Domowe sposoby na wywołanie okresu

jJV6I4JbVUOuO2fS2lcnj8xhQ6SZ29.jpg


Administrator

Dodano: 14:57 28 maja 2013
Aktualizowano: 07:50 29 maja 2013
Źródło: Autor: Paweł Mazur

Miesiączka to jeden z tych tematów, na który powstało mnóstwo mitów. Dziś postaramy się powalczyć z jednym z nich, mianowicie: czy istnieją domowe sposoby na wywołanie okresu.

Zacznijmy od początku. Miesiączka, a w zasadzie cykl miesiączkowy to cały proces przemian hormonalnych w kobiecym organizmie. Pojawienie się pierwszej miesiączki to wielki moment dla każdej dziewczyny – fizjologicznie staje się ona kobietą. Zwykle, kobiety zaczynają miesiączkować w wieku 12 – 13 lat. Prawidłowy cykl pojawia się regularnie co 24 – 32 dni. Jeśli jest zbyt częsty (23 i mniej dni), lub zbyt rzadki (dłużej niż 3 dni), oznacza to najprawdopodobniej zaburzenia hormonalne. Krwawienie menstruacyjne powinno trwać od 4 do 5 dni, lecz dopiero, gdy przedłuża się do 7 dni to sygnał do konsultacji z lekarzem.

Jak zostało wspomniane, pierwsza miesiączka to duże wydarzenie, dlatego dziewczęta wyczekują jej z niecierpliwością. Często chcąc przyspieszyć ten moment, szukają metod na „oszukanie” organizmu. Można powiedzieć, że to pierwsza grupa płci żeńskiej, która ingeruje w naturalne procesy swego organizmu. Drugą grupą będą dojrzałe, miesiączkujące od dawna kobiety. W tym przypadku, należałoby zastanowić się czy mamy do czynienia z nieregularnymi miesiączkami czy zatrzymaniem okresu. Głównym powodem wstrzymania krwawienia może być oczywiście ciąża, dlatego pierwszym krokiem w przypadku podejrzenia zajścia w ciążę powinien być test ciążowy, a w przypadku pozytywnego wyniku wizyta u lekarza. Jednak powodów wstrzymania może być wiele: przedłużający się, lub mocno nasilony stres, zmiana otoczenia czy klimatu (jak chociażby wakacyjny wyjazd). W takim przypadku nie ma co się martwić, tylko spokojnie poczekać. I tym sposobem dochodzimy do sedna sprawy. Cierpliwie czekać czy próbować oszukać organizm? Często, w takiej sytuacji, zdezorientowane panie szukają rozwiązań na wywołanie okresu i zamiast skonsultować i poszukać przyczyny takiego stanu rzeczy wraz z ginekologiem zasypują fora internetowe z pytaniem o domowe sposoby. Wśród „babcinych” sposobów wymienia się przede wszystkim picie naparu z czarnej malwy. Tutaj niestety przekaz został nieco przekłamany, gdyż owszem, w ludowym ziołolecznictwie stosowało się ten kwiat, jednak nie aby wywołać okres, a w celu pobudzenia przy skąpych krwawieniach. Kolejnym najpopularniejszym sposobem jest gorąca kąpiel i kieliszek czerwonego wina. Połączenie takie z pewnością jest przyjemne i rozluźniające, jednak ma sens jedynie w przypadku, gdy spóźniający się okres jest spowodowany stresem, w takim przypadku relaks jest jak najbardziej wskazany. Jeszcze inna, dość popularna metoda przewijająca się przez różne fora to zażywanie popularnych leków – aspiryny, polopiryny czy No – Spy. No – Spa to lek rozkurczowy, więc w przypadku bolesnej miesiączki może być skuteczny, jednak nie ma żadnych właściwości jeśli chodzi o wywoływanie okresu. Z kolei aspiryna rozrzedza krew i może doprowadzić do krwotoku. Wszystkie te sposoby niestety mogą być niebezpieczne.

Podsumowując, tak naprawdę nie ma domowych sposobów na wywołanie krwawienia miesiączkowego. Organizm to skomplikowana machina sterowana przez hormony, a tych nie da oszukać się kieliszkiem wina czy gorącymi okładami. W dodatku zabiegi takie mogą być zagrożeniem, jeśli stosowane są u kobiety w pierwszej fazie ciąży i mogą wywołać poronienie, lub uszkodzenia płodu. Okres można wywołać jedynie farmakologicznie poprzez podanie określonych dawek hormonów. W przypadku niepojawienia się krwawienia dłużej niż po 32 dniach lepiej jest zatem udać się do lekarza, niż posiłkować się „babcinymi” sposobami.