Witamy na forum, na którym można odbyć wizytę Online, za darmo! 
Zarejestrowany: 6 lat temu
Posty: 0 nil10
12 sty 2012 - 17:17:13
witam mam wysoki poziom zelaza we krwi 200-250 badania wykonywałam 3 razy norma 36-145 ferrytyna 71,58 (13-150)bilirubina 1,2 norma (02-1,0) hcv i hbs ujemny boli mnie (nie zawsze) brzuch z prawej strony pod zebrami bolą mnie równiez dłonie czasem nogi i szumi mi strasznie w uszach Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 9 lat temu
Posty: 4040
Dyżurny lekarz medycyny
arturo
13 sty 2012 - 14:25:44
w jakim jesteś wieku?
chorujesz na coś? stosujesz jakieś leki?
jesteś nerwową osobą? łatwo się stresujesz i przejmujesz różnymi sprawami?
jaki charakter ma ten ból pod żebrami z prawej strony? to są kłucia? pieczenie? ściskanie? jakiś inny rodzaj bólu?
czy on się nasila na czczo albo po posiłku?
przy wstrząsaniu tej okolicy ból się nasila? czy on promieniuje do prawej łopatki?
stolce są prawidłowe?
przyjmujesz antykoncepcję?
od jak dawna masz te szumy uszne? czujesz rozpieranie w uchu? ból ucha? było jakieś zapalenie ucha? Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 6 lat temu
Posty: 0 nil10
13 sty 2012 - 15:13:13
mam 33lata ,od 1,5 roku nie stosuje antykoncepcji,szum w uszach mam gdzies tak od pół roku od tego czasu tez zle sie czuje tzn. zle sypiam jestem zmęczona < ból pod zebrami jest piekący czasem wystepuje podczas spacerów albo gdy gwałtownie podniosę prawą rekę czasem wydaje mi sie ze zebra mi przeszkadzają . Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 6 lat temu
Posty: 0 nil10
13 sty 2012 - 15:15:08
jestem spokoją osoba nie mam powodów do stresu martwi mnie to zelazo nie jadam wątróbek ani czerwonego miesa wole mleko i jego produkty Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 6 lat temu
Posty: 0 nil10
13 sty 2012 - 15:27:07
nie stosuje zadnych leków Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 6 lat temu
Posty: 0 nil10
13 sty 2012 - 20:44:42
prowadze higieniczny tryb zycia nie palę nie pije nie mam nadwagi i tak jak mówiłam wczesniej wszystko zaczeło sie pół roku temu a ta to nie miałam kłopotów ze zdrowiem Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 9 lat temu
Posty: 4040
Dyżurny lekarz medycyny
arturo
14 sty 2012 - 15:41:20
ja myślę że po prostu trzeba sprawdzić czy wszystko jest w porządku (morfologia krwi, OB/CRP, badanie moczu, aspat, alat, ggtp, bilirubina, białko całkowite, mocznik, kreatynina, usg jamy brzusznej) jeżeli wszystko jest w normie to myślę że tym podwyższonym żelazem nie trzeba się zbytnio przejmować Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 6 lat temu
Posty: 0 nil10
14 sty 2012 - 18:16:36
martwie sie bo mój dziadek cierpiałna na chorobe zaczeła sie wysokim zelazem a skończyła sie cukrzycą brunatna u niego poziom ferrytyny był bardzo wysoki u mnie jest jeszcze w normie czy moze jest tak ze u mnie wszystko dopiero sie zaczyna ze zelazo dopiero sie odkłada jestem stosunkowo młoda moze nie potrzebnie panikuje moze jeszcze poczekac az obiawy sie zaostrza przestrzeganie diety ubogiej w zelazo nic nie dało ( zelazo kryje sie wszedzie) po miesiacu diety na mleku i twarozku zelazo spadło mi do 198 a moze ma pan racje i dam sobie spokój tym bardziej ze morfologie mam dobrą tylko MCH 32,3 norma (27-31) i MPV7,3 (7,8-11,0) ALT 2,2 (5,0-49,0) AST 13,9 ( 5,0-49,0) bilitubina 1,2 (0,2-1,0) mój rodzinny lekarz tez mówi zeby sie nie martwic Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 6 lat temu
Posty: 114
Pomocnik forum
wieka-58
14 sty 2012 - 18:56:54
To mogą być uwarunkowania genetyczne,nie należy sie przejmować ale coś by trzeba robić w tym kierunku,na pewno odpowiednia dieta,
