Jak przygotować się do jazdy na nartach

Happy woman with skis and ski boots sitting on a floor near wood
Dodano: 07:36 5 lutego 2014
Aktualizowano: 10:23 5 lutego 2014
Źródło:

Ferie trwają w najlepsze, a do tego w końcu tej zimy zawitał do nas śnieg. Nic więc nie stoi na przeszkodzie  wyjąć narty z piwnicy i ruszyć na stok. Najpierw jednak powinniśmy się do tego przygotować.

Jazda na nartach (tak naprawdę niezależnie od jej rodzaju) wymaga od nas sporego wysiłku i angażuje duże partie naszych mięśni. Pamiętać musimy również o tym, że w czasie jazdy obciążone są też  stawy. Specjaliści wskazują, że istotną rolę odgrywają też tak zwane mięśnie głębokie. To dzięki nim możemy między innymi „stabilