Nie ma co ukrywać tego faktu, kobietami rządzą hormony i ich zegar biologiczny. Warto się z nim zaznajomić aby uniknąć przykrych niespodzianek a zwiększyć ilość tych wspaniałych chwil. Kiedy więc jest najlepsza chwila na seks?

Kobieca seksualność ma własny rytm. Jest czuła, podatna na najmniejsze zmiany. Potrzeby erotyczne zmieniają się wraz z wiekiem, momentem cyklu, a nawet porą dnia. Znajomość tych zależności pomoże nam rozszyfrować misterny mechanizm pożądania i poznać swój wewnętrzny zegar seksu.
W każdej fazie cyklu miesiączkowego inne hormony płciowe dominują w kobiecym organizmie. Pozostajemy pod wpływem estrogenu, progesteronu i niewielkiej ilości testosteronu. Mają one odmienne działanie i wpływają nie tylko na ciało, ale i na psychikę. Za wzrost pożądania odpowiadają estrogen i testosteron. Ich poziom wzrasta od pierwszego dnia cyklu i osiąga maksymalny pułap tuż przed owulacją. Rozpiera nas wtedy energia i zwykle mamy ochotę na seks. Nie bez znaczenia jest również fakt, że w środku cyklu wyglądamy najkorzystniej - organizm nie zatrzymuje wody, cera jest gładka i promienna. Czujemy się wyjątkowo atrakcyjnie. Podczas jajeczkowania zmysły dotyku, wzroku i węchu stają się wrażliwsze.
Im bliżej miesiączki, tym więcej w organizmie progesteronu, który wpływa na nas rozleniwiająco. Tuż przed miesiączką i podczas niej bywamy zmęczone, podenerwowane, co może utrudnić przeżywanie erotycznej rozkoszy. Intensywnym doznaniom sprzyja jednak dobre nawilżenie pochwy, a seks miewa działanie uspokajające i rozluźniające.
NAJLEPSZA PORA
Najlepszymi porami dnia na seks są ranek i wczesny wieczór. Około 7 rano oraz między godziną 18 a 20 wieczorem poziom hormonów - u mężczyzn testosteronu, u kobiet estrogenu, jest niemal idealny. To daje szansę na wyjątkowo udany seks. Zmysły są wyostrzone, potrzeby zwielokrotnione. Rano, zanim wpadniemy w wir obowiązków, jesteśmy rozluźnione, pełne sił. Hormony stresu, mobilizujące do pracy, jeszcze się nie obudziły.
Zbawienny wpływ na podniecenie ma światło słoneczne. Światło i ciepło powodują, że jajniki pracują na zwiększonych obrotach, produkując duże ilości estrogenu. Wzrasta także poziom testosteronu. Dlatego wiosną i latem mamy większą ochotę na seks.
Ale sprzymierzeńcem miłości może być także mroźna pogoda. Z powodu braku światła nerwy mocniej reagują na bodźce dotykowe, szybciej przekształcają je w pożądanie. Najwięcej dzieci rodzi się właśnie w dziewięć miesięcy po grudniu i czerwcu.
ŻYCIOWA LINIA EROTYCZNEGO FALOWANIA
Pełnia kobiecych możliwości seksualnych rozkwita między 30. a 40. rokiem życia. Organizm jest w szczytowej formie, układ hormonalny pracuje najczęściej bez zastrzeżeń. Na doznania erotyczne korzystnie wpływają ustabilizowana sytuacja życiowa kobiety, i to, że zna ona swoje potrzeby. Badania wykazują, że część trzydziestolatek uprawia seks nawet do piętnastu razy w miesiącu.
Także naturalne etapy życiowe, takie jak macierzyństwo lub menopauza, zmieniają naszą seksualność. Pamiętajmy, zmieniają, a nie likwidują!
Ciąża i narodziny dziecka są częścią życia seksualnego kobiety. Nie ma żadnego powodu, by rezygnować wtedy z radości kochania się. Rozkoszy sprzyjają zwłaszcza środkowe miesiące ciąży. Przekrwienie i wrażliwość pochwy, wywołane zmianami hormonalnymi,oraz zwiększona wrażliwość piersi sprawiają, że wiele kobiet szybciej osiąga orgazm. Część kobiet nie ma jednak w ciąży ochoty na seks. Przyczyna to mdłości, zmęczenie, bóle krzyża. Dla seksualności przyszłej mamy bardzo ważne są więzi partnerskie i poczucie, że nadal jest atrakcyjna.
RADOść Z SEKSU W WIEK DOJRZAłYM
Wchodząc w wiek okołomenopauzalny, możemy myśleć, że nie mamy już prawa do rozkoszy. Nic bardziej błędnego. Jesteśmy istotami seksualnymi bez względy na wiek.
W okresie menopauzy z powodu mniejszej ilości hormonów żeńskich i słabszego ukrwienia narządów płciowych podniecenie narasta wolniej, potrzeba więcej czasu, aby osiągnąć satysfakcję. Zmniejszone nawilżenie pochwy sprawia, że stosunki mogą stać się bolesne. Stosujmy więc zatem więcej pieszczot, używajmy środków nawilżających.
Mimo tych zmian zainteresowanie seksem i zdolność przeżywania orgazmu nie muszą się zmniejszać. Niektóre kobiety przeżywają w tym czasie wzrost aktywności seksualnej: mija obawa przed ciążą, wzrasta świadomość ciała, znikają zahamowania. Ponieważ zmniejsza się ilość hormonów żeńskich, a testosteron, pobudzający gotowość seksualną, zaczyna odgrywać proporcjonalnie większą rolę, libido może nawet wzrosnąć. Badania wskazują, że około 75% ludzi po pięćdziesiątce i sześćdziesiątce uważa seks za ważny element życia.