Witamy na forum, na którym można odbyć wizytę Online, za darmo! 
Zarejestrowany: 8 lat temu
Posty: 0 kwiatek1981
28 lip 2009 - 14:52:30
witam.
moze na pocztauku przedstawie cała sytacje. mniejwiecje w kwietniu zaczełem odczuwacbule szyi poprawej stronie, w tym samym czasie miałem równiez ból po prawe4j stronie gardła i podczas tzw smarkania razem z wydzielina była krew. udałem sie do lekarza pierwszego kontaktu który odesłał mnie do laryngologa. z wstepnej diagnozy usłayszałem ze mam zapalenie zato, gdyz wydzielina jest ropna oraz zapalenie sluzówki nosa. dostałem antyviotyk , krwi juz nie było w wydzieline ale nadal była ropna i sciakała mi po prawej stronie gardła, udałem sie ponownie do lekarza i dostałem kolejny antybiotyk. wybrałem go i wydzielna była juz wodnista. dodam ze przez ten cały czasmiałem powiekszone węzły chłonne w kacie zuchwy po obu stronach i na szyi (karkowe) po prawej stronie. czy te węzły były przed choroba nie wiem dlate tez uwazam ze pokazały sie mniej wiecje w tym samym czasie. zwiazku z tym ze wezły sie utrzymywały na kolejnej wizycie laryngolog wysłał mnie na usg wezlów chłonnych gdzie wyszły mi 2 węzły hypoechogeniczne dochodzace do 19mm w osi długiej. radiolog stwierdził ze ich budowa jest prawidłowa ale nalezy wyjasnic jaka jest tedo przyczyna i zrobi badanie powtórne za około 6-8 tygodni. wezłów chłonnych mimo ze były wyczówlane nie opisał w badaniu. odesłał mnie do laryngologa. w miedzy czasie wyskoczył mi prawy migdałek podniebienny, podobno od tego ze po parwej stronie cały czas cos mi słpywało z nosa. laryngolog nieiwle myslac skierował mnie nistety tylko na BAC a nie pobranie wezła w całosci. stwierdziłze on raczej nic tu nie widzi ale musi zaczac od wyeliminowania gorszych rzeczy. oprócztego dosałem szczepionke luivac i cos jeszcze na wzmocnienie. udałem sie na onkologie gdzie zostałem przyjety i zbadany przez onkologa, podotykał moich węzłów, obejrzał badania jakie miałem ze soba a wiec rtg klatki, usg jamy brzusznej, krew, i usg węzłów chłonnych. stwierdził ze te wezły nie sa węzłami które by go interesowały jezlei chodzi o onkologie ale dał mi skierlowanie na LDH, borelioze, toksoplazmoze i jeszcze jedeno badanie krwi, nie pamitam jak sie nazywa. porobiłem te badania, wszytsko wszyło bardzo odbrze. udałem sie z tymi wynikami na konsultacje. onkolog obejrzał i kazął wrócic do laryngologa bo on nic nie widzi. wróciłem wiec do laryngologa, obejrzał jeszcze raz gardło lusterkami, podotykał wezłów i kazał na spokojnie czekac az szczepinka zadziała. co do miogdałka dokłądnie opisał iz nie jest to migdałek budzacy jakas obawe. no nic poczekałem około 3 tygodni ale efektów leczeni dalej nie było. poszedłem tym razem do innego laryngologa który tez nic niepokojacego nie widzi a co do węzłów kazał poprostu czekac, gdyz jego zdaniem sa to wesły odczynowe które uciekaja z pod palca i nie sa twrade. jedynie co stwierdził to delikatnie przekrwione gardło po prawej stronie a wiec tam gdzie jest migdałek, i trosze wydziliny ropnej z nosa. kolejny antybiotyk i nic. udałem sie do kolejnego laryngologa który stwierdził iz z migdałka wydostaje sie ropa a w nosie wydzileina ropna. koljeny antybiotyk tym razem z grupu makrofagów. branie tego antybiotuku pomogło nieznacznie gdyz migdałek sie trosze zmnijeszył i jest juz umiejscowienoy w łukach podniebiennych a w usg po skonczeniu tego antybiotyku wezły zmniejszyły sie nieznacznie do około 16mm. w miedzy czasie kiedy brałem antybiotyk udałem sie do innego onkologa który niechetnie ale wykonał mi BAC, co do pobrania węzła wcałosci nie udało mi sie przekonac gdyz stwiedził ze nic nie widzi niepokojacego ale mimo to kazano mi wykonac kolejne usg brzucha, rtg klatki w dwóch płaszczyzanach i jakies badania krwi, wszytsko wszyłok oki, a w BAC czegos tam nie stwierdzono wiec onkolog stwierdził: cytat: nowotworu u pana nie ma, prosze isc do laryngologa. w skrócie tak wyglada moja historia która trwa juz jakies 3 miesiace, węzły jak były tak są. widziałem iz czesto padały pytania czy węzły sa ruchome, tak są(chociaz jeden mniej, połozony jet on tak jakby miedzy miesniami, dla lekarzy jest prwidłowy), czy schudłem - tak schudłem około 4 kg w ciagu około 1,5 miesiac i tutaj musze dodac ze praktycznie nic nie jadłem w tym okresie, jeden posiłem dziennie czasami 2, czyłem jak mam zacisniety zoładek, od tygodnia zaczełem jesc w miare normalnie i juz nie chudne. czy poce sie w nocy, raz jakos w zimie spociłem sie tak ze posciel była mokra, wtedy byłem dosyc mocno przeziebiony. aktualnie raczejs sie nie poce chociaz wczoraj spociłem sie o dziwo tylko na plecach podczas snu, była to jedyna czesc ciała która miała stycznosc z kocem. ogónie czuje sie bardzo dobrze, wyniki mam oki a wezły jak były tak sa, do tego pobolewa mnie szyja po prawej stronie i prawy bark. prosze o jaks opinie oraz podpoiwedz w jakim kierunku mam isc aby moje problemu sie skonczyły, cały czas czuje dyskomfort w zwiazku z bulami i w sumie niepokuj. bardzo mi zależy na wyjasnieniu i wyleczeniu nawet jak by było to cos groznego. im szybciej tym lepiej.