może zgłoś się jako honorowy dawca krwi,ponoć obniża poziom żelaza. Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 9 lat temu
Posty: 4040
Dyżurny lekarz medycyny
arturo
15 sty 2012 - 19:55:54
a wspominałaś lekarzowi rodzinnemu o tym że Twój dziadek chorował na hemochromatozę (cukrzycę brunatną) to jest dość istotne, ponieważ jest to choroba dziedziczona genetycznie, chociaż szansa na to że u Ciebie również się ona pojawi są raczej małe, ale dobrze gdyby lekarz rodzinny o tym wiedział Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 6 lat temu
Posty: 0 nil10
15 sty 2012 - 20:04:58
to ze dziadek chorował na hemochromatoze to nie mam pewnosci nawet babcia tego nie potwierdza wiem tylko tyle ze miał wysokie zelazo i miał klopoty ze zdrowiem czesto lezał w szpitalu gdzie upuszczali mu krew a na cukrzyce zachorował dwa lata przed smiercią ale wtedy jego organizm był tak wyniszczony uszkodzone miał serce płuca wątrobe czy to mozliwe ze winnejest to zelazo ? Dzieki za rade napewno mu powiem Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 6 lat temu
Posty: 0 nil10
15 sty 2012 - 20:52:12
prosze nie myslec ze histeryzuje czy wmawiam sobie jakąs chorobe ale tyle sie mówi o profilaktyce i ze duzo zalezy od wczesnej diagnozy poprostu nie chce sie kiedys obudzic z mysla ze mozna było temu zapobiec jutro wybiore sie do lekarza i poprosze o te badania które pan zalecił Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 6 lat temu
Posty: 114
Pomocnik forum
wieka-58
15 sty 2012 - 21:22:30
Masz rację ,profilaktyka w Twoim przypadku jak najbardziej wskazana,
powinnaś zadbać o zmniejszanie poziomu żelaza,ja bym proponowała dietę wegetariańską a nawet wegańską z przewagą warzyw i owoców,po roku zobaczyć jaki efekt bedzie u Ciebie ,sama musisz sobie stawiać poprzeczki i próbować metodą prób i błędów bo każdy organizm reaguje inaczej,
nie wiem czy rodziłaś dzieci,ale każda ciąża też wysysa żelazo z organizmu,
życzę powodzenia w walce z tym "żelastwem". Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 6 lat temu
Posty: 0 nil10
16 sty 2012 - 09:36:10
wieka-58 dzieki za dobre słowo chyba tego mi trzeba było Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 6 lat temu
Posty: 0 nil10
16 sty 2012 - 14:31:34
dostałam dzis skierowanie do hematologa a co do dzieci to juz mam dwie << pijawki>> w domu Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 9 lat temu
Posty: 4040
Dyżurny lekarz medycyny
arturo
17 sty 2012 - 15:41:40
jeżeli Twój dziadek miał upuszczaną krew, cukrzycę i niewydolność wielu narządów to faktycznie mogła być to hemochromatoza określana czasami jako cukrzyca brunatna, nie oznacza to wcale że ty musisz mieć tą chorobę, ale fakt że dziadek był chory, sprawia że u Ciebie jest trochę większe ryzyko zachorowania niż np. u mnie
bardzo dobrze że dbasz o swoje zdrowie, wizyta u hematologa jest dobrym rozwiązaniem, niech wypowie się specjalista Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 6 lat temu
Posty: 0 nil10
17 sty 2012 - 18:08:32
bardzo dziekuje Arturo Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 6 lat temu
Posty: 0 nil10
21 sty 2012 - 18:50:24
arturo miales racje hematolog tez podejrzewa hemachromatozę wysłał mnie na badania genetyczne hemachromatoza to nieuleczalna choroba której sie praktycznie nie leczy tylko jej skutki powiedz czy z medycznego punktu widzenia warto wiedziec ze sie jest jej nosicielem Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 9 lat temu
Posty: 4040
Dyżurny lekarz medycyny
arturo
22 sty 2012 - 15:01:18
to znaczy, pytasz mnie czy warto się diagnozować żeby potwierdzić u Ciebie tą chorobę?
