benfogammie i nagrzewaniu.
Coraz bardziej to dla mnie dziwne i niejasne... W tym czasie (znaczy od początku) mój stan ulegał poprawie, to znowu się pogarszał... - słyszałam, że jeśli jest rzut sm, to objawy są jednostajne i się utrzymują, aż do czasu ustąpienia, a nie "WĘDRUJĄ". Czy znowu mam złe informacje?
Na własną rękę szukam jakiegoś wyjaśnienia, mniej znaczącego i groźnego powodu mojej niedyspozycji (jak to każdy człowiek, który dowiaduje się, że coś go w środku niszczy). Pewnie pomyślisz: „idź babo do szpitala, pobierz płyn z rdzenia, oddaj się w ręce fachowców…”. Tak, wiem, znaczy czuję, że to mnie czeka, ale próbuję – to chyba nie zbrodnia…?! Próbuję, szukam, bo mój neurolog i tak na razie na urlopie.

Ktoś (jakiś lekarz zresztą)poradził mi, że mam od razu startować do Instytutu Psych. i Neur. w W-wie. Obawiam się tylko, że tam, na jakąkolwiek wizytę w poradni dluuuugo poczekam, a potem (ew.) nie chciałabym stać się kolejnym króliczkiem doświadczalnym (jak to w instytucie).

Pewnie brak Ci już do mnie cierpliwości…?! winking smiley
Dzięki, pozdrawiam Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 9 lat temu
Posty: 4040
Dyżurny lekarz medycyny
arturo
02 sie 2011 - 14:11:13
nie, cierpliwości mi nie brakuje
chodzi bardziej o to że możemy sobie tutaj gdybać ale tak na prawdę nie będę Ci w stanie powiedzieć na pewno że to nie jest sm a zespół korzeniowy, czy odwrotnie
SM może przebiegać bardzo różnie, objawy mogą być jednostajne, mogą się zmieniać, tak nie diagnozuje się tej choroby, mija się to z celem
oczywiście twoje objawy, zwłaszcza z dolnej części ciała to może być zespół korzeniowy (rwa kulszowa) ale nie jestem Ci w stanie tego potwierdzić ani wykluczyć
jeżeli to faktycznie byłoby SM to warto leczyć się w specjalistycznych ośrodkach, nikt nie będzie na tobie przeprowadzał eksperymentów bez twojej wiedzy, chociaż często warto zainteresować się próbami z nowymi lekami bo są one coraz lepsze Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 6 lat temu
Posty: 0 keiisz
11 sie 2011 - 19:25:03
Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 6 lat temu
Posty: 0 keiisz
11 sie 2011 - 19:30:09
Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 6 lat temu
Posty: 0 keiisz
11 sie 2011 - 20:10:30
Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 9 lat temu
Posty: 4040
Dyżurny lekarz medycyny
arturo
15 sie 2011 - 23:21:33
witam, widzę że chcesz napisać wiadomość ale nie wyświetla Ci się prawidłowo, niestety na forum jest jakiś błąd, możesz spróbować jeszcze raz tylko zrób to w ten sposób żeby w treści wiadomości wykorzystywać jedynie litery, cyfry, przecinki i kropki, wtedy nie powinno być problemów z jej wyświetlaniem Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 6 lat temu
Posty: 0 keiisz
18 sie 2011 - 00:03:32
Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 6 lat temu
Posty: 0 keiisz
18 sie 2011 - 00:05:49
Cześć,
Ubolewam, że nie będę, gdyby zaszła taka potrzeba, Twoją pacjentką. Jesteś pewnie z jakiejś odległej krainy i miałabym za daleko. Szczęściarze, których będziesz leczył. W moim odczuciu jesteś DOBRY i bardzo podoba mi się Twój stosunek do problemu, znaczy pacjenta i jego dolegliwości. Jak już kiedyś pisałam, obyś nigdy nie popadł w rutynę i nie stał się TYLKO lekarzem materialistą, który jest miły i profesjonalny wtedy, kiedy przyjmuje prywatnie. Niestety jest to potoczne, zbyt potoczne.
Dziękuję Ci, po raz nie wiem który, za przemyślane uwagi, rady… Naprawdę mi wtedy pomogły, dawały nadzieję. Teraz muszę wziąć sprawy we własne ręce, a dokładniej w końcu odważyć się i zrobić badania w szpitalu. Gdyby nie to pobranie płynu z rdzenia.... Bardzo mi się to nie podoba. Natomiast podoba mi się Twoja uwaga, że może to być również zespół korzeniowy, czy dyskopatia. Wierzę w to, bo korzonki już parę razy w życiu dały mi popalić, a moje drętwienia nasilają się po długim siedzeniu. Właśnie zaczęłam fizykoterapię i masaże Nawet jeśli nie pomoże, to i pewnie nie zaszkodzi, a może trochę rozluźni, odpręży... Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 6 lat temu
Posty: 0 keiisz
18 sie 2011 - 00:08:54
Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 6 lat temu
Posty: 0 keiisz
18 sie 2011 - 00:09:53
Odpowiedz Cytuj
Niestety nie masz uprawnień aby pisać/odpowiadać na tym forum.