Menopauza a tycie

qEIeuXCGA9ve7l000Dzu71RbD25kT5.jpg


Administrator

Dodano: 14:47 31 stycznia 2013
Aktualizowano: 08:22 5 lutego 2013
Źródło: Autor: Paweł Mazur

Im jesteśmy starsi tym wolniej działa nasz metabolizm. Dodatkowo kobiety mają z nim jeszcze większy problem w związku z menopauzą. Wszystkiemu winne są hormony.

Według badań w okresie menopauzy tyje aż 60% pań. Nie jest to jednak spowodowane tylko i wyłącznie okresem przekwitania. Jak wspomniałem we wstępie, wraz z wiekiem zwalnia się metabolizm. Szacuje się, że u kobiet jest to około o 3% wolniej na 10 lat. Niby mało, ale wbrew pozorom potrafi to w znaczący sposób zwiększyć wagę. Zwłaszcza kiedy nie dba się o kaloryczność potraw. Tycie w czasie menopauzy powiązane jest między innymi z nastrojem. W tym czasie obniża się poziom serotoniny, a więc tak zwanego hormonu szczęścia. Ma to niestety jeszcze jeden negatywny skutek. Niski poziom serotoniny uruchamia również ośrodki w mózgu odpowiedzialne za uczucie głodu. Mówiąc prościej, jest on odczuwalny dużo częściej, niż przed okresem przekwitania. To łączy się jeszcze z jedną kwestią. W czasie menopauzy wzrasta poziom androgenów – męskich hormonów. To one (między innymi) odpowiedzialne są za zwiększone ryzyko otyłości brzusznej.

To tylko te najważniejsze aspekty związane z czynnikami powodującymi tycie w czasie menopauzy. Można sobie oczywiście próbować z tym problemem poradzić. Przede wszystkim trzeba utrzymywać odpowiedni poziom energetyczny. Co to oznacza? Otóż należy dostarczać do organizmu dokładnie tyle kalorii ile potrzebuje. Jeśli paniom zależy na utracie nadmiaru kilogramów, które pojawiły się wcześniej, to przez pewien czas może ten poziom utrzymać poniżej potrzeb organizmu. Liczba 1600 kcal to wartość, którą należy zapamiętać. To właśnie jest poziom jaki w czasie menopauzy należy utrzymać. Jeśli chodzi o konkretne składniki odżywcze, to w okresie przekwitania potrzebne są przede wszystkim: magnez, wapń i witamina B. Pierwsze dwa są ważne dla ochrony przed osteoporozą. To jednak niejedyna ich funkcja. Można powiedzieć, że dbają o dobry nastrój, który w wyniku zmian hormonalnych często „zanika. Nie można też zapomnieć o witaminie D. Jest ona potrzebna głównie dlatego, że wspomaga wchłanianie wspomnianego pierwiastka.

Czego unikać? Przede wszystkim, tłustych potraw. Takie dania są kaloryczne, a przecież proces przemiany materii jest wolniejszy. Z tego samego powodu należy też unikać jedzenia śmieciowego, czyli wszelkiego rodzaju fast-foodów. Niestety należy też wyeliminować słodycze.