oczywiście że tak, hemochromatozę trzeba leczyć, co prawda jest do defekt genetyczny i przyczyny nie umiemy usuwać, ale ewentualne nadmiary żelaza trzeba usuwać, czy to poprzez upusty krwi, czy to poprzez specjalne leki wiążące żelazo ale trzeba
u kobiet zazwyczaj choroba przebiega łagodniej ze względu na comiesięczne utraty krwi Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 6 lat temu
Posty: 0 nil10
24 sty 2012 - 16:05:34
bardzo dziekuje arturo za fachową rade dzis umowiłam sie na badania i odwiedziłam punkt krwiodawstwa trzeba przestac marudzic tylko zacząc działac :-) Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 6 lat temu
Posty: 114
Pomocnik forum
wieka-58
24 sty 2012 - 16:12:16
Trzymam kciuki,napisz po pół roku jaki osiagnełaś efekt,pozdrawiam. Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 6 lat temu
Posty: 0 nil10
24 sty 2012 - 17:24:57
wieka58 i tobie bardzo dziekuje bo za twoją radą zglosiłam sie do punktu krwiodawstwa od tego zaczełam walke z zelazem zwrócę uwage tez na swoja diete moze jak sie postaram to tak szybko nie zardzewieje Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 6 lat temu
Posty: 0 nil10
12 kwi 2012 - 17:03:46
arturo nie chce marudzic ale chyba potrzebuje kopniaka czy cos w tym rodzaju za tydzien mam badania genetyczne doczekalam sie .faktem jest ze w rodzinie wystepowala hemochromatoza .Moje zelazo miesci sie w normie fakt ze sie postaralam dieta wegetarianska i honorowe krwiodawstwo przynioslo skutek to moze darowac sobie to badanie bo wiesz pan hematolog powazny facet ma mnostwo powaznie chorych pacjetow a ja bede mu glupotami glowe zawracac tymbardziej ze morfologia miesci sie w normie tylko rozmaz reczny dla mnie czarna magia bo
podzielone 62
eozynofile 1
monocyty 1
linfocyty 36 Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 6 lat temu
Posty: 114
Pomocnik forum
wieka-58
12 kwi 2012 - 18:56:15
Tak trzymaj,cieszę się i pozdrawiam. Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 9 lat temu
Posty: 4040
Dyżurny lekarz medycyny
arturo
13 kwi 2012 - 17:27:34
to że morfologia krwi (rozmaz ręczny krwi również) jest dobra, żelazo udało się utrzymać w granicach normy ale to nie oznacza że nie masz genetycznie uwarunkowanej skłonności do nadmiernego magazynowania żelaza, co może się ujawniać przy nietrzymaniu diety, zwłaszcza że w rodzinie była hemochromatoza, zrób sobie badania genetyczne jak masz możliwość, nic nie tracisz a będziesz wiedziała na czym stoisz Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 6 lat temu
Posty: 0 nil10
27 maj 2012 - 16:01:19
a wiec juz po wszystkim wynik badania brzmi: wykryto mutacje homozygotyczna odnosnie pozycji 187genu HFE co odpowiada fenotypowi Asp/Asp w pozycji 63 bialka HFE a najlepsze jest w tym ze nie mam zadnych cech przeciazenia zelazem wręcz przeciwnie energia mnie rozpiera
zelazo 80
ferrytyna 20
transferyna 2,5
mysle ze jest niezle
powiedz czy martwic sie tym ze
liczba eozynocytow 0,02 (0,1-0,5)
% ezynocytow 0,3 (1-5 )
reszta morfologi w normie dodam ze troszke boli mnie brzuch
dzieki za rady smiling smiley Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 9 lat temu
Posty: 4040
Dyżurny lekarz medycyny
arturo
27 maj 2012 - 23:24:46
byłaś z wynikiem badania genetycznego u lekarza? a może dostałaś badanie od lekarza i powiedział Ci od razu co oznacza?
faktycznie masz mutację w genie odpowiedzialnym za gospodarkę żelazem, więc chyba wskazuje to na hemochromatozę, ale pewności nie mam, wcześniej nie interpretowałem tego typu badania Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 6 lat temu
Posty: 0 nil10
28 maj 2012 - 08:31:32
tak jestem juz po konsultacji z hematologiem calosc badania brzmi tak Diagnostyka molekularna-hemochromatoza pierwotna (mutacje w genie HFE 63) - wykryto (mutacja homozygotyczna HFE63D ) a reszta tak jak ci pisalam wyzej hematolog powiedzial ze narazie nic u mnie do roboty nie ma bo zelazo w normie troche go dziwi ze tak szybko obnizyl sie jego poziom bo zaczynalismy od 250 a teraz jest tak nisko i wątpi ze to zasluga diety mysle ze sie czepia a z hemochromatoza da sie zyc Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 9 lat temu
Posty: 4040
Dyżurny lekarz medycyny
arturo
28 maj 2012 - 14:14:07
ciekawa sprawa, pierwszy raz tak na prawdę spotykam się nie czysto teoretycznie z tą chorobą - dziękuję winking smiley
pewnie że da się z tym żyć, trzeba zwracać uwagę na dietę, zresztą jesteś kobietą co tym bardziej dobrze rokuje, ponieważ regularnie raz w miesiącu usuwać w sposób naturalny sporo żelaza (miesiączka) tak więc myślę że będzie ok winking smiley Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 6 lat temu
Posty: 0 nil10
19 sty 2013 - 10:44:35
witam ponownie robilam badania kontrolne i wszystko wyszło ok tylko w badaniu usg lekarz napisal "" w obydwu nerkach hiperechogeniczne pramidy nerkowe grubosc kory 8-9 mm badanie sugeruje nerki gąbczaste ewentualnie nephrocalcinoze "" powiedz co z tym robic do lekarza rodzinnego wybieram sie za dwa tygodnie Odpowiedz Cytuj
Niestety nie masz uprawnień aby pisać/odpowiadać na tym forum.