Witamy na forum, na którym można odbyć wizytę Online, za darmo! 
Zarejestrowany: 3 lat temu
Posty: 4 Solfuga93
29 gru 2013 - 12:43:43
Specjalizacja: Onkolog
Płeć: kobieta
Wiek: 20
Czy na coś choruję: tak
Czy przyjmuję jakieś leki: tak
Do tej pory przechodziłem/am jakieś poważniejsze choroby, które mogłyby mieć tutaj znaczenie: tak
Jakie to są dolegliwości:
Powiększone węzły chłonne głowy i szyi, nocne poty, piekąca, zaczerwieniona skóra szyi i powiek, swędząca skóra głowy, złe samopoczucie
Od jak dawna się pojawiają:
Piekąca zaczerwieniona skóra szyi i powiek od sierpnia (w sierpniu też wykonana była tomografia komputerowa głowy, która wykazała małą, ok. 2 cm, torbiel pajęczynówki) z przerwami przy stosowaniu leku Triderm, powiększone węzły chłonne od około września.
Jak często się pojawiają? Gdzie dokładnie się lokalizują?
węzeł chłonny prawy potyliczny i coś małego pod nim (drugi węzeł chłonny? guzek? złóg?) powiększone, zauszne, twarde i bolesne przy dotyku, z tyłu szyi wielkości małej śliwki i po lewej stronie z boku szyi nieznacznie, ale długotrwale powiększone, węzły chłonne przy wewnętrznej stronie ucha powiększone, na linii żuchwy węzły chłonne powiększone
Jakie mają nasilenie?
Pieczenie i swędzenie szyi i głowy regularnie bardzo swędzące, piekące i dokuczliwe
Czy coś je nasila albo coś przynosi ulgę?
Alantan plus maść przynosi ulgę, multibiotic lekką ulgę, Triderm całkowitą ulgę - przy problemach skórnych, nic nie pomaga przy węzłach chłonnych
Jakie badania do tej pory były wykonywane?
Próby wątrobowe, morfologia krwi z rozmazem, OB, LDH (dehydrogeneza mleczanowa), białko-c-reaktywne
Jakie były wyniki wykonanych badań?
Próby wątrobowe (11 wrzesień 2013, gdzie problem pojawił się w sierpniu) ALT - 11 U/l, AST - 15 U/l.
Morfologia krwi (16 grudzień 2013):
Leukocyty 9,1 tys/ul (u z przedłużoną kreseczką u dołu)
Erytrocyty 4,60 mln/ul
Hemoglobina 13,9 g/dl
Hematokryt 40 %
MCV 86 fl
MCH 30 pg
MCHC 35,2 g/dl
Płytki krwi 244 tys/ul
RDW-CV - 13 %
PDW - 14 fl
MPV - 11,10 fl
P-LCR - 33 %

OB 6 mm/h

CRP (białko c reaktywne) - 0,78 mg/l

Rozmaz krwi:
Granulocyty pałeczkowate 1 %
Granulocyty segmentowane 42%
Granulocyty kwasochłonne 8%
Limfocyty 43%
Limfocyty atypowe >10% limfocytów
Monocyty 6%

