Witamy na forum, na którym można odbyć wizytę Online, za darmo! 
Zarejestrowany: 4 lat temu
Posty: 0 mrkomar
15 lis 2009 - 11:37:43
Cześć.
Chciałbym opisać wam swój przypadek.
4.11 Kładąc się spać czułem się fatalnie. Miałem wysoką gorączkę oraz pojawił się częstoskurcz serca (140 uderzeń). Zadzwoniłem po karetkę. W Szpitalu podano mi kroplówkę z potasem (w badaniach wyszedł niski na poziomie 3 (norma zaczyna się od 3,9)) magnezem, ketonalem i czymś tam jeszcze. Częstoskurcz minął, gorączka na chwilę też. Niestety, właśnie na chwilę. Odwieziono mnie do domu, poszedłem spać, ale gdy obudziłem się rano 5.11 sytuacja się powtórzyła. Gorączką na poziomie 40 stopni połączona z częstoskurczem serca. Znów trafiłem do szpitala. Zostałem tam do 9.11. Lekarze powiedzieli mi, że to była jakaś infekcja która spowodowała właśnie częstoskurcz (ale to bzdura, o czym za chwilę). Podawano mi różne leki na infekcję, antybiotyki i poczułem się lepiej. Niestety dziś częstoskurcz serca się powtórzył (130 uderzeń). Gorączki już od kilku dni nie mam, infekcji też. Więc nie mam pojęcia co powoduje ten częstoskurcz. Dostałem to we śnie, obudził mnie dziś o 1 w nocy, zadzwoniłem po karetkę, ale zanim oni przyjechali (jakieś 30 minut) objawy przeszły. Doktor z karetki powiedział mi abym udał się do kardiologa (tyle to ja wiem, z tymże aby się do niego dostać na fundusz trzeba czekać kilka miesięcy, a w tym czasie takich ataków mogę mieć dużo więcej, i nie wiem jak one mogą się skończyć).
Proszę was o opinię i z góry za nie dziękuję. Odpowiedz Cytuj
Niestety nie masz uprawnień aby pisać/odpowiadać na tym forum.