Witamy na forum, na którym można odbyć wizytę Online, za darmo! 
Zarejestrowany: 8 lat temu
Posty: 0 freya01
29 sie 2009 - 16:37:22
Witam wszystkich!
Jestem tutaj nowa. Mam wielki problem z moją mamą. Ma w tej chwili 59 lat. Problem trwa od jakiś 30 lat.
Miała usuwany woreczek żółciowy z powodu kamieni w 1981r. Zostawiono jej kamień w przewodach żółciowych i od tego się wszystko zaczęło. Kamień przerysował jej przewody, zrobił się stan zapalny i blizna po nim. Dodatkowo przez 8 miesięcy chodziła z butelką plastikową (nie pamiętam jak to się nazywa. Dren w przewodzie, koniec rurki w butelce, do której ściekała żólć z wątroby).
Po tym drenie również zrobiła się blizna w przewodach żółciowych. Rozwój sytuacji wyglądał następująco: zwężenie przepływu przewodów=> stan zapalny=> niedrożny przewód=>żółtaczka mechaniiczna.
Żółtaczki początkowo występowały co kilka miesięcy, potem coraz częściej. W tej chwili nie widać kiedy nie ma żółtaczki. Kolor skóry przypomina dojrzałego orzecha. Jest cała zielono-brązowa. A oczy! Pomarańczowe. Bilirubina odłada się już w kącikach w postaci żóltych, trwałych zgrubień. Nie wiem jaki jest w tej chwili poziom bilirubiny we krwi, bo wszystkie wyniki trzyma schowane. Nie chce nas martwić, pogodziła się jakoś z tym, że umrze na tą chorobę. Ukrywa wyniki i udaje, że ją nie boli nic.
Kilka lat temu stan jej był już bardzo ciężki. Udało się nam ją zawieść do szpitala na chirurgię. Lekarz próbował poszerzyć przewody. Przez gardło lekarz dostawał się do wątroby. Wstawiano jej protezy przewodów. Kamień okazywał się zbyt wielki, by mógł wyjść nawet przez te protezy. Próbował narzędziami go rozkruszyć,nie dał rady a ostre jego skrawki rysowały przewody od nowa. Tego typu zabiegów było już około 20tu. Nic nie dały. Lekarz powiedział, że nie ma sensu już tego robić i nie widzi wyjścia z tej sytuacji.
Od pół roku bardzo powiększył jej się brzuch. Wygląda jak w 9 miesiącu ciąży. Cała jest chuda, bo niewiele może jeść, a czasami wogóle nie może jeść. Wiem, że komórki jej wątroby są w rozpadzie.
Od kilku dni robią jej się obrzęki na kostkach. Wygląda to jak końska stopa. Kostek nie widać wcale.
Dodam, że przez 30 lat była pielęgniarką. Leki bierze.
Czytałam na necie o przeszczepie wątroby. Nie wiem, czy ma jakieś szanse na to. Co mogę z nią zrobić? Dokąd po pomoc?
Czy ma szanse na przeszczep? Odpowiedz Cytuj
Niestety nie masz uprawnień aby pisać/odpowiadać na tym forum.