Witamy na forum, na którym można odbyć wizytę Online, za darmo! 
Zarejestrowany: 2 lat temu
Posty: 0 barpon
14 lut 2012 - 21:12:43
Niektóre laboratoria oferują badanie poziomu serotoniny (w surowicy, osoczu albo w DZM). Chciałabym zrobić takie badanie i w związku z tym mam kilka pytań. Czy któraś z ww. form jest "lepsza" od pozostałych? Czy takie badanie (z krwi lub z osocza) należy robić o jakiejś konkretnej godzinie i czy należy się jakoś specjalnie do niego przygotować? Czy badanie poziomu kwasu 5-hydroksyindolooctowego (5-HIAA) w DZM to to samo co badanie poziomu serotoniny w DZM? Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 6 lat temu
Posty: 3835
Dyżurny lekarz medycyny
arturo
15 lut 2012 - 21:55:37
kwas 5-hydroksyindolooctowy to metabolit serotoniny, czyli związek który powstaje z rozpadu serotoniny, na podstawie jego stężenia można pośrednio wnioskować na temat stężenia samej serotoniny w organizmie
przyznam się jednak że nie wykonywałem nigdy tego badania, nie mam z nim doświadczenia i nie umiem odpowiedzieć na Twoje pytania, może po prostu zapytaj w laboratorium w którym chcesz wykonać badanie Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 2 lat temu
Posty: 0 barpon
15 lut 2012 - 22:54:16
Dzięki, spróbuję zapytać. Ale zastanawiam się też czy takie badanie w ogóle ma sens i odzwierciedla ono poziom adrenaliny w mózgu. Bo może to by było pomocne przy dobraniu leków na depresję, żeby nie dobierać ich metodą prób i błędów. Robiłam jakiś czas temu badania na poziom katecholamin w DZM. Miałam wtedy poziom adrenaliny poniżej dolnej granicy mierzalności metody i poziom noradrenalliny przy dolnej granicy normy. W sumie to też nie wiem jak to się ma do poziomu noadrenaliny w mózgu. Czytałam, że w depresji może występować właśnie niski poziom noradrenaliny jak również serotoniny. Przy moim poziomie noradrenaliny i przy niskim poziomie serotoniny można by próbować zastosować lek działajacy na oba te neuroprzekaźniki a przy normalnym czy wysokim poziomie serotoniny lek działający tylko na noradrenalinę. Nie żebym bardzo chciała w ogóle jakieś leki brać ale tak sobie kombinuję... winking smiley

Mam jeszcze takie pytanie. Jak to jest w przypadku dobrego dobrania leku na depresję np. takiego działajacego na noradrenalinę, której poziom był niski u jakiegoś pacjenta? Powiedzmy pacjent ten po jakims czasie zaczyna się czuć dobrze, np. po pół roku jest już super i pacjent odstawia leki. Co się wtedy dzieje noradrenaliną w mózgu? Będzie jej więcej czy znowu spadnie do poziomu jaki był przed braniem leków? Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 6 lat temu
Posty: 3835
Dyżurny lekarz medycyny
arturo
17 lut 2012 - 19:05:52
chcesz na podstawie stężenia serotoniny czy noradrenaliny w moczu lub we krwi dobrać odpowiednie leczenie antydepresyjne, w takim razie od razu odpowiem Ci że nie ma to żadnego sensu
neuroprzekaźniku w mózgu a te same substancje we krwi czy innych tkankach to dwie zupełnie inne rzeczy, nie ma to ze sobą związku, nie ma badań które ułatwiają dobranie odpowiedniego leku na depresję, dobiera się je jedynie na zasadzie prób i błędów
co do przyczyn i działania leków przeciwdepresyjnyc to sprawa jest bardzo złożona, nie chodzi tutaj o proste zwiększenie stężenia neuroprzekaźników na złączach nerwowych, tylko o jakiś bliżej nieznany mechanizm działania, więc tutaj również nie masz co dochodzić "prawdy" bo tego tak na prawdę nie wiadomo
pod wpływem leczenia depresja może ustąpić na stałe, albo na dłuższy okres, ale mogą się również zdarzyć nawroty podczas lub zaraz po leczeniu, także tutaj też reguły nie ma Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 2 lat temu
Posty: 0 barpon
18 lut 2012 - 12:15:56
Bardzo dziękuję za informacje. Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 2 lat temu
Posty: 0 johnny001
12 cze 2012 - 16:29:32
Lepiej daj sobie spokój z lekami i nie majstruj przy swoim mózgu bo sobie szkody narobisz. W ogóle leki przeciwdepresyjne niczego nie leczą a działają tylko objawowo. Uważa się żę depresja trwa pół roku. I leki przeciwdepresyjne mają za zadanie zamaskować objawy przez te pół roku. One niczego nie leczą. CZęsto też ludzie uzależniają sięod tych leków i biorą je latami lub do końca życia. SSRI powodują zmniejszenie się liczby receprorów serotoniny lub zmniejszają ich wrażliwość (tak organizm broni sie przed nadmiarem neuroprzekaźnika). Skutek jest taki żę po odstawieniu leku jest jeszcze gorzej bo lek niczego nie wyleczył a tylko spowodował to mniejszą wrażliwość na serotonine. Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 6 lat temu
Posty: 3835
Dyżurny lekarz medycyny
arturo
12 cze 2012 - 23:41:28
Johnny:
nie zgodziłbym się z Tobą i nie byłbym taki pochopny jak Ty w ocenianiu tych leków
po pierwsze prawdziwa depresja jest chorobą w dużym procencie śmiertelną... po prostu osoby chore często popełniają samobójstwa (nie mówimy tutaj o prawdziwych depresjach), tak więc nawet jeżeli leczą objawowo a skutecznie i poprawiają samopoczucie chorego to dlaczego niby są złe?