pozdrawiam i przepraszam ze tak dużo napisałem ale chciałem jak najdokładniej przedstawic cała sytacje. Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 8 lat temu
Posty: 0 kwiatek1981
28 lip 2009 - 15:03:16
czytajac cały porzedni post widze ze narobiłem bardzo duzo błedów za co przepraszam. wracajac jeszcze do potów w nocy jednak musze powiedziec ze na poczatku całej mojej histori pociłem sie, z tym ze nie było to jakies obfitr pocenie, rano wstawałm tak delikatnie spocony, póżniej to ustało przez jakies 1,5 do 2 miesiecy az do wczoraj kiedy spociły mi sie same plecy. Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 9 lat temu
Posty: 4040
Dyżurny lekarz medycyny
arturo
30 lip 2009 - 17:21:16
skoro laryngolodzy i onkolodzy mówią Ci że to nie jest sprawa nowotworowa to za pewne tak jest, ja z tego co opisujesz też uważam że nie masz się czym martwić, gdyż Twoje węzły w żaden sposób nie wskazują na jakąś poważniejszą chorobę, masz problemy z migdałkiem i zatokami, w tym kierunku powinieneś się dalej diagnozować, może jakieś wymazy i posiewy, aby ustalić czy i jaka bakteria powoduje Twoje dolegliwości Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 8 lat temu
Posty: 0 kwiatek1981
31 lip 2009 - 12:44:24
a wiec co do wymazów z gardła wyszedł mi tylko tzw gronkowiec biały. wzros minimialny. pozatym nic wiecje nie stwierdzono, a wymaz robiłem juz 2 razy. antybiotykó brałem juz az 6 różnych. nic nie pomogło, przeswietlenie zatok podobno super. ruszyłem róznież temat dentysty, brak prochnicy, dziąsła zdrowe. wiec dalej jestem w punkcie wyjscia. gdy by nie te bóle juz bym pewnie zapomniał o temacie a jedynie bym kontrolował czy cos sie nie dzieje. niestety cały czas mam bóle pod żuchwą, jak by slinianki lub wezły, bóle samoistne, przy dotykaniu nie boli, dalje bóle, a raczej ciagniecie z kuciem w szyi po prawej stronie, no i ból barku. węzły jak były tak sa. najbardziej zastanawia mnie czy przy infekcji migdałka czy gardła powiekszaja sie wezły chłonne pachowe?? z tego co wiem to nie wiec nie moge w zaden sposób powiazac tych wezłów górnymi drogami oddechowymi a tutaj lekarze nic mi nie powiedzieli co i jak. co do badan zaproponowanych przez pana to chyba nie ma sensu ich robic w zwiazu z tym ze miałem robione wymazy, chyba ze nie znam sie i jestem w błedzie. a co pan mysli o jakis wirusach bo w sumie nie miałem robionych badan na zadne wirusy, z tym ze lekarze mi mówili ze wirus po max 10 dniach sam ustapi. ale słyszałem ze np mononukleoza czy cytomegalia wcale nie musi ustapic po 10dniach, moze jeszcze jakies inne wirusy sa które tak długo trzymaja. w zwiazu z tak rozbierznoscia wypowiedzi lekarzy sam nei wiem czy robic te badania, nie problem jest robic badania ale zeby były podsatwy ze moze to byc to. prosze jeszcze raz o podpoiwedz jakie badania by Pan zasugerował w ziazku z tym wszystki. pozdrawiam Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 8 lat temu
Posty: 0 kwiatek1981
31 lip 2009 - 14:39:19
dodam jeszcze ze bóle mam cały czas jeszcze w okilicy tego migdałka, w kącie jezyka zaraz koło migdałka, chociaz sam nie wiem bo boli mnie ta okolica wiec moze to od migdałka, ale tam tez nic nie widac. Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 8 lat temu
Posty: 0 kwiatek1981
01 sie 2009 - 05:18:35
Panie Doktorze a co pan mysli o wykonaniu takiego badania jak ASO. chozi o zakazenie paciorkowcem grupy A. tłumaczyło by to np ból barku jak i węzły. do tego na usg wyszło mi ze mam jakies zmiany pozapalne nerek (zwapnienia) których nie miałem w badanu ze stycznia kiedy leczyłem na dolegliwosci ze strony ukałdu pokarmowego dokałdnie zgaga mnie meczyła i małem wykonywana usg brzucha i gastroskopie. do tej pory takiebo badania nie miałem robionego a co do wymazów to miałem je zlecone juz po braniu 3 antybiotyków wiec wymaz chyba mógł nie poazac tych bakteri w gardle?? Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 9 lat temu
Posty: 4040
Dyżurny lekarz medycyny
arturo
01 sie 2009 - 11:35:59
cytomegalia to raczej problem ludzi z upośledzoną odpornością, mononukleoza przebiega zwykle ostrzej, pojawia się gorączka, ogólne złe samopoczucie charakterystyczne dla chorób wirusowych i nie trwa aż tak długo, co prawda każdy choruje inaczej ale myślę że to raczej nie to