Dehydrogeneza mleczanowa - 118 IU/l (gdzie normę oznaczono w laboratorium na do 247 jednostek)
Jakie było dotychczas leczenie?
Brak konkretnego leczenia w zakresie powiększonych kilka miesięcy węzłów chłonnych, zmiany skórne leczone antybiotykiem i kortykosteroidami w maści
Jakie leki i z jakiego powodu były stosowane?
Triderm na zmiany skórne, smarowane 3-4 razy dziennie
Kiedy to było? Jak długo trwało leczenie i czy była jakaś poprawa po leczeniu?
Maść triderm na zmiany skórne pomagała tymczasowo, ostatni raz we wrześniu
Inne uwagi:
Inne uwagi: od kilku miesięcy zażywam sylimarynę 140 mg dziennie, od dwóch miesięcy olej z nasion wiesiołka w tabletkach 3 g dziennie, od miesiąca olej z wątroby rekina w tabletkach 1,5-2 g dziennie, tran w tabletkach od miesiąca ok. 2 gram dziennie, zestaw witamin i minerałów bez witaminy K, a witamina A w postaci prowitaminy B-karotenu oraz minerały jak selen, wapń, żelazo, cynk oznaczone jako 100% dziennego zapotrzebowania, ponad to leki hormonalne: pół tabletki androcuru dziennie i jedna tabletka estrofemu 2mg dziennie. Doraźnie dodatkowo witamina C z rutyną.
Nocne poty mogą wynikać z codziennie śniących mi się koszmarów, które zawsze zapamiętuję. Od sierpnia, gdy dowiedziałam się o torbieli zmieniłam sposób odżywiania, zaczęłam jeść produkty pełnozbożowe, mniej chipsów, wody mineralne zamiast oranżad, soki domowej roboty ze zmiksowanych owoców i warzyw, dodawanie otrębów i zarodków pszennych do płatków z mlekiem (sojowym lub migdałowym). Mam nerwicę a także w ciągu ostatniego roku bardzo dużo stresu długotrwałego jak i sytuacje krótkie bardzo stresujące. W kwietniu 2013 miałam bardzo wysoką bilirubinę we krwi, przez co lekarz podejrzewał zespół Gilberta jednak badania w wakacje wykazały bilirubinę w normie.
Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 5 lat temu
Posty: 8044
Dyżurny lekarz medycyny
magdalenap
29 gru 2013 - 15:07:46
Witam, a co na te dolegliwości mówi lekarz rodzinny? czy konsultowałaś się z dermatologiem? czy było wykonywane USG węzłów chłonnych szyi? Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 3 lat temu
Posty: 4 Solfuga93
29 gru 2013 - 18:01:08
Do dermatologa pójdę 8 stycznia, podobnie do endokrynologa, w ten sam dzień. Lekarz rodzinny nic nie powiedział konkretnego, zasugerował, że to może być mononukleoza. Tylko czytałam, że przechodzi ona w ciągu miesiąca, a ja mam węzły chłonne powiększone już około 3-4 miesiące. Dała mi skierowanie na ponowny rozmaz krwi, które mam wykonać we wtorek za 2 tygodnie, jednak na ostatniej wizycie nie powiedziałam jej o tym guzku/węźle chłonnym (różne źródła różnie podają, niektóre, że węzeł potyliczny jest jeden, inne podają że dwa, a jeszcze inne, że trzy, więc nie mam pojęcia czy to guzek, czy węzeł chłonny, który także się powiększył), a że przez te 2 tygodnie zdążył urosnąć, to jutro pójdę jeszcze raz do lekarki rodzinnej. USG węzłów szyi nie było wykonane, chyba nawet lekarz rodzinny nie może dać takiego skierowania? Cały czas się zamartwiam, że to może być chłoniak lub ziarnica, wywołana np. jonizacją z tomografii komputerowej. Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 5 lat temu
Posty: 8044
Dyżurny lekarz medycyny
magdalenap
31 gru 2013 - 14:47:41
Na pewno skórę musi obejrzeć dermatolog, a co do węzłów chłonnych to rozmaz ręczny warto by było powtórzyć i poprosić lekarza rodzinnego o skierowanie na USG węzłów szyjnych (myślę, że może je wystawić). Jeżeli coś w tych wynikach będzie niepokojącego to wtedy trzeba skonsultować się z hematologiem. Pozostałe wyniki raczej nie sugerują poważnej choroby. Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 3 lat temu
Posty: 4 Solfuga93
31 gru 2013 - 15:26:33
Bardzo dziękuję za odpowiedź. Gdy dzwoniłam do poradnii onkologii też poradzili mi USG węzłów chłonnych, jednak nie mam pojęcia jak przekonać lekarkę rodzinną by dała skierowanie, ona niestety bardzo niechętnie daje wszelkie skierowania na badania. Ponad to gdzieś czytałam, że lekarz rodzinny może dać skierowanie tylko na USG brzucha.

Natomiast ponowny rozmaz będę miała w przyszłym tygodniu, bo to skierowanie dostałam ze względu na obecność limfocytów atypowych, dehydrogeneze musiałam już robić na własny koszt bo Pani doktor nie chciała dać skierowania, na szczęście nie było to kosztowne, stąd przy rozmazie od razu powtórzę LDH.

Dlaczego prędzej powinnam konsultować się z hematologiem, niż onkologiem?
9 stycznia idę do dermatologa i endokrynologa, podejrzewam że dostanę od nich różne rady i skierowania na badania, może to wyjaśni sprawę.

W każdym razie pieczenie, swędzenie i wysypka na twarzy, szyi i głowie, gdzie są włosy jest bardzo niemiłosiernie dokuczliwa i wygląda bardzo nieestetycznie, jednak wciąż niepokoją mnie te węzły chłonne, zwłaszcza potyliczne, które są miękkie i niebolesne, i ten mały, sama nie wiem czy guzek, czy węzeł, po prawej stronie, i stwardniałe, lekko bolesne węzły zauszne. Czytałam, że jeśli są twarde, to może oznaczać nowotwór, ale z drugiej strony jeśli są bolesne, to nie oznacza nowotworu. Co powinnam o tym sądzić? Te zauszne w dotyku w ogóle nie przesuwają się względem \'\'podłoża\'\' w przeciwieństwie do wszystkich innych i są twarde niczym kamień. Najpierw bolał mnie tylko prawy zauszny, myślałam, że się uderzyłam, bo to ból podobny do naciskania siniaka, jednak po około dwóch dniach lewy także się powiększył, będąc twardym i lekko bolesnym, także jak podczas naciskania siniaka. I nadal takie są, tyle, że już mniej bolesne. Dodam, że w ciągu świąt przechodziłam przeziębienie i właśnie wtedy te węzły zauszne zrobiły się wielkie, twarde i bolesne. Wszystkie inne o których mówiłam (potyliczne, szyjne, na linii żuchwy, przeduszne są powiększone, miękkie, niebolesne i można nimi poruszać względem skóry i podłoża. Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 5 lat temu
Posty: 8044
Dyżurny lekarz medycyny
magdalenap
07 sty 2014 - 21:12:53
Niestety nie wiem jak przekonać lekarza rodzinnegosmiling smiley a diagnostyką powiększonych węzłów zajmują się głównie poradnie hematologiczne, więc jeśli lekarz rodzinny stwierdzi, że nie może dać skierowania na usg węzłów to niech da choć skierowanie do hematologa. Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 3 lat temu
Posty: 4 Solfuga93
07 sty 2014 - 23:15:37
Dziękuję za odpowiedź. A jak długo mniej więcej czeka się w kolejce do hematologa? Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 3 lat temu
Posty: 4 Solfuga93
09 sty 2014 - 16:16:54
Miałam kolejne badania krwi, nie ma juz limfocytów atypowych ale eozynofile wzrosły z 8% do 18% gdzie norma to 5%. Monocyty spadły do 1% gdzie powinno byc ich 4-5%. Granulocytów segmentowanych jest nadal tyci za mało. Dostałam skierowanie na pasozyty x3 od lekarki rodzinnej, od endokrynologa hormony i glukoze a dermatolog trochę olała sprawe i tylko przypisała krem ze sterydem. Mam jutro isc do lekarki rodzinnej po skierowanie na oddział chorób odzwierzecych - lekarka kazała zdecydowac endkrynolozce i tak zdecydowała. Powiedziala ze to raczej choroba pasozytnicza, ale nie wyklucza ziarnicy sad smiley. Odpowiedz Cytuj
Zarejestrowany: 5 lat temu
Posty: 8044
Dyżurny lekarz medycyny
magdalenap
11 sty 2014 - 11:47:16
Na pewno nie trzeba denerwować się na zapas, bo to wcale nie musi być ziarnica - może warto 3 raz powtórzyć rozmaz skoro jest taka rozbieżność wyników. A przede wszystkim powinna Pani być skierowana do hematologa bo to on ma się zająć diagnostyką powiększonych węzłów. Odpowiedz Cytuj
Niestety nie masz uprawnień aby pisać/odpowiadać na tym forum.