Witamy na forum, na którym można odbyć wizytę Online, za darmo! 
Zarejestrowany: 8 lat temu
Posty: 0 minimoni
18 lis 2011 - 11:46:00
Witam, Jakiś miesiąc temu, w pracy, sklejając duży karton stanęłam w rozkroku, żeby mi się nie rozwalił przy sklejaniu. Przycisnęłam udami i wtedy w pachwinie ścięgno mnie zapiekło. Od tamtej pory mam kłopot, boli mnie cały czas, jak wstaję z krzesła, z łóżka. Po przespanej nocy jest w miarę ok, jak już przewalczę ból kiedy wstaję, to po chwili nawet nie kuleje. Ale wystarczy że usiądę ból przy wstawaniu jest niemiłosierny. Nogę mam słabą, nie ustanę na jednej (tej, lewa) nodze, a już na pewno nie pobiegnę. Ból czasem promienieje, dziwny od pośladka aż poniżej kolana, ale taki w środku, jakby nerw. Czasem jak dziś, boli mnie druga pachwina, jak siedzę czuje pulsowanie. Reumatologiczne i inne różne przyczyny zostały wykluczone, ale rok temu dwa razy w szpitalu byłam i nie rozpoznano zapalenia opon mózgowych, więc już specjalistom w moim mieście nie ufam.
Reumatolog trochę mnie powyginał zauważył, że faktycznie coś się dzieje, przepisał mi Naproxen, ale biorę go sekwencyjnie z ketonalem, bo jedno i drugie przestaje działać po ok. dwóch dniach. No i to strzykanie w biodrze i kolanach, jakby kości się ścierały, albo wypadały ze stawów.

Proszę o pomoc, chociaż sugestie co to może być. Pozdrawiam Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 9 lat temu
Posty: 4040
Dyżurny lekarz medycyny
arturo
18 lis 2011 - 17:53:34
moim zdaniem wygląda to po prostu na nadwyrężenie któregoś mięśnie, być może mięśnia przywodziciela uda, leki typu Naproxen czy Ketonal działają jedynie objawowo w takich stanach, to znaczy zmniejszają stan zapalny i ból, jednak nie leczą przyczyny, jeżeli to faktycznie to co myślę to może trzeba spróbować jakichś zabiegów fizjoterapeutycznych (lampy, albo pole magnetyczne) Odpowiedz Cytuj
Niestety nie masz uprawnień aby pisać/odpowiadać na tym forum.