Jak spać, żeby się wyspać?

sen12
Dodano: 09:28 14 maja 2014
Aktualizowano: 10:06 14 maja 2014
Źródło:

Przewracasz się z boku na bok, a sen wciąż nie przychodzi? Poprawiasz poduszkę, obarczając ją jednocześnie winą za to, że nie możesz spać? Przyczyn bezsenności może być wiele, ale akurat ona w tej kwestii może mieć najmniej „do powiedzenia”. Jednym z powodów kłopotów z zasypianiem może być nieprawidłowa pozycja w czasie snu.

Nie dość, że się przez to nie wyśpimy, to jeszcze mogą pojawić się różnego rodzaju dolegliwości z tym związane. Po pierwsze, możemy się obudzić z bólem głowy i kręgosłupa. Czasem pojawia się też zgaga. Jaka więc pozycja jest najlepsza, aby uniknąć tego typu problemów?

Jeśli chcecie się wyspać, to dobrze będzie ułożyć się na boku. Jeśli często męczy Was zgaga, to starajcie się kłaść na lewym. To właśnie taka pozycja ma pomóc pozbyć się tej dolegliwości, a przy okazji pozwoli się Wam wyspać. Pozycja na prawym boku ma z kolei pogłębiać objawy zgagi. Spanie na lewym jest też polecane paniom w ciąży. O ile w pierwszym trymestrze nie ma przeciwwskazań do spania na plecach, czy nawet na brzuchu, to potem najlepiej nie kłaść się w taki sposób. Lepiej wybrać lewy bok. W takim wypadku odciążamy też kręgosłup. Dodatkowym plusem spania na boku ma być fakt, że zmniejszamy w ten sposób ryzyko chrapania.

Spanie na plecach ma również pomagać kręgosłupowi (wiele jednak zależy od twardości łóżka). To dzięki temu, że znajduje się on w tym czasie w „neutralnej pozycji”. To też pozycja polecana osobom cierpiącym z powodu zgagi.  Najbardziej męczące dla naszego organizmu ma być leżeniu na brzuchu. Po pierwsze, kręgosłup w takiej sytuacji nie jest w pozycji naturalnej. Pojawia się też nacisk na mięśnie i stawy. To może powodować, że obudzimy się obolali, a do tego niewyspani. Pozycja na brzuchu zwiększa również ryzyko różnego rodzaju drętwienia kończyn. To też nie pozwala nam się wyspać.

Pozycja w jakiej będziemy się kłaść, to oczywiście nie wszystko, co wpływa na jakość snu. Trzeba sobie też zdać sprawę z tego, że nie każdy śpi na tyle spokojnie, by w czasie snu jej nie zmieniać.