Witamy na forum, na którym można odbyć wizytę Online, za darmo! 
Zarejestrowany: 8 lat temu
Posty: 0 barbaraj2
11 lip 2009 - 13:37:01
Mr kręgosłupa lędzwiowego :stożek rdzenia na poziomie L3 cechy zakotwiczenia rdzenia . Poza ty rdzeń kręgowy w zakresie badania bez zmian ogniskowych , nieuciśnięty. Dehydratacja krążków m/k L4/L5 i L5/S1 . Na poziomie L4/L5 uwypuklenie pierścienia włóknistego krążka m/k do tyłu i w kierunku dolnych odcinków otworów m/k nieznacznie modelujące worek oponowy . Niejednorodna tłuszczowa przebudowa trzonów kręgów w odcinku lędzwiowo - krzyżowym . Innych zmian nie stwierdzono . Kręgosłup piersiowy ok . Proszę o ocenę co dalej może być , jakie leczenie . Dodam jednocześnie iż jestem po operacji głowy : oponiak zatoki strzałkowej górnej oraz sierpa mózgu zlokalizowany obustronnie w okolicy ciemieniowej . Leczenie : Kraniotomia ciemieniowa przystrzałkowa obustronna .Usunięcie oponiaka zatoki strzałkowej górnej i sierpa mózgu zlokalizowanego w okolicy ciemieniowej obustronnie . Plastyka ubytku opony twardej/Lyodura/. Usunięcie płata kostnego .Po operacji został niedowład nóg , poruszam się za pomocą balkonika , opadające obie stopy ,zaburzenia w oddawaniu moczu . Proszę o wypowiedz - dziękuję . Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 9 lat temu
Posty: 4040
Dyżurny lekarz medycyny
arturo
12 lip 2009 - 18:17:00
w opisie badania rezonansem magnetycznym masz stwierdzone niewielkie zmiany zwyrodnieniowe dysków międzykręgowych, nie uciskają one rdzenia ale w pewnym stopniu odkształcają opony rdzeniowe co może dawać objawy takie jak bóle, drętwienia, mrowienia, zaburzenia czucia dolnej części ciała

dodatkowo masz tak zwane zakotwiczenie rdzenia kręgowego, to znaczy że jego dolna część ma ograniczoną ruchomość i to także może wywoływać bóle, osłabienia mięśni, zaburzenia czucia dolnej części ciała oraz problemy z oddawaniem kału lub moczu

jeśli masz wymienione przeze mnie objawy to w zależności od ich natężenia można rozważyć zabieg operacyjny uwolnienia rdzenia, ale to już powinien wypowiedzieć się neurolog

u Ciebie jest dodatkowy problem, gdyż trzeba wziąć pod uwagę że część objawów jest pozostałością po zabiegu