ASO nie powie czy akurat masz jakąś infekcję paciorkowcową, dodatni wynik może pojawić się także wtedy gdy ktoś przeżył kiedyś w przeszłości infekcję paciorkowcową

być może masz po prostu takie migdałki, które łatwo ulegają infekcją i to powoduje powiększenie węzłów chłonnych i stany zapalne

miałeś robiony rozmaz? było coś nie tak? na przykład podwyższony poziom limfocytów albo neutrofili? Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 8 lat temu
Posty: 0 kwiatek1981
02 sie 2009 - 16:18:17
Panie doktorze rozmaz jak najbardziej miałem wykonany ale nie jak chorowałem w kwietniu i maju ale jak jzu sprawy chorobowe ustały a pozostały wezły chłonne. badanie wykonane 9 lipca 2009. i tak:
WBC 8,2 (4-10)
lym% 24,4
mon% 3,4
gra% 72,2

lym 1,9 (1,0- 3,5)
mon 0,2 (0.2 - 1,0
gra 6,1 (2,5 - 6,5)

rbc 5,34 (4,5-6,00)
hgb 16,2 (13,5-18,00)
hct% 47,3 (42- 55)
mcv 89 (80-98)
mch 30,3 (27-31)
mchc 34,2 (31,5 - 35,0)
rdw 13,4 (11,5 - 14,00)
plt 227 (150 - 400)
pdw% 13,3 (0,0 - 19)
mpv 8,4 (6,5 - 10,5)
pct 0,2 (0,1- 0,5)

badania biochemiczne
birubina całkwita 0,9 ( Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 8 lat temu
Posty: 0 kwiatek1981
02 sie 2009 - 16:19:06
badania biochemiczne
birubina całkwita 0,9 ( Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 8 lat temu
Posty: 0 kwiatek1981
02 sie 2009 - 16:20:38
wymazy z gardła czerwiec 2009
nos - strephyloccous epidermidis - bardzo obfity
gardło - strptococcus pneumoniae - bardzo obfity
drugi wymaz 13.07.2009
nos - strephyloccous epidermidis - skąpy
gardło - trephyloccous epidermidis - obfity Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 8 lat temu
Posty: 0 kwiatek1981
02 sie 2009 - 16:22:16
Panie doktorze rozmaz jak najbardziej miałem wykonany ale nie jak chorowałem w kwietniu i maju ale jak jzu sprawy chorobowe ustały a pozostały wezły chłonne. badanie wykonane 9 lipca 2009. i tak:
WBC 8,2 (4-10)
lym% 24,4
mon% 3,4
gra% 72,2

lym 1,9 (1,0- 3,5)
mon 0,2 (0.2 - 1,0
gra 6,1 (2,5 - 6,5)

