Witamy na forum, na którym można odbyć wizytę Online, za darmo! 
Zarejestrowany: 5 lat temu
Posty: 0 madzia-123
22 cze 2012 - 21:50:08
Witam serdecznie, bardzo prosze o jakąs poradę, bo chyba zwariuję z bezsilności...Od kilku lat mam problemy zdrowotne, ciągnie się to chyba jakies 4 lata...Ogólne ciągłe osłabienie, ból głowy, brzucha,zawroty głowy, czasem parcie na pęcherz, ból i napięcie karku.Przez ten czas wykonałam mnóstwo badań m.in. morfologię i oc co kilka miesięcy, usg brzucha, usg ginekologiczne,usg piersi, EKG, TK i MR głowy, EUS żołądka, rtg klatki piersiowej i kolanoskopię...Wszystkie badania wyszły ok, jedynie wyszło,że mam eozynofilowe zapalenie jelit. Lekarka skierowala mnie na badanie na pasożyty i wyszly owsiki.Przepisala tabletki i teraz sprwdzalam- nie ma juz owsików.Jednak od kilku miesięcy boli mnie podbrzusze i powiększyły się węzły pachwinowe. Czy to możliwe,że to od jelit? u mojego męza znaleziona także gliste ludzką,wiec podejrzewam ,że tez moge miec..może to od tego te węzły? Podam wyniki z 29 maja: morfologia- wszystko w normie ob 2 crp 0,3 sód,potas,kreatynina-norma glukoza 124-ale byłam po kolacji rtg klatki piersiowej: Pola płucne bez zagęszczeń ogniskowych. Szczyty płucne i kąty przeponowo-żebrowe wolne.Sylwetka sercowo- naczyniowa odpowiednia do wieku. usg węzłow chłonnych: w obrębie szyji wzdłuż prawego m MOS widoczne pojedyńcze węzły chłonne o sr do 6 mm. Doły nadobojczykowe wolne, bez patologicznych węzłow chłonnych. W obrębie obu pachwin widoczne powiększone węzły chłonne, po prawej stronie do sr 19 mm, po lewej do sr 6 mm. i te węzły mnie najbardziej zmartwiły... Czy to może byc od jelit lub pasożytów?..boję się,że coś gorszego. Będę wdzięczna za każdą poradę. Pozdrawiam, Magda Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 9 lat temu
Posty: 4040
Dyżurny lekarz medycyny
arturo
24 cze 2012 - 00:15:19
ile masz lat?
chorujesz na coś przewlekle?
jesteś nerwową osobą? łatwo się stresujesz?
gdzie odczuwasz te bóle głowy? jak one są silne? jak długo trwają? czy związane są ze stresem? z nerwami?
gdzie dokładniej lokalizują się te bóle brzucha? w której części? na po której stronie?jaki mają charakter? czy stolec są prawidłowe?
raczej pasożyty nie są odpowiedzialne za te powiększone węzły chłonne, tak mi się wydaje
zresztą na USG nie stwierdzono żadnych cech patologicznych tych węzłów chłonnych Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 5 lat temu
Posty: 0 madzia-123
24 cze 2012 - 13:28:53
Witam, dziękuję za zainteresowanie moim problemem. Mam 26 lat, nie chruję na nic przewlekle, tylko te jelita, w których wyszło na kolanoskopii,że mam eozynofilowe zapalenie.Na kolanoskpię poszłam dlatego,że miałam przez 3 miesiące ciągle biegunki( nie były z krwia) i ból brzucha..Lekarka najpierw skierowala mnie na badanie na pasozyty, aby wyjasnic przyczyne i wyszly te owsiki, wiec przeszlam kuracje na pasozyty.Teraz jest lepiej ze stolcem, owszem zdażają się biegunki, ale zazwyczaj rano, wiec nie jest to tak uciążliwe..A ten ból brzucha nie jest tez taki "jelitowy"(tzn wzdecia,przelewania itp) tylko bardziej tępy i zlokalizowany na dole brzucha..Nie po jakies konkretnej stronie, po prostu na dole.Ból promienuje tak jakby do tych węzłow, pośladków i kręgosłupa lędzwiowego. I wydaje mi się,że jest powiązany z tymi węzłąmi, bo nigdy wczesniej nie były pachwinowe powiekszone, a przynajmniej ich nie czułam.Jezeli chodzi o bóle głowy to są one okresowe, tak jak zawroty, które potrafią strasznie uprzykrzyc zycie..Tak jak pisałam wczesniej od kilku lat jest cos nie tak,czasem zdażają się lepsze miesiące, ale jak przychodzi "kryzys" to potrafie przez dwa czy trzy tyg najlepiej lezec w łozku..Wybieram się tez 5 lipca do psychiatry, może tu jest też jakis problem, a jestem osobą nerwową,więc może cos pomoże. Tylko ten brzuch i węzły mnie martwia. Ogólnie to trwa gdzies od listopada ten tepy ból(czasem też z parciem na pęcherz), a wezły są powiększone od miesiąca czy póltora..Radiolog mówił,że węzły sa powiekszone odczynowo, a wiec musi byc jakies zapalenie, prawda? Mówił też żebym się wybrałą do hematologa,bo jak wezły sie powiekszaja to znaczy,że jest słaba odpornosc i teraz jest ok, ale za rok czy 10 lat,"może cos wyrosnac"..I tym mnie znów przestraszyl...Badania krwi, ob, crp robie co kilka miesięcy( z uwagi na zle samopoczucie) i zawsze są bardzo dobre(ostatnio tektore podawalam w poscie wyzej są z 29 maja).Nie wiem już co mam robic i gdzie się udac..i czy nie powinnam wziąc jakiegos antybiotyku na te węzły? a i co mi sie jeszcze przypomniało, od kilku miesięcy mam też takie jakby afty na tyle języka, nie są bolące, ale czasem mam takie dziwne uczucie w buzi, jakby kwasnosci...Dołacze jeszcze wyniki z kolanoskopii:
Per rectum bez zmian.Instrument wprowadzony do kątnicy, a następnie do niezmienionegoileum terminale.Przygotowanie dobre. Obejrzane odcinki jelita o gładkiejbłonie śluzowej i zachowanych rysunku naczyniowym. Wycinki 1-wstępnica, 2-odbytnica.
Rozpoznanie:
1-colitis chronica minoris gradus zum eosinophilia
2-colitis chronica mediocris gradus cum eosinophilia partim follicularis.

Bardzo proszę o jakąs radę.Co robic dalej i do kogo się udac. Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 5 lat temu
Posty: 0 madzia-123
25 cze 2012 - 08:38:33
Ponawiam prośbę o poradę winking smiley Odpowiedz Cytuj
Niestety nie masz uprawnień aby pisać/odpowiadać na tym forum.