miałaś jakieś objawy od dzieciństwa albo od wielu lat? Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 8 lat temu
Posty: 0 barbaraj2
12 lip 2009 - 23:20:47
Tak w 1984 były problemy - stwierdzono wówczas pęknięcie dysku na L4/L5 -rehabilitacja i było w miarę dobrze aż do ok 2004 - wtedy zaczęło się narastające osłabienie siły mięsniowej nóg i rąk /z zaburzeniami czucia brak reakcji na gorące /.Lekarze , leczenie wszystkiego ale nie szukanie przyczyny -jak zdrętwiał policzek i skroń prywatnie rtg głowy i dalej już poszło -operacja . Kręgosłup w tym czasie czasem bolał od 84 ale nie na tyle aby nim się zajmować dokładniej . Teraz w maju byłam na oddziale rehabilitacji i tam nasiliły się bóle kręgosłupa i bardzo szybko postępowało osłabienie siły mięśniowej nóg - 4 m było dużym wysiłkiem . Zarzuciłam lekarzom niewłaściwie prowadzone ćwiczenia tzn ćwiczenia na leżance - bez zamocowania bioder do leżanki przy wymachu nogą do tyłu i przodu / ćw na boku/ całe ciało chodziło jak chciało . Neurolog na konsultacji stwierdziła :w badaniu neurologicznym spastyczny niedowład kończyn dolnych o znacznym nasileniu . Obustronny objaw Babińskiego, cięte zaburzenia czucia od pępka w dół . Objawy mogą wskazywać na guza kanału kręgowego w odcinku piersiowym . Dng. Podejrzenie guza kanału kręgowego w odcinku piersiowym . Nie przepisano mnie na neurologię / oddział piętro wyżej a wypisano do domu i dobrze bo pewnie bym wyjechała na wózku lub jako osoba leżąca ! Rezonans piersiówki na NFZ a lędzwiówka prywatnie . Wypisano mnie ponieważ chciano mnie się pozbyć i mieć z głowy ! Leczenie na oddziale rehabilitacji w Końskich opisane jest na : forum . echodnia .eu - Świętokrzyskie pt : poprawa wizerunku szpitala w Końskich . Musieli coś napisać ale cieszę się , że piersiowy ok a karty wypisowej nie będe komentować - napisać taką diagnozę bez prześwietlenia nawet trzeba wykazać się nie lada odwagą - tylko nikt nie zastanowił się w jaki sposób taka informacja wpłynie na mój stan zdrowia - stres . Mam pytanie : czy pracując 12 lat fizycznie - ciężko - nie odczuwałabym tego zakleszczenia wcześniej ? Nie drętwiały mi nogi , nie opadały stopy , nie utykałam . Po operacji mam : opadające stopy , utykam , osłabienie mięśni, inne czucie od pasa w dół , zaburzenia fizjologiczne . Jestem pewna , że w szpitalu : nastąpiło jeszcze bardziej osłabienie siły mięśniowej nóg , brak kontaktu ze stopami , nasiliły się objawy zaburzenia funkcji fizjologicznych , przejście 4 m - masakra a wcześniej 200m bez problemu . Teraz zaczynam dogadywać się powoli ze stopami , nogi pomału wracają do siebie . Nie byłam jeszcze z badaniami u neurologa ani neurochirurga - terminy . Bardzo dziękuję i o ile możliwe jest proszę o odpowiedz . Dziękuję . Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 9 lat temu
Posty: 4040
Dyżurny lekarz medycyny
arturo
13 lip 2009 - 18:54:09
jeśli dolegliwości nasiliły się bezpośrednio po zabiegu to masz prawo przypuszczać że jest to jego skutek, chociaż z opisu wynika że zbytnio w sam mózg nie ingerowano, chociaż okolice ciemieniowe zawiadują bezpośrednio zarówno czuciem jak i ruchem mięśni

kiedy była ta operacja? jeśli niedawno to wiele z tych dolegliwości będzie stopniowo jeszcze ustępować, nasz układ nerwowy jest bardzo plastyczny i jedna uszkodzona jego część po pewnym czasie zastępowana jest przynajmniej częściowo przez inną Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 8 lat temu
Posty: 0 barbaraj2
13 lip 2009 - 19:34:02
Dzień dobry . Operacja była 31 maja 2007 r . Po operacji było 3/4 ciała w niedowładzie -czynna tylko prawa ręka i ruchoma głowa . Po ok 3 tyg ręka zaczeła wracać do siebie a w pod koniec sierpnia z balkonikiem poszłam do wc . Funkcje fizjologiczne po 7 tyg po operacji wróciły do normy . Czaszka nadal jest bez plastyki 12 na 13 cm - zbiera się płyn rdzeniowo - mózgowy ale niewielka jest , miękka czapeczka - Mr głowy jest ok jak oceniają neurochirurdzy . Wracając do oddziału rehabilitacji to niestety ćw były prowadzone w sposób niewłaściwy - na 100% sprawdzone i sądzę ,że dlatego tak się stało ponieważ zakleszczenie jest w lędzwiówce a miednica nie była stabilizowana , była rotacja miednicy co dało taki skutek . Jestem szczęśliwa , że wraca wszystko do normy ale bardzo boję się , że mogą mi zaproponować kolejną operację - oj będzie problem ! W ocenie lekarzy jestem bardzo silną osobą ponieważ potrafiłam się pozbierać , nie załamałam się , nadal ćwiczę a porażki motywują mnie jeszcze bardziej . Pozdrawiam i dziękuję bardzo . Odpowiedz Cytuj
Niestety nie masz uprawnień aby pisać/odpowiadać na tym forum.