rbc 5,34 (4,5-6,00)
hgb 16,2 (13,5-18,00)
hct% 47,3 (42- 55)
mcv 89 (80-98)
mch 30,3 (27-31)
mchc 34,2 (31,5 - 35,0)
rdw 13,4 (11,5 - 14,00)
plt 227 (150 - 400)
pdw% 13,3 (0,0 - 19)
mpv 8,4 (6,5 - 10,5)
pct 0,2 (0,1- 0,5)

badania biochemiczne
birubina całkwita 0,9 (max1)
białko całkowite 7,6 (6,4 - 8,3)
mocznik 29 (10-50)
kreatynina 1,02 (0,7- 1,20)
kwas moczowy 6,88 (3,4-7,5)
cholesterol całkwity 173 (max200)
cholesterol hdl 50 (powyzej55)
trójglicerydy 190 (max200)
sód 144 (135-145)
magnez 1,00 (0,65-1.05)
amylaza we krwi 53 (ponizej100)
fosfataza zasadowa 88 (ponizej270)
aspat 28 (ponizej38)
alat 35 (ponizej41)

tosa wyniki jakie my wyszły a wiec raczej wszystko w normie natomiast co do % jezlie chodzi o limfocyty to nie ma nor wiec nei wiem czy jest oki, lekarze twierdzili ze tak. porónałem równiez badania jakie miałem robione w tamtym roku to w sumie sa jakies małe różnice ale wszytsko jest w normach. jedynie co moge jeszcze powiedziec to miałem przez około rok czasu podwyrzszony alat o jakies 30 oczek, zasugerowano mi diete i jak widac po wynikach wszystko wróciło do normy.

z badan jakie miałem jeszcze wykonane to badania na wirusowe zapalenie wątroby hcv, hbs oba ujemne. borelioza, chlamydia, bartonella, toksoplazmoza ujemne. Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 8 lat temu
Posty: 0 kwiatek1981
02 sie 2009 - 16:48:11
cco do pozostałych badan to rtg zatok - kilku laryngologów ogladało i wszysto jest oki
rtg klatki piersiowej w centrum onkologi - lekko szerokie wnęki naczyniwe - raczej naczynia, narzady kl. piersiowej w normie
usg brzucha - oprócz zwapnien na nekach wszytsko oki, braak węzłów chłonnych
usg węzów chłonnych ostatnie.
tarczyca niepiwekszona, bez zmian ogniskowych. w okolicy podzuchwowej prawej nieliczne węzły chłonne o zachowanej budowie, wielkosc 16,7x6mm i 13x7mm. w lewej okolicy podzuchwowej obecne węzły chłonne wilekosci 14x6mm i 10x 6 mm. powierzchownie ku tyłowi od miesnia msc prawego dwa drobne węzły chłonne wielkosci 9x3mm i 7x3mm. w obrebie dolu pachowego widoczne wezły chłónne wlk ok.20x7mm i mniejsze.lewy dół pachowy bez wezłów chłonnych.

wczesniejesze badania sa troszke inaczej napisane i mówia o hypoechogonicznosci 2 węzłw w okolicy kąta rzuchwy, pod pacha odczynowe. na innym jest napisane ze te wezły maja jakas widoczna weneke- reaktywne. w tych badaniach wezły szyjne kąta rzuchwy miały do 19mm. a wiec jak by sie zmniejszały jezlei w ostatnim badaniu usg pani opisała te same węzły. co do dołka pachowego prawego dalej bez zmian, z tym ze te wezły sa odczynowe wiec lekarze twierdza ze nie budza obaw tak jak pozostałe zreszta.
acha miałem robine jeszcze badania hormonów tarczycy - wszystko w normie.

