Po co nam morfologia krwi

zTQ1yGpMf961UbdkWvQr8b7G6r1G7U.jpg


Administrator

Dodano: 09:12 28 lutego 2012
Aktualizowano: 09:28 28 lutego 2012
Źródło: Autor: Paweł Mazur

Odpowiedź na to pytanie zdaje się być bardzo proste. To podstawowe badanie diagnostyczne, które pozwala lekarzom (i to różnych specjalności) stwierdzić – przynajmniej w przybliżeniu – co nam dolega.

Samo badanie polega przede wszystkim na ilościowej i jakościowej analizie elementów krwi. Morfologia to jedno z najczęściej zlecanych przez lekarzy części dotyczących diagnostyki choroby. Jak wspomniałem, to badanie, które często daje specjaliście pierwsze odpowiedzi na pytania i nakreśla mniej więcej kierunek tego, co dalej należy robić w kwestii diagnostyki. Warto zaznaczyć, że bada się samą krew, ale bywa też że potrzeba sprawdzenie osocza, a dokładniej jego skład. Tu sprawdza się między innymi ilość potasu, sodu, kreatyniny. Jednak to jest tak zwane badanie biochemiczne. Wróćmy jednak do morfologii krwi. Jak wspomniałem sprawdza się – między innymi ilość i jakość jej składników. Mowa tutaj między innymi o RBC, HGB, HCT. Pod tym tajemniczymi skrótami kryją się poszczególne części składowe naszej krwi. Akurat w tym przypadku są to erytrocyty (krwinki czerwone), hemoglobina (czyli białko, które służy do przenoszenia tlenu), a ostatnim skrótem określa się tak zwany hematokryt.

W zasadzie można mówić o badaniach, a nie „badaniu”, które składają się na morfologię. I tak na przykład wspomniana ilość może być sprawdzana ręcznie pod mikroskopem, przy użyciu tak zwanego rozmazu, chociaż można również tego dokonać automat. Warto zaznaczyć, że z racji tego, iż na wyniki morfologii może mieć wpływ wiele czynników, dlatego aby ich nie „zafałszować” należy przyjść na nie na czczo.

Interpretacją wyników zajmuje się rzecz jasna lekarz i w największym skrócie polega na to porównywaniu poziomu u osoby badanej z normami charakterystycznymi dla zdrowych ludzi. Dodatkowo konkretne wnioski zależą też od różnych czynników, które przy określaniu wyników powinny być przez lekarza uwzględnione. Normy to jedno, ale proces diagnostyczny to ciąg wielu badań i one też mają, a w zasadzie powinny mieć wpływ na końcową interpretację wyników.

Podziel się ze znajomymi