Witamy na forum, na którym można odbyć wizytę Online, za darmo! 
Zarejestrowany: 5 lat temu
Posty: 0 kropka0011
12 lis 2012 - 22:32:36
Witam, czy ktoś może mi doradzić co mam dalej robić. Od listopada ubiegłego roku rozpoczeła sie moja przygoda z zebami. Mialam 5 kanały w krotkim czasie(zeby z wierzchu były ładne, białe i bez udbytkow a niszcyzy sie od środka) i w miedzy czasie zapalenie okostnej zeba( potworny ból!!). Przez okres wiosenny za bardzo sie swoim zdrowiem nie przejmowalam, poniewaz byłam pochłonieta moimi studiami, praca mgr itp W lipcu z powodu zawrotów głowy(nawet w pozycji siedzacej), bólów brzucha i okropnego zmeczenia, udałam sie do lekarza. Zlecił ekg (pare lat temu mialam holter-mam lekka wade serca, niegroźna, podobno nie musze tego leczyć) badane 3 razy dziennie ciensienia(wykryto niedociśnienie - średnie ciśnienie to 85 na 55), miałam gastroskopie. Wykryto helicobater pyroli jednak Pani doktor powiedziałą, ze mam żołądek i przełyk jak u noworodka, czyściutki, żadnych wrzodów i tym podobnych smiling smiley okazało sie, że nie moge leczyć helicobacter ponieważ potwierdziła sie moja juz dawno przypuszczana małopłytkowość. Niestety na wizytu u hematologa czekac mam 5 meisiecy, tak wiec wypada ona 20 grudnia. Moja siotra ma takie same wyniki krwi, rowniez ma lekka małopłytkowosc, jednak nie przejmuje sie tym, nawet urodziłą dwójke dzici smiling smiley Dodatkowo lekarze wpedzajac mnie tymi wszystkimi badaniami w hipochondrię, spowodowali, ze zaczełam dokładnie obserowac swoje ciało. Wymacałam u siebie wilekigo wezła pod żuchwa i pare kulek w dole objczykowym (nie bol, sa ruchome). Badanie USG wykazało wezeł chłonny pod żuchwa wielkosci 25mm. Pani doktor radiolog pwoiedziłą,ze absolutnie nei wyglada on groźnie, nie tworzy patologicznych pakietów . Ślinianki i tarczyce tez mam w porządku. Te w dol oboczykowym, ktore mnie najbardziej zaniepokoiły (czytałam o ZZ) całkowici zignorowała. Czuje je(te kulki) po prawej stronie bardzo wyraznie(po lewej storeni nie czuje nic a nic), jednak sa one wielkosci mniej niz 1 cm. Dodam jeszcze ze od grudnia ub r boli mnie okropnie z przerwami wewnetrzna czesc ramienia(prawego) tzn wewnętrzna część barku. Miałam rtg barku nie wykazało żadnych patologicznych zmian, (wiztyta u ortopedy) Dostałam jakeis taletki, ktore absolutnie nie pomogły. Ból nasila si eokresowo. Aktualnie boli mnie mimo, że nie miałam w ostatnich dniach a nawet tygodniach większego wysiłku tą ręką. Ten bark boli mnie jakby w jendym bunkcie, nawet jaks iedze bez rcuhu to mnie zakuje apre sekund. Czy ktoś może mi doradzic co moze być powodem powiększenia węzłów chłonnych, czy mam sie przejmowac tymi w dole obojczykowym. Co z moja ręką. Ah zapomniałam napsiac, że moja mama prcuje w laboratorium i badnaia krwi od morfologi po badanie hormonów mam wykonywane praktycznie co poł roku. Mam wyniki cakiem niezłe (wszystkie liczby mieszcza sie w min-max smiling smiley ) (były gorsze w lipcu, ale wtedy własnie narzekałam na moje majowo-czerwcowe przemeczenie na studiach). CRP miałam wykonywane jednak rok temu (0,6) OB 2 miesiąc temu (3). Przepraszam za chaos jednak tyle tego jest ze nie wiem jak to w całość ładnie ująć. Odpowiedz Cytuj
Niestety nie masz uprawnień aby pisać/odpowiadać na tym forum.