Witamy na forum, na którym można odbyć wizytę Online, za darmo! 
Zarejestrowany: 4 lat temu
Posty: 0 rozendo
18 kwi 2010 - 14:32:03
Bardzo proszę o radę. Od pół roku męczą mnie nudności, odbijanie powietrzem i pieczenie od żołąda aż po przełyk przy czym najczęściej występują nudności.

Badanie gastroskopii wykazało kilka drobnych ok. 1 milimetr nadżerek oraz zapalenie błony śluzowej żołądka. Wcześniej miałam ciężkie przeżycia, moje dziecko podejrzewano o wrodzoną chorobę genetyczną. Często miewam lęki, szczególnie jeśli chodzi o zdrowie moje i rodziny. Badania krwi, moczu, usg brzucha wyszły w porządku. Byłam leczona lekiem Controloc 20 przez 2 m-ce a nastepnie Contorloc 40 przez 2 tygodnie. Właśnie skończyłam kurację i niestety objawy nadal są, najbardziej niepokoją mnie nudności, które pojawiają się o różnych porach i chyba nie mają związku ze spożywanym jedzeniem.

Proszę o radę jakie mogę jeszcze zrobić badania. Z góry dziękuję. Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 6 lat temu
Posty: 3503
Dyżurny lekarz medycyny
arturo
19 kwi 2010 - 14:33:37
a czy w badaniu gastroskopowym były pobierane wycinki do badań? między innymi na test ureazowy na Helicobacter pylori? wiesz czy ten test był dodatni czy ujemny? lekarza zapisał Ci wtedy jakieś antybiotyki na żołądek czy sam Controloc?
nie wiesz czy w badaniu nie była stwierdzona przepuklina rozworu przełykowego?
myślę że trzeba się zgłosić z powrotoem do lekarza który Cię leczył na żołądek, może trzeba wydłużyć leczenie Controloc 40 albo ponowić gastroskopię, jednak sama o takich rzeczach nie decyduj, skonsultuj się z lekarzem
nadal masz te odbijania i pieczenie w przełyku?
byłaś kiedyś leczona na jakąś nerwicę? przyjmujesz jeszcze jakieś inne leki? Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 4 lat temu
Posty: 0 rozendo
23 sty 2011 - 19:54:59
Witam po prawie roku ! W lipcu ubiegłgo roku wszystkie moje dolegliwości minęły jak ręką odjął. Może dzięki zwiększeniu dawki controlocu (2x40 dziennie). Ale od października znów to samo, nudności, odbijanie, pieczenie. Zaczęłam leczyć się na własną rękę lekarstwami, które wczesniej przepisywał mi gastrolog. I podobnie jak wcześniej nie widzę zbytniej poprawy. Kilku lekarzy, z którymi się konsultowałam stwierdziło, że moje objawy są nieadekwatne do wyniku gastroskopii, którą robiłam w styczniu. Wyszło na niej kilka drobnych nadżerek wielkości do 1mm, nieduży stan zapalny błony śluzowej. Innych zmian w żołądku, przełyku i dwunastnicy nie było. Test na bakterię helicobacter ujemny, a przepukliny nie stwierdzono. Robiłam też test na krew utajoną - również ujemny. Strasznie się denerwuję, że może to coś poważnego skoro jest taki problem z "doleczeniem" mnie. Myślę, że nerwicę mam na pewno. Szczególnie na tle zdrowia. Mójk tata leczył się z powodu nerwicy lękowej i ja chyba mam to samo. Byłam trzy tygodnie temu u psychiatry, biorę lek Citabax 20 + controloc 2x20 (rano). Nie widzę na razie zbytniej poprawy. Czy to możliwe, żeby te dolegliwości związane były z nerwicą ?? Trochę nie chce mi się w to wierzyć. Lekarze mówią mi, ze jestem zdrowa, brzuch jest miękki itd. Acha, zapomniałm dodać, ze od czasu do czasu pojawia mi się ból kłujący pod żebrami (ok. 5-10 cm) po stronie prawej. I mam od roku zapalenie przyczepów części chrzęstnych do mostka. To już raczej nie jest związane z żołądkiem, ale też nie mogę się tego pozbyć. Dziwne tylko jest to, ze kiedy w wakacje ustąpiły mi dolegliwości żoładkowe, żebra też przestały boleć.
Proszęo opinię, na gastroskopię zapisałam się za 2 tygodnie. Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 6 lat temu
Posty: 3503
Dyżurny lekarz medycyny
arturo
24 sty 2011 - 02:11:10
a te bóle w okolicy żołądka nasilają się na czczo albo po posiłku?
promieniują pod lewą łopatkę?
jaki charakter mają te bóle?
z kręgosłupem nie masz problemów?
faktycznie to wszystko może być od nerwicy, zgłaszałaś psychiatrze te dolegliwości? wypowiedział się na ten temat? Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 4 lat temu
Posty: 0 rozendo
24 sty 2011 - 09:52:10
Dziękuję za odpowiedż, dla mnie jest to bardzo ważne bo cały czas żyję w ogromnym lęku o moje zdrowie. Psychiatrze mówiłam o mdłościach, stwierdziła, że mogą być "z głowy", przepisała mi lekarstwa i kazała przyjść za miesiąc.

Bóle, które mam po prawej stronie poniżej żeber mają charakter kłujący, nie promieniują i nie są związane z jedzeniem. Myślałam, że to kamienie w woreczku żółciowym, ale usg nic nie wykazało. Co prawda badania usg, gastroskopię, rtg klatki piersiowej robiłam rok temu, ale te bóle wtedy były takie same a nawet trochę mocniejsze. Za 2 tygodnie mam gastroskopię, może dostanę również skierowanie na inne badania.

Zastanawiałam się nad tym czy ten kłujący ból może mieć związek z żebrami. Gdzieś wyczytałam, że ból przy zapaleniu chrząstek żebrowych może promieniować do klatki piersiowej lub do jamy brzusznej.

Jeśli chodzi o kręgosłup to mam lekką skoliozę odcinka piersiowego. Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 4 lat temu
Posty: 0 rozendo
26 sty 2011 - 08:48:19
Witam serdecznie,

Przeswczoraj byłam na konsultacji u dobrego gastrologa (przynajmniej takie opinię o nim czytałam w internecie). Poszłam prywatnie pełna nadziei, że wreszcie mi ktoś pomoże. Wizyta trwała 5 minut. Doktor przejrzał moje wyniki badań sprzed roku (krew, gastroskopia, usg jamy brzusznej, rtg klatki piersiowej) oraz aktualny wynik testu na krew utajoną, zwiększył dawkę leku (polprazol 40) i stwierdził, że być może będę musiała te leki brać cały czas. Szczerze mówiąc trochę podłamałam się tą diagnozą bo to znaczy, że do końca życia będę się fatalnie czuła. Skąd to się bierze, nie palę, nie piję, nie piję kawy, nie mam refluksu, przepukliny, test na HP ujemny, może mam jedynie nerwicę lękową, szczególnie na tle zdrowia, ale po tej diagnoizie wątpię, żebym się jej pozbyła. Gdzieś wyczytałam, że takie przewlekłe zapalenie moze doprowadzić do nowotworu :-( Trochę dziwne jest dla mnie to, że w ubiegłym roku, na 3 miesiące się wyleczyłam, nie miałam żadnych objawów. Pytałam lekarza czy mam ponowić badani, ale stweirdził, że nie potrzeba robić żadnych badań.

Proszę o słowa otuchy. Może istnieje nadzieja, że to się da doleczyć. Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 6 lat temu
Posty: 3503
Dyżurny lekarz medycyny
arturo
28 sty 2011 - 00:31:54
rakiem żołądka się nie martw, ryzyko jego rozwoju pojawia się przy silnych zmianach zapalnych w błonie śluzowej żołądka i wtedy kiedy pojawiają się owrzodzenia i utrzymują się długo, u Ciebie te zmiany nie są nasilone
trudno mi powiedzieć jak długo będziesz musiała brać leki na żołądek, zobaczysz czy po większej dawce leku będzie poprawa, nie panikuj od razu że to będzie na całe życie, nie pomagasz sobie, zwłaszcza że to faktycznie mogą być zaburzenia nerwicowe Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 4 lat temu
Posty: 0 rozendo
02 lut 2011 - 11:07:09
Bardzo, bardzo dziękuję za odpowiedź :-) Odpowiedz Cytuj
Niestety nie masz uprawnień aby pisać/odpowiadać na tym forum.