wracajac jeszcze do wezłów chłonnych mam po obu stronach, 2 po prawej jeden po lewej w dolnej czesci szyi. nie sa to węzły nadobojczykowe a węzły jak by tylne done szyi. z jedengo z nich miałem własnie robiona biopsje i nic nie wyszło. wiec niby oki ale wiem ze węzły tak nisko powikszaja sie bardzo rzadko i one własnie sa wezłami które moga sugerowac cos powiarzniejszego. z drugiej strony jak Pan widzi miałem robione mase badan, niektóre kilkakronie i lekarze twierdza ze nic złego sie nie dzieje, a moje węzły sa miekkie, ruchome i w sumie to raczej nei rosna jak narazie wiec twierdza ze nic mi nie jest. wiec moze ja panikuje. w sumie kilka lat temu tez miałem pwoiekmszone wezły chłonne takich rozmiarów i terz mi schodziły z tego co pamitam bardzo długo i niektóre zostały jak te w srodkowej czesci szyi. co do wycięcia wezła w całosci lekarze nie widza potrzeby, zaden z którymi rozmawiałem nie widzi wskazan do takiego badania a tych lekazra było w sumie kilkunastu. ciezko było mi chodzic do powiedzy jednego ze wzgledu na okres urlopowy jaki trwa w sumie od czerwca wiec chodziłem do lekarzy którzy byli aktualnie w pracy. Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 8 lat temu
Posty: 0 kwiatek1981
02 sie 2009 - 16:58:00
no i jeszcze mam ten migdałek który powiekszył sie na poczatku czerca i tak został, ale laryngolodzy nic złego tez nei widza zeby było cos nie tak z nim i twierdza ze on jest mały, nie ma zadnych nalotow na nim, zadnego owrzodzenia na migdałku ani w jamie ustnej, krtan czyata. migdałek w sumie miesci sie w łukach podniebiennych., natomias czasmi kuje mnie w okolicy tego włansie migdałka co jest denerwujace, do tego czasmi kuje mnie ucho ale jest zdrowe według laryngologów. moze pomysles i porozmawiac z lekarzami o usunieciu tego migdałka, gdyz tylko on mi w sumei dokucza tak mocniej i faktycznie on jest przyczyna moich dolegliwosci. Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 8 lat temu
Posty: 0 kwiatek1981
03 sie 2009 - 08:13:04
ob - 2
crp 0,15 (0.00- 5,00) Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 9 lat temu
Posty: 4040
Dyżurny lekarz medycyny
arturo
03 sie 2009 - 17:43:04
wszystkie badania, jak zresztą sam zauważyłeś, są dobre, nie ma cech stanu zapalnego, a te limfocyty dla których nie masz normy są na dolnej granicy więc też OK

myślę że nie ma się co martwić, zwłaszcza że już wcześniej też miałeś podobny problem z węzłami i po jakimś czasie to ustąpiło, może po prostu tak reaguje Twój organizm, na pewno nie ma obaw o to że to jakiś nowotwór Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 8 lat temu
Posty: 0 kwiatek1981
04 sie 2009 - 01:23:08
rozumie. slicznie dziekuje za odpowiedz. mimo iz kazdy mówi ze nie ma powodów do obaw chciał bym jednak wyjasnic czemu tak a nie inaczje sie dzieje w moim przypadku. jest to irytujace i co gorsza wpadłem chyba w depresje przez cała historie. no nic porozmawiam z lekarzami jeszcze o migdałku, zasugerowano ze moze to byc przewlekły stan zapalny, gdyz migdałek jes czły czas zaczerwieniony i łuki podniebienne po jego stronie również. napewno jezeli bede cokoliwiek wiedzxiał napisze. jeszcze raz dziekuje i podrawiam. Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 8 lat temu
Posty: 0 kwiatek1981
04 sie 2009 - 12:47:47
Panie doktorze, mam jeszcze pytanie, chodzi mi o cos takiego czy zwsze jest tak ze węzły chłonne szyi powieszaja sie przy chorobach dotyczacych gardła, nosa, zatok, uszu i nie dotycza innych czesci ciała?? natomias pachowe w jakich przypadkach sie powiekszaja, chodzi mi o czesci ciała. i jeszcze ejdno pytanie co do hypoechogenicznosci węzłów, czy mzoe to swiadczyc o ich zwapnieniu czy wręcz przeciwnie czy one akurat w tym momecie pracuja intensywniej a obraz hiperchogeniczny moze swiadczyc o zwapnieniu?? nie moga bardzo doczytac jzu od kilku miesiecy jaki obraz w usg co oznacza.
i jeszcze ejden jezlei naprzykałd przez cała zime miałem problemy z gardłem, cały czas minie pobolewało mogło dojsc do powiekszenia tak licznych węzłów chłonnych i one by zostały?? chociaz podobno poinny byc max do 10mm. prosze jeszcze o odpowiedz na to pytanie. Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 8 lat temu
Posty: 0 kwiatek1981
04 sie 2009 - 17:24:15
i chyba juz ostatnie pytanie na jakie nie znam odpowiedzi. chodzi mi o węzły chłonne pachowe które w moim przypadku na jednym z badan sa opisane jako odczynowe. czy taki obraz w usg cos sugeruje i czy wezły odczynowe sa węzłami które moga swiadczyc o czyms powaznym czy jet to całkowicie wylkuczone.czy wezły odczynowe sa tzw dobrymi węzłami?? Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 8 lat temu
Posty: 0 kwiatek1981
05 sie 2009 - 13:50:50
kolejna dawka badan. prosze o interpretacje i do kogo sie udac, bo naprawde nie wiem do jakich lekarzy:

EBV IgM
wynik w surowicy 10.0 U/ml
wynik dodatni powyżej 40

EBV IgG ( VCA )
wynik w surowicy 454.0 U/ml 0 20 H
wynik dodatni - U/ml powyżej 20

mononukleoza czy mimo dodatniego wyniku cos innego?? co dalej robic, wiem ze ten wirus jest grozny i moze powodowac różne schorzenia, czy w zwiazku z tym decydowac sie na wyciecie węzła, mam umówiona wizyte na 20 sierpnia w celu pobrania jedengo z wezłów Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 8 lat temu
Posty: 0 kwiatek1981
05 sie 2009 - 14:32:28
poprosił bym jeszcze o wytłumacznie az tak wysokiego poziomu tych przeciwciał w klasie igg, co tak wyskoki poziom oznacza. czy potrezbane sa jeszcze jakies inne badania oprócz tych które miałem robione do tej pory?? Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 9 lat temu
Posty: 4040
Dyżurny lekarz medycyny
arturo
11 sie 2009 - 13:48:52
hipoechogeniczność znaczy tyle że węzły chłonne są bardziej przepuszczalne dla ultradźwięków niż normalnie, przy zwapnieniach węzły są wyraźniej widoczne w USG na biało i jest to hiperechogeniczność a nie hipoechogeniczność

węzły szyjne filtrują chłonkę z głowy i szyi i powiększają się przy infekcjach tych właśnie części ciała, węzły pachwinowe filtrują chłonkę z kończyn dolnych i narządów płciowych i powiększają się w infekcjach tych właśnie narządów i części ciała

zarówno węzły chłonne szyi jak i pachwinowe mogą powiększać się także w infekcjach dotyczących całego ustroju tak jak mononukleoza

przy mononukleozie objawy są bardzo charakterystyczne, w tym wysoka gorączka, to że w IgM wynik masz ujemny a w IgG dodatni może oznaczać że przeszedłeś w przeszłości infekcję EBV ale obecnie nie jesteś chory na mononukleozę, wirus jednak pozostaje w organizmie do końca życia i to może być powodem powiększonych węzłów Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 8 lat temu
Posty: 0 kwiatek1981
13 sie 2009 - 05:38:05
rozumie. mam jeszcze jedno pytanie chyba ostatnie juz. chodzi mi o zakazenie jakimis wirusami. kiedy to wszytsko sie zaczeło pracowałem jako listonosz a wiec w tej pracy o jakakolwiek infekcje nie było trudno. wydaje mi sie ze w taki sposób właśnie w taki sposób cos mnie dopadło. ale wracajac do pytania. chidzi mi o bóle gardła i powiekszony migdałek który defakto powiekszył sie jakies 2 miesiace do kiedy zauwazyłem węzły chłonne. chodzi mi o cos takiego czy jezlei w tym migdału nie ma wydzieliny ropnej to czy mozemy wykluczyc prawdopodobienstwo zakażenia bakteryjnego. w sumie miałem robione kilka badan na bakterie i nic nie znaleziono. a jak cos było w gardle to juz sie tego pozbyłem. w takim przypadku moje dolegliwosci które cały czas mi dokuczaja mozena przypsac raczej wirusom. i teraz pytanie. czy i jakie wirusy moga wywoływac tak długotrwałe dolegliwosci??

zakażenia wirusowe – mononukleoza zakaźna, cytomegalia, zakażenie adenowirusami, zakażenie wirusem Herpes. czy mozliwe aby którys z tych wirusów tak długo powodował powiekszenie węzłów chłonnych. pozatym bóle w okolicach slinianek i wrazenia ich puchniecia wskazuje na cos takeigo.
i ostatnie pytanie - czy zakażenie któryms z wirusów ww moze powodowac powiekszeni węzló chłonnych podzuchwowych, szyjnych i pachowych jednoczesnie?? generalnie mam problemy z jedna strona ciała - prawa. z tej strony jest przewazajaca ilosc węzłów chłonnych.
wiem ze dochodzi jeszcze zakazenie wirusem HIV ale to juz jak dla mnie za daleko by szło tym bardziej ze w grupie ryzyka napewno nie jestem. kontakt seksualny od kilku ładnych lat urzymuje z jedna dziewczyna, opercaje ostatnia miałem jakies 5 lat temu, co do jakis srdoków odurzajacych o dziwo w tych czasach nigdy nie miałem stycznosci z takimi rzeczami, nie ciagnie mnie do tego.