po drugie, wykazano że leki z grupy SSRI zwiększają neurogenezę w pewnych okolicach mózgowia czyli w pewien sposób regenerują ośrodkowy układ nerwowy co daje szansę przynajmniej w pewnym stopniu leczenia przyczynowego
to są bardzo dobre leki ale stosowane wtedy kiedy potrzeba i przez lekarza który wie jak się z nimi obchodzić Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 6 lat temu
Posty: 3835
Dyżurny lekarz medycyny
arturo
12 cze 2012 - 23:42:15
miało być "mówimy o prawdziwych depresjach" a nie "nie mówimy o prawdziwych depresjach" Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 2 lat temu
Posty: 0 johnny001
17 cze 2012 - 22:29:55
Wiele osób też popełniło samobójstwo zażywając leki przeciwdepresyjne. Często też skutki uboczne leków są bardziej uciążliwe niż sama choroba. Tu np. skutki uboczne, czyli pełne działanie sertraliny: Bardzo często: bezsenność, senność, jadłowstręt, drżenia, zawroty głowy, biegunki i/lub luźne stolce, suchość błony śluzowej jamy ustnej, nudności, zaburzenia czynności seksualnych. Często: ziewanie, pobudzenie, lęk, bóle głowy, niedoczulica, zaburzenia ruchowe, parestezje, wzmożona potliwość, zaburzenia widzenia, kołatania serca, bóle w klatce piersiowej, bóle brzucha, zaparcia, niestrawność, wymioty, wysypka, nieregularne miesiączki, astenia, zmęczenie, uderzenia gorąca. Niezbyt często: objawy depresyjne, euforia, omamy, mania, hipomania, migrena, rozszerzenie źrenic, nadciśnienie tętnicze, omdlenia, tachykardia, obrzęki obwodowe, obrzęk okołooczodołowy, zwiększenie apetytu, zapalenie trzustki, ciężkie zaburzenia czynności wątroby, zwiększenie aktywności enzymów wątrobowych, świąd, łysienie, rumień wielopostaciowy, bóle stawów, nietrzymanie moczu, podwyższona temperatura ciała, złe samopoczucie, zmiana masy ciała, plamica, nieprawidłowe krwawienia, zaburzenia czynności płytek, nieprawidłowe wyniki badań laboratoryjnych. Rzadko: leukopenia, małopłytkowość, ginekomastia, hiperprolaktynemia, mlekotok, niedoczynność tarczycy, zespół nieprawidłowego wydzielania hormonu antydiuretycznego, hiponatremia, zwiększenie stężenia cholesterolu, zmniejszenie libido, koszmary senne, agresja, psychoza, myśli i/lub zachowania samobójcze, śpiączka, drgawki, mimowolne skurcze mięśni, niepokój psychoruchowy, zespół serotoninowy, szum uszny, skurcz oskrzeli, nadwrażliwość na światło, pokrzywka, obrzęk naczynioruchowy, ciężkie postacie złuszczania naskórka (np. martwica toksyczna rozpływna naskórka), zatrzymanie moczu, priapizm, obrzęk twarzy, reakcje anafilaktoidalne, reakcje alergiczne.. Badania epidemiologiczne przeprowadzone głównie u osób po 50. rż. wskazują na zwiększone ryzyko złamań kości u pacjentów przyjmujących leki z grupy SSRI lub trójpierścieniowe leki przeciwdepresyjne. Mechanizm prowadzący do tego ryzyka nie jest znany. Po zaprzestaniu leczenia mogą wystąpić objawy odstawienne: zawroty głowy, zaburzenia czucia, zaburzenia snu, pobudzenie, lęk, nudności, wymioty, drżenie, splątanie, pocenie się, ból głowy, biegunka, kołatanie serca, chwiejność emocjonalna, drażliwość, zaburzenia widzenia. Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 2 lat temu
Posty: 0 johnny001
17 cze 2012 - 23:18:43
Każdego miesiąca na świecie umiera 3000 ludzi z powodu zażywania leków psychotropowych. W ogóle polecam do obejrzania film [www.youtube.com] niestety po angielsku. Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 2 lat temu
Posty: 0 johnny001
28 cze 2012 - 17:39:06
Wiem, żę np. można badać poziom dopaminy w mózgu. Nie wiem jak z innymi neuroprzekaźnikami ale pewnie też można. Przyjmuje się radioaktywną substancję, która posiada zdolność wiązania się z danym neuroprzekaźnikiem i później specjalna maszyna wychwytuje tą radioaktywność w różnych częściach mózgu, tam gdzie radioaktywność jest największa wydziela się najwięcej neuroprzekaźnika. Na youtube jet film pt. Ekstaza i agonia. W filmie wlasnie badaja poziom dopaminy w mózgu. Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 6 lat temu
Posty: 3835
Dyżurny lekarz medycyny
arturo
29 cze 2012 - 09:56:42
oczywiście są takie metody jak pisze Johnny, ale są to raczej metody doświadczalne służące do badania funkcji mózgu i działania pewnych substancji
metod takich nie stosuje się w klinice do diagnozowania czy leczenia różnego rodzaju zaburzeń psychicznych Odpowiedz Cytuj
Niestety nie masz uprawnień aby pisać/odpowiadać na tym forum.