Proszę o radę, mam 30 lat i ostatnio mam problemy z żołądkiem kucie, ból, odbijanie goryczą przy tym bóle głowy, zimne ręce i nogi przy dotykaniu żołądek jest obolały (ogólne osłabienie organizmu).Badnia ogólne jak i badnie tarczycy wyszło dobrze.Nie maiałm robionego badania na helikobakter. Dostałam od lekarza syrop hydroxyzinum bo stwierdził, że to sprawy nerwowe ale po nim cały czas spałam. Teraz nie biorę żadnych leków piję jedynie melisę i mięte ale to też niewiele pomaga. Czy jak zrobię badnia na helikobakter i wykluczy wrzody to znaczy, że to nerwica. Nadmieniam, że ból pojawia sie rano ustępuje po jedzeniu a potem to jest różnie, ustąpi a potem znowu sie pojawia.Co mam robić? czy badnie gasroskopowe jest konieczne?