Jak radzić sobie z bliznami

9w8FK46tdCfL2wFKiBc2A05dJfV54z.jpg


Administrator

Dodano: 09:18 15 listopada 2011
Aktualizowano: 10:07 15 listopada 2011
Źródło: Autor: Paweł Mazur

Blizna nie jest niczym nietuzinkowym, jest zjawiskiem zupełnie normalnym i naturalnym i świadczy wyłącznie o tym, że rana się zagoiła. Aż 87% Polaków przyznaje się do posiadania choćby jednej blizny. Powstają one z różnych powodów, na przykład gdy szybko tyjemy powstają rozstępy, mogą być skutkiem ran głębokich, ciętych, powypadkowych czy pooperacyjnych, ale mogą być drobne na przykład po trądziku, czy ospie i jak w ostatnim przypadku da się je zamaskować chociażby kosmetykami, tak w przypadku tych głębokich i o większych rozmiarach trzeba niejednokrotnie sięgnąć bo inne sposoby, bo nie ma co kryć, każda blizna to dość nieestetyczne znamię, szczególnie gdy jest w widocznym miejscu.

Sposób leczenia i walki z bliznami uzależniony jest przede wszystkim od ich etiologii, jednak znaczna część sposobów może być pomocna przy niemal wszystkich rodzajach.

Pierwszą bronią po jaką sięga większość osób są nieinwazyjne żele, na przykład z zawartością silikonu. To przede wszystkim wygodna terapia. Żel jest przezroczysty, szybko się wchłania, na skórze tworzy cienką i niewidoczną błonkę, która nie przepuszczając wody i utrzymuje odpowiedni poziom wilgoci, a przy regularnym stosowaniu, rozjaśnia i wygładza bliznę.

Świeże blizny pooperacyjne można spłycić i załagodzić stosując kremy z alantoiną i heparyną, co więcej substancje te przyspieszą wytwarzanie kolagenu.

Nieco inaczej wygląda kwestia blizn trudnych, na przykład pooparzeniowych. Są to zwykle duże i w dość dużym stopniu szpecące rany, które oddziałują bezpośrednio na strefę psychiczną człowieka pogarszając samopoczucie. W pierwszym etapie stosuje się tzw. metodę uciskową – przy małych ranach wystarczający jest specjalny plaster, a przy ranach obejmujących dużą część ciała – specjalne ubrania uciskowe. W pierwszych miesiącach po zagojeniu rany można zastosować laserowe usuwanie blizn metodą KTP, który przede wszystkim wstrzymuje rozrastanie się blizny oraz przekształca czerwone blizny w zanikające. Blizny, które przyjęły już twardą postać (blizny stare i przerostowe) można poddać kuracji laserem Erbowo-Yagowym o długiej fali działania.

Laser Erbowo-Yagowy stosuje się także przy walce z rozstępami, w tym celu używa się także lasera frakcyjnego. Ilość zabiegów uzależniona jest od wielkości i głębokości blizn (przy małych, np. trądzikowych bliznach wystarczy jedna wizyta, jednak przy bliznach większych zwykle są to 2 do 4 zabiegów, jednak w przypadku ran obejmujących znaczną część ciała może się powiększyć do 6).

Blizny szpecą, nie ma co tu kryć, dlatego też rozwój metod niwelowania tych nieprzyjemnych skutków ran coraz części przynosi ulgę i wpływa pozytywnie na osoby nimi dotknięte. Pocieszające jest także to, że przy użyciu nowoczesnych sposobów można pozbyć się nawet starych blizn, będących utrapieniem od lat często bez użycia znieczulenia.

Podziel się ze znajomymi