co do tych wirusów pytam bo zanim wszystko sie zaczeło miałem problem polegajacy na tym iz przez okers chyba około 2 tygodni w ustach miałem posmak krwi oraz dosyc czesto plułem krwia. wszytsko ustało po leczeniu ale to był pierwszym sygnałem ze cos sie dzieje. podbno wirus opryszczki czy brodawczyka moze powodowac jakies owrzodzenia czy afty w jamie ustnje i powdowac krwawienie. szkoda ze wtedy nie obejrzano mi gardła dokładnie. dopiero jak węzły nei chciały zesc obejrzano mi gardło, naszczescie niec lekarze tam nie widza, rzadnych owrzodzen czy czegos takiego, wszystko jest w normie. Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 9 lat temu
Posty: 4040
Dyżurny lekarz medycyny
arturo
15 sie 2009 - 08:34:13
u Ciebie mogą to być wirusy o których pisałeś, zwłaszcza EBV i adeniowirusy, pod uwagę można wziąść też choroby pasożytnicze

musisz też pamiętać, że to że utrzymują Ci się powiększone węzły chłonne wcale nie musi oznaczać że masz jakąś infekcję, czasem tak jest że węzły chłonne zostają powiększone po jakiejś infekcji

jeśli nie ma z nimi żadnych problemów to nic się z tym raczej nie robi bo to nie przeszkadza Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 8 lat temu
Posty: 0 kwiatek1981
16 sie 2009 - 07:02:31
rozumie. wiem ze węzły moga pozostac juz do konca zycia. mnie poprostu niepokoja wezły chłonne znajdujace sie tak nisko na szyi. mozna je okreslic jak dolne tylne szyi a i mozna sie pokusic o podciagniecie ich do węzłó nadobojczykowych, chodzi dokałdnie o jeden który znajduje sie po prwej stronie szyi. zarczej wilkosci te wszystkiw wezły nie zmieniaja ale sam fakt ze znjaduja sie w opisanych przezeminie miejscach niepokoi mnie. 20 sierpnia mam uda sie do szpitala na oddział alrtyngologi gdzie jeden z lekarz widzac ze troszke panikuje porobi mi jescze jakies badania zebym sie uspokoił. chyba to bedzie dla mnie najlepszym rozwiazaniem gdyz popdam jzu w jakas depresie itd. najpwdopodobniej usuna mi jeden badz 2 wezły zeby juz totalnie wszystko wykluczyc. tzn wszysto bedzie zalezało od wyników badan jakie bede miał wykonane. puki co jestem dobrej mysli,a po wszystkim napisze jak sie sparwa zakonczyła. puki co dziekuje ze poswiecony czas i udzielenie odpowiedzi które bardzo mi pomogły. pozdrawiam Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 8 lat temu
Posty: 0 kwiatek1981
26 sie 2009 - 19:19:47
witam ponownie. jestem po pobraniu węzłów. czekam na wyniki. za jakies 10 do 14 dni powinno sie conieco wyjasnic.
napisałem wczesniej bo chciał bym spytac o cos innego. mianowicie chodzi mi o to ze jeden z lekarzy zalecił powtórzenie zrobienia badania na przeciwciała ebv igg. zeby sprawdzic czy przeciwciała sie obnizaja. okazało sie ze wrecz przeciwnie przeciwciała w poprzednim badaniu były na poziomi chyba 458 a dzisiajsze badanie pokazało ze na poziomie 502 a wiec przeciwciała te rosna. co moze oznaczac taki wzrost?? prosze o odpowiedzi i jakas sugestie Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 8 lat temu
Posty: 0 kwiatek1981
26 sie 2009 - 20:02:43
dodam ze test na hiv - ujemny. bo juz kilka osób mi sugerowało ze to napewno jest to. wykluczyłem. zostaje ten wirus ebv który jak widac chyba dalej próbuje sie rozprzestrzenic w moim organizmie. co do morfologi dodam ze miałem robiona 4 dni temu w szpitalu. dalej wszytsko jest bez zmian a wiec wszystko w normie.
jak wlaczyc z tym wirusem mononulkeozy, starsznie długo u mnie to trwa, lekarze w szpitalu powiedzieli mi ze antybiotyki osłabiły mój organizm przy tej chorobie i moze to teraz sie ciagnac i ciagnac. ale wiem tez ze wirus wiazany jest z chłonniakami wiec mam pytanie czy to ze przciewciała rosna moze spowodowac wystapienie czegos takiego. napewno narazie nie panikuje bo wyniki krwi, rtg i usg sa dobre i nic nie znleziono u mnie wskazujacego na cos takiego jak chłonniak. chciał bym wiedziec czy duze jest prawdopodobienstwo aby ebv cos takiego u mnie wywołał. leków na ten wirus chyba nie ma ale jak wspomóc organizm aby wkoncu poradził sobie z tym czymc ?? Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 9 lat temu
Posty: 4040
Dyżurny lekarz medycyny
arturo
27 sie 2009 - 16:38:38
miano przeciwciał w ostatnim badaniu nie wzrosło znacząco, musisz pamiętać o tym że dwa razy wykonane wyniki, nawet jeden po drugim nie są nigdy identyczne, za każdym razem będzie jakieś drobne wahanie, tak więc niewielki wzrost wcale nie musi oznaczać że wirus się rozprzestrzenia

w razie czego lekarz mogą zdecydować o podaniu Ci leków przeciwwirusowych

faktycznie EBV może mieć czasem związek z niektórymi rodzajami chłoniaków, jednak nie ma co panikować, gdyż bardzo wiele osób ma tego wirusa w organizmie na stałe i nic złego się nie dzieje Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 8 lat temu
Posty: 0 kwiatek1981
27 sie 2009 - 21:16:57
nie nie panikowac nie panikuje gdyz jak narazie wszytskie badania mam dobre, ogladał mnie juz sztab laryngologów, onkologów itd. jedyne co zostało znalezione to własnie przeciwciała igg na wirusa ebv, i tak jak pisałem trosze wzrosły.
mysle ze taki sztab lekarzy jaki mnie badał cos by juz znalazł. mimo to czekam niecierpliwie na badania hisopatologicze wezłów chłonnych które zostały mi pobrane. strach napewno jest ale badania raczej nie wskazuja na nic groznego chociaz różnie moze to byc. pozatym rozmowaz chirurgiem który pobirał mi wezły tez ma dla mnie znaczeni. stwierdził ze po "otworzeniu mnie" nie widział zadnych nieprawidłowsci które by mogły cokolwiek sugerowaczłego, mówił ze robi takie rzeczy juz kilkanascie lat i zazwyczaj juz na etapie pobierania widac co sie kroi. kazał czekac na potwierdzenie swoich słów do odebrania wyników badan. wiem ze to sa tylko słowa, ale lekarze z doswiadczenim raczej wiedzaco mówia. ogolnie od poczatku podejzenie jest na jakis pzrwlekły stan zapalny węzłów, czesc adentowirusów wykluczyłem, jezt tylko ten wynik na ebv. Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 8 lat temu
Posty: 0 kwiatek1981
27 sie 2009 - 21:27:14
wspomniał cos Pan o lekach przeciwko wirusom. nie wiem czy na mysli były leki przeciwko ebv. kazdy mi mówi ze ebv trzeba przechorowac. czasmi moze to byc bardzo długo okres. Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 8 lat temu
Posty: 0 kwiatek1981
07 wrz 2009 - 16:33:22
witam ponownie. wyników niestety jeszcze nie mam z pobranego węzła. pisze w sprawie rany po pobraniu węzła chłonnego. sprawa wyglada tak ze dokałdnie w miejscu gdzie sie znajdował węzłem chłonny rana nie chce sie goic, cos z niej wypływa (ropa??) byłem juz 2 razy z ta rana w szpitalu w którym pobierano mi próbki do badan. za pierwszym razem oczyszczono mi rane, i założono w miejscu gdzie sie nie chciała goic ponownie szwy. myslałem ze bedzie juz wszystko oki ale niestety nie jest. po tygodniu znowu pojechałem juz zdjac szwy, po zdjeciu jednego okazało sie ze rana sie nie zrosła, lekarze postanowili nie zdejmowac pozostałych szwów i kazali pokazac sie za 2 - 3 dni. i wszytsko by było oki, gdybi nie to ze po południu na opatrunku który nosiłem pokazała sie żółtawa plama (ropa??). co do dbania o rane aby nic sie nie wdało to naprawde o to dbałem, przemywałem tak jak zalecano, do tego jeszcze dostałem jakis sprej którym rane miałem psikac, tak tez robiłem, myjac sie dbalem aby rane nie byla zalewana woda itd.
mam pytanie czym moze byc to spowodowane ze tak sie dzieje ze ta rana akurat w miejscu węzła chłonnego nie chce sie goic. dodam ze rana ma około 6 cm z czego około 4 cm ładnie sie zrosło a reszta niestety nie.
i w tym miejscu chciał bym poruszyc temat takiej choroby jak gróźlica węzłów chłonnych. napewno moze wydawac sie smieszne ze przytaczam tutaj różne choroby ale niedawno jeszcze czytałem duzo o węzłach i wyczytałem ze tak włąsnie sie dzieje przy tej chorobie z ranami po pobraniu węzłów i ze przy tej chrobie sie tego nie robi. niestety nikt nie wpadł aby sprawdzic u mnie taka mozliwosc z ta choroba, nie dziwie sie w sumie bo w statystykach wynika ze w polsce jest około 150 przypadków rocznie, sam nie brałem tego pod uwage do tego momentu. w sumie inne objawy jakie mam pokrywaja sie z objawami tej choroby.
jak Pan mysli, czy moze poruszyc ten temat odnosnie tej choroby czy poczekac na wynik badnia his-pat węzła?? co wogóle pan mysli o mozliwosci zachorowania na ta chorobe?? Odpowiedz Cytuj
Niestety nie masz uprawnień aby pisać/odpowiadać na tym forum.