Witamy na forum, na którym można odbyć wizytę Online, za darmo! 
Zarejestrowany: 5 lat temu
Posty: 0 frogsia
22 cze 2012 - 21:24:43
Otóż mam problem z kostką lewą w prawej nodze, niestety nie wiem jak się ona nazywa. Byłam w pracy dnia 5 czerwca (pracuje na zlecenia) i zostałam tego dnia dość mocno poszkodowana na mojej prawej nodze. Stałam przy maszynie do prasowania. Przede mną stał wóz kartonowy. Nieuważny pan który niepoprawnie jechał lodówką na sklep najechał na wózek kartonowy tym samym nie zdążyłam odskoczyć i na mojej nodze całą siłą wylądował wózek (ten wózek ma na dole wielką metalową obręcz i to ona mnie trzasnęła w lewą część prawej stopy), a z drugiej strony wystawał kawał grubej blachy. Dość tkliwy poczułam ból. Przez moment cała stopa mnie mrowiła. Najbardziej z tyłu. Ale tam tylko końcówka blachy zdołała mi zrobić malutkie wgłębienie, które po godzinie zniknęło i została kreska. Z lewej strony zupełnie szybko mi przeszło. Po godzinie niewiele czułam. Jak szłam to tylko w obrębie skóry mnie bolało. Jakbym miała coś dodatkowego na nodze. Dotknięcie powodowało ból. No i była opuchlizna zarówno z prawej i lewej. Z tym że w lewej nie potrafiłam określić bólu. Z prawej powstał mi jedynie siniak, który niestety zniknął, ale jest opuchlizna i ona troszkę znika, a trochę przy wysiłku się pojawia. Normalnie nic mi przy chodzeniu nie jest. Mogę ją wyginać, aczkolwiek uważam na nią ze względu na te opuchlizny. Czasami jak ułożę źle nogę to jakby mnie ktoś uszczypnął. Właśnie z lewą to jest jakaś totalna dziwna sprawa. Wróciłam do domu, dość wysoko na granicy podudzia zrobiły mi się dwa fioletowe krwiaki. W miejscu stopy między piętą, a palcami miałam fioletowe jakby mi się coś rozlało w stopie ale nic mnie nie bolało w tym miejscu. Po dwóch dniach mi zeszła. Jedyne co jeszcze jest to dotkliwy ból kostki z lewej strony, na czubku jest opuchnięta... chodzi mi o bardziej górną, przednią część kostki. Zrobiła mi się tutaj opuchlizna i dość boli jak się dotyka. Cóż mogę zrobić?
Przykładam opatrunkiem z octu ale na wiele się to nie zdaje, dość szybko powraca przy wysiłku. Normalnie mogę stopę wyginać stać na palcach kucać, ale totalnie nie opieram się na niej. Do lekarza nie mam jak iść, więc nie wiem... w ostateczności jakoś załatwię sobie wejściówkę do lekarza winking smiley jak coś... Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 5 lat temu
Posty: 0 frogsia
22 cze 2012 - 21:32:57
Zapomniałam dodać pytania winking smiley

Czy może to być pęknięcie tej kostki? czy może zwykłe uderzenie, które przejdzie po jakimś czasie? Czy może to być skręcenie? No i skąd ta opuchlizna? Dlaczego jak chodzę to nic mnie nie boli? Czy może to być coś poważniejszego? Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 9 lat temu
Posty: 4040
Dyżurny lekarz medycyny
arturo
23 cze 2012 - 22:34:42
nie jestem w stanie odpowiedziec na Twoje pytania, trzeba Cię zobaczyć, zbadać, podejrzewam że przydałoby się również wykonać prześwietlenie RTG stawu skokowego, tak aby ocenić czy faktycznie nie doszło do jakiegoś pęknięcia
trochę zastanawiające jest to że dolegliwości utrzymują się tak długi czas, przy zwykłym stłuczeniu już powinny ustąpić Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 5 lat temu
Posty: 0 frogsia
24 cze 2012 - 11:12:45
No to nie było zwykłe stłuczenie tylko dość mocne uderzenie... praktycznie jakby ktoś mi mocno ścisnął nogę, ale to trwało znacznie krótko... ból powoli schodzi. Normalnie już nie zwracam uwagi... tylko jest opuchlizna albo mi się wydaje, że kość zdaje się lekko przesunięta... zobacze jak zejdzie opuchlizna wtedy możliwe że może będzie ok winking smiley Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 9 lat temu
Posty: 4040
Dyżurny lekarz medycyny
arturo
24 cze 2012 - 21:00:49
zrobisz jak uważasz, na prawdę trudno jest powiedzieć coś przez internet, takie uderzenia mogą się różnie kończyć, od zwykłego stłuczenia które z czasem powinno minąć samo po poważniejsze urazy Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 5 lat temu
Posty: 0 frogsia
07 sie 2012 - 20:14:36
Dziękuje za odpowiedź... zostało jak jest... nie jest dobrze, moja głupota że nie zgłosiłam to po wypadku...
W sumie z nogą jest jakoś jest - mogę biegać, skakać... chodzić w butach na obcasach. Troszkę mi puchnie po kilkunastu godzinach pracy i mam skręconą dość mocno kostkę z lewej strony, ale nie zauważyłam, żeby przeszkadzało mi to w życiu. Chyba że ktoś mnie uderzy tongue sticking out smiley albo ja o coś twardego, to czuje to dość mocno. Mogłam iść do lekarza, ale dzisiaj to trudno się dostać... cudem dostałam się na usunięcie jęczmienio-grudówki... akurat wolne miejsce było w NFZ i tak mnie przyjęli, a tak to pani w recepcji próbowała mi wmówić że nie mają podpisanej umowy z NFZ... Pozdrawiam i życzę miłej pracy Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 9 lat temu
Posty: 4040
Dyżurny lekarz medycyny
arturo
07 sie 2012 - 21:01:25
możesz pokazać się chociażby u lekarza rodzinnego, niech obejrzy tą nogę, zrobi RTG i będzie można coś więcej powiedzieć
w razie konieczności da Ci skierowanie do poradni chirurgicznej albo ortopedycznej na dokładniejsze badania, wiadomo są kolejki, ale jak się zapiszesz, poczekasz, to się dostaniesz
można również spróbować zabiegów fizjoterapeutycznych, one również mogą zmniejszać dolegliwości bólowe Odpowiedz Cytuj
Niestety nie masz uprawnień aby pisać/odpowiadać na tym forum.