Witamy na forum, na którym można odbyć wizytę Online, za darmo! 
Zarejestrowany: 4 lat temu
Posty: 0 palbena
10 maj 2010 - 11:33:14
Witam,

Od 1,5 roku borykam się z problemami grzybicy, spadku odporności i wyjałowienia organizmu.

W związku z tym, że mam słabą odporność organizmu często w okresie jesienno - zimowym się przeziębiam. Na przeziębienia, zakażenia górnych dróg oddechowych lekarz przepisuje mi najczęściej antybiotyki (bo inna kuracja rzadko działa). Tak było ostatnie dwa sezony jesienno - zimowe. Kilkukrotne atybiotykoterapie spowodowały u mnie grzybicę dróg rodnych, którą pierwszy raz miałam w styczniu zeszłego roku i od tej pory nawraca. Przez wiosnę i lato jakoś się to unormowało, ale przyszła jesień przeziębienia i antybiotyki. Na zmianę z antybiotykami, grzybice i w efekcie końcowym zapalenie jajników.
Przez tą zimę zażyłam przynajmniej 4 razy antybiotyk i kilka leków antygrzybicznych i bakteryjnych.
W przesięgu kwietnia zaliczyłam kolejną grzybicę i leki, po której pojawiły się problemy z wypróżnianiem (zaparcia) i nasiliły bóle w okolicy jajników w trakcie wydalania i stosunków, a także problemy z pęcherzem który po wypróżnieniu piekł i wydalał nieprzyjemna wydzielinę. Skończyłam zażywać lekarstwo na ten pęcherz w zeszłym tygodniu.

Od 2 miesięcy zażywam regularnie probiotyki. Pech chciał że przy końcu kuracji na pęcherz skończył mi się priobiotyk i nie zdążyłam wykupić następnego.

I co? I znowu mam grzybicę dróg rodnych. Serkowata wydzielina, brzydko pachnąca, do tego żółtawy nalot i pieczenie i swędzenie. Zastosowałam szybko pumafucin krem który został mi z poprzednich kuracji i chyba lekko się uspokoiło, chodź wydzielina nadaj jest, dorzuciłam jeszcze priobiotyk. Ale mam wrażenie że to zabawa w kotka i myszkę i że trzeba by zadziałać jakoś globalnie na cały organizm bo sobie nie radzi. Lekarze raz ginekolog raz internista stosują tylko doraźne leczenie i gdyby nie pani położna, która podpowiedziała mi że mam wyjałowiony organizm to nawet bym priobiotyków nie brała, który pomógł o tyle że mam przerwy pomiędzy grzybicą dłuższe oraz nie mam już częstych zaparć.

Do tego nie wiem czy to powiązane czy nie, pojawił się okropny kwaśny posmak w ustach i biały nalot na języku.

Mam dość! Pomocy, może mogę sobie jakoś sama pomóc? Albo którego z lekarzy mam atakować z tymi problemami (do ginakologa są miesięcznie kolejki a internista nie chce bawić się w grzybiczne sprawy - na prywatnego mnie nie stać)

Pozdrawiam
P. Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 5 lat temu
Posty: 0 soldamed
10 maj 2010 - 17:44:52
Mam kilka pytań:
1) po pierwsze ile ma pani lat?
2) na co pani jeszcze choruje? Jaki jest poziom glukozy we krwi?
3) Nie zawsze przy przeziębieniach stosuje się antybiotyki. Wiekszośc infekcji dróg oddechowych jest pochodzenia wirusowego na ktore antybiotyki nie działają.
Ważne jest wczesne rozpoczynanie leczenia objawowego - dużo pić, leki rozrzedzające wydzielinę, leki poprawiające drożność dróg oddechowych, leki przeciwgorączkowe - te ostatnie w razie potrzeby. A stosowanie antybiotyku jedynie w przypadku zakażeń bakteryjnych (żeby nie zaburzać naturalnej flory)- m.in. żółty ropny katar, żółta wydzielina z gardła.
4) Może warto włączyć na stałe jakiś probiotyk miejscowo - np. Lactowaginal
5) jesli przyjmuje pani antybiotyk t o zawsze z probiotykami
6) no i z tym językiem - prosze się udać sie do internisty - moze to byc grzybica jamy ustnej, ktora trzeba poleczyc Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 5 lat temu
Posty: 0 soldamed
10 maj 2010 - 18:12:38
Jakie leki pani przyjmuje ogólnie? Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 4 lat temu
Posty: 0 palbena
11 maj 2010 - 11:26:48
1/ Mam 31 lat.

2/ Glukoza - nie wiem, nie sprawdzałam. Czy to ważne?

3/ Nie choruję na żadną poważną chorobę w tym przewlekłą. Stwierdzono u mnie jedynie zespół Gilberta - choroba metaboliczna, ale na nią nie stosuje się żadnych lekarstw, jedynie odpowiedni tryb życia i dietę.

4/ Antybiotyki - tak wiem czytałam na temat, że antybiotyki powinno stosować się tylko w określonych chorobach. Niestety mój internista zawsze przepisuje mi antybiotyk, gdyż bez nich (z jego i mojego doświadczenia) choroby przedłużają się i trwają nie tydzień ale i 2-3 tygodnie. Przy zażywaniu antybiotyków biorę osłonę, którą jeszcze zażywam po skończeniu.

5/ Priobiotyki - od przeszło miesiąca zażywam stale priobiotyk. Przy obecnej grzybicy do pumafucin (który mam zamiar stosować przez tydzień) dodałam jeszcze lactovaginal, którego zamierzam dokupić jeszcze na jedną kurację i zażywam doustnie priobiotyk. Ta kuracja pomaga, swędzenie ustąpiło i prawie nie ma już wydzieliny. Czy powinnam go utrzymać dłużej niż tydzień? Dodatkowo do higieny intymnej stosuję płyn AA z pałeczkami. I zamierzam przynajmniej jeszcze przez miesiąc zażywać priobiotyk.

6/ Nalot na języku - doszedł kolejny objaw, suchość w ustach. Chyba jednak musi mnie zobaczyć lekarz, do ktorego wybiorę się dziś lub w czwartek Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 4 lat temu
Posty: 0 palbena
11 maj 2010 - 11:41:20
7/ Leki - na stałe nie przyjmuję żadnych. Sporadycznie zażywam przeciwbólowe jak np. ibuprom czy nospa (najczęściej w czasie bolących miesiączek, które od zawsze są takie). Dodatkowo sporadycznie Raphacholin jak przedobrzę w diecie i piecze mnie i gniecie.

8/ Czy mogę coś zrobić we własnym zakresie aby poprawić kondycję swojego organizmu? Jakaś kuracja dietetyczna czy podobna (wolałabym raczej unikać kolejnych leków ze względu na wątrobę). Wiem, że doprowadzenie organizmu do ponownego balansu jest trudne i czasochłonne ale jestem na to gotowa. Dodatkowo czy są może jakieś badania które powinnam wykonać?

PS.
Mam dodatkowo pytanie dotyczące zespołu Gilberta. Do tej pory pewne objawy przypisywałam temu właśnie ale chcę się upewnić że tak właśnie jest. Przy niewłaściwej diecie, a szczególnie po wypiciu soków jabłkowego, pomarańczowego lub zjedzeniu tłusto czuję pieczenie w brzuchu i gniecenie, czasem zbiera mi się na wymioty lub tylko nudzi. Najczęściej ustępuje po raphacholinie. Gorzej jednak jest przy dłuższej takiej diecie a już szczególnie po spożyciu nawet niewielkiej ilości alkoholu, występują wtedy objawy takie jak: duże zmęczenie, rozdrażnienie, ból stawów i mięśni, ból w pachwinach i pachach, spadek odporności (łapie katar, chrypkę). Objawy nasilają się gdy wypiję więcej. Zaznaczam że pijam sporadycznie i to niewielkie ilości, nie częściej niż 2-3 razy w miesiącu. Lubię napić się lampkę dobrego wina do obiadu czy piwo do grilla. Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 5 lat temu
Posty: 0 pdhsob
27 paź 2010 - 12:07:12
Człowiek w sposób ciągły znajduje się w kontakcie ze środowiskiem zewnętrznym poprzez komórki nabłonkowe błon śluzowych oraz skórę, a proces ten jest konieczny dla zachowania procesów życiowych, z drugiej strony może stanowić poważne zagrożenie dla zdrowia. Zdecydowanie więcej bakterii zagnieżdża się na skórze w regionach wilgotnych, np. w obrębie fałdów skórnych, pachach, głowie. Są one przyczyną różnych zakażeń bakteryjnych. W okresie dojrzewania wśród mikroflory skóry dominować może Propionibacterium acnes będący przyczyną trądzika. Ogromnym problemem są również alergie wziewne. Na podstwie badań przeprowadzonych na ziarnkach pyłku wydaje się bardzo prawdopodobne, że część objawów alergicznych wywołanych ekspozycją na pyłki może być skutkiem obecności na ziarnkach pyłku bakterii i ich produktów.


WŁAŚCIWOŚCI PRODUKTÓW PROBIOTYCZNYCH:
Probiotyczne preparaty na bazie żywych kultur bakterii ze specjalnymi dodatkami wspomagającymi do utrzymywania równowagi biologicznej.
Blokują działanie bakterii chorobotwórczych (patogennych).
Bezpieczne dla skóry.
Zapobiegają powstawaniu infekcji oraz wzmacnia odporność.
Przyśpieszają gojenie ran i powstrzymują przed zainfekowaniem.
Niweluje rozwój chorobtwórczych bakterii np. E-coli, Paciorkowca, Gronkowca, Śrubowca, Salmonelli.
Usuwają przykre zapachy. Testy na materacach szpitalnych wykazały bardzo wysoką redukcję patogenów. Produkty są idealne do stosowaniu np. w opiece paliatywnej. Odpada konieczność stosowania dezynfekcji i zapobiegawczych antybiotyków.
Zmniejszą wilgotność powodując korzystną zmianę otaczającego środowiska
Skoncentrowane i ekonomiczne w użyciu.
Biodegradalne, niepalne, nielotne, nie toksyczne, nie zawierą fosforanów.

PIP ALLERGIE-FREE
Jest czystą biologiczną drogą, by kontrolować wzrost roztoczy kurzu w łóżku, pościeli, obiciach mebli, wykładzinach i dywanach. Preparat zawiera ogromne ilości dobrych bakterii, które wchłaniają duże ilości wilgoci i odchody roztoczy kurzu będących główną przyczyną większości alergii. To radykalna biologiczna zmiana środowiska, powstrzymująca dalszy wzrost roztoczy kurzu.

PROBIOTYCZNE MYDŁO W PŁYNIE
Produkt powoduje natychmiastowe zmniejszenie liczny bakterii chorobotwórczych i skutecznie zapewnia długotrwałą ochronę przed rekolonizacją dłoni przez patogeny. Codzienne stosowanie produktów z bakteriami probiotycznymi PIP do higieny rąk zpewnia mniejszą ilość mikroorganizmów chorobotwórczych i zapewni długotrwałą ochroną przed drobnoustrojami. W porównaniu z innymi preparatami do higieny rąk mydło PIP ma taki sam efekt natychmiastowego zmniejszania liczny drobnoustrojów, dodatkowo tworząc skuteczną probiotyczną ochronę.


PROBIOTYCZNA MGIEŁKA DO CIAŁA
Mgiełka daje poczucie lekkości i orzeźwienia a dzięki obecności probiotycznych bakterii utrzymuje równowagę mikrobiologiczną. Mechanizm działania naszego produkty oparty jest na konkurencyjnym wykluczaniu w połączeniu z wpływem na komunikację między chorobotwórczymi organizmami. Po rozpyleniu na powierzchni ciała nanoszona jest warstwa probiotycznych bakterii, które są dużo bardziej aktywne, dzięki czemu ich konkurencyjność wyklucza bakterie patogenne.

Przedsiębiorstwo Doradczo-Handlowe
Krzysztof Sobieraj

Gajewo, ul. Suwalska 6B
11 - 500 Giżycko
biuro 87 429 17 96
Krzysztof 606 718 529 Odpowiedz Cytuj
Niestety nie masz uprawnień aby pisać/odpowiadać na tym forum.