Witamy na forum, na którym można odbyć wizytę Online, za darmo! 
Zarejestrowany: 7 lat temu
Posty: 0 veritas
16 mar 2010 - 20:09:10
Witam, ostatnio zwróciłam uwagę na zgrubienie w lewej pachwinie, niebolące. Z drugiej strony mam takie samo, ale mniej wyczuwalne. Zgrubienie nie boli, nie przesuwa się. Wydaję mi się, że mam to od zawsze i, że jest to po prostu żyła, ale chcę się po prostu upewnić. Dodam, że miałam ostatnio badania krwi i moczu i mam wszystko w normie. Poza tym czuję się dobrze i nie mam żadnych innych dolegliwości. Będę wdzięczna za wyjaśnienie czy żyły w okolicach pachwin są wyczuwalne i twarde i jakiej są wielkości u zdrowej, szczupłej osoby? Czy to może węzły chłonne? Gdzie one się dokładnie znajdują? Dziękuję. Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 9 lat temu
Posty: 4040
Dyżurny lekarz medycyny
arturo
18 mar 2010 - 14:25:31
raczej naczynia krwionośne w tej okolicy nie są w taki sposób wyczuwalne, bardziej skłaniał bym się ku opcji że to jednak są powiększone węzły chłonne, ale nie jestem tego w stanie Ci powiedzieć na sto procent nie mogąc ich nawet zbadać, najlepiej więc pokazać się lekarzowi
od jak dawna masz te zgrubienia?
czy powiększają się lub zmniejszają?
czy są przesuwalne pod skórą?
czy ich powiększenie kojarzysz z jakąś infekcją?
jakiej są mniej więcej wielkości?
czy są pojedyncze czy tak jakby kilka zrośniętych ze sobą grudek? Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 7 lat temu
Posty: 0 veritas
18 mar 2010 - 22:29:23
Trudno określić jak dawno to mam, może od roku lub więcej. Cały czas jest tej samej wielkości: z lewej strony ma to rozmiar ok 1 cm.długości i parę mm szerokości i jest sprężyste, jak przesuwam skórę, to zgrubienie zostaje w miejscu. Z drugiej strony jest tak samo, ale jest to mniejsze. Po obu stronach jest to w odległości 7 cm od kości miednicy w dole pachwinowym (ale bliżej podbrzusza niż uda). Guzki są cały czas tej samej wielkości, nie powiększają się i są bardziej wyczuwalne jak stoję. Poza tym nie mam żadnych innych dolegliwości, dobrze się czuję, nie mam nocnych potów, ani podwyższonej temperatury, ani świądu skóry, kaszlu, nic takiego. Miałam robione badanie moczu, krwi, prześwietlenie klatki piersiowej, EKG serca. Wszystko jest w normie. Nie przypominam sobie również, żebym kiedykolwiek miała jakiś uraz w okolicach pachwin. Jedyne co mnie niepokoi to to, że często muszę oddawać mocz (5-6 razy dziennie, zwykle również wstaję w nocy), ale nie odczuwam przy tym żadnego pieczenia, bólu. Pani ginekolog powiedziała, że w takim razie taką mam po prostu naturę. Czy po tym co opisałam mam powody do niepokoju? Co to ewentualnie może być? Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 9 lat temu
Posty: 4040
Dyżurny lekarz medycyny
arturo
19 mar 2010 - 16:49:45
no wydaje mi się że to są węzły chłonne, ale z tego co piszesz nie masz powodów do niepokoju
być może jakiś czynnik spowodował w przeszłości ich powiększenie się i nie powróciły już do swoich prawidłowych rozmiarów i konsystencji i dlatego je odczuwasz
czasem się tak zdarza że węzeł przerośnie, zwłóknieje i już się utrzymuje taki powiększony Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 8 lat temu
Posty: 0 elcaro
24 wrz 2011 - 17:53:21
Witam,ja mam identycznie z tym,że nie jestem kobietą ale również jakiś czas temu zauważyłem w lewej pachwinie dziwne zgrubienie jakby na żyle twarde i niebolące i nie są to węzły chłonne bo robiłem usg węzłów i są ok no jeden właśnie w lewej okolicy właśnie tej pachwiny delikatnie powiękrzony ale podobno w nornie na usg nic podobno nie widać, ale trochę mnie to niepokoi bo z prawej strony nie mam takiego zgrubienia. Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 6 lat temu
Posty: 0 adam1405
24 wrz 2011 - 18:29:25
Temat "rzeka" ale na stronie [postlinknews.com] dowiesz się może co Ci dolega. Nie bagatelizuj tego. Zdrowie masz tylko jedno
pozdrawiam Odpowiedz Cytuj
Niestety nie masz uprawnień aby pisać/odpowiadać na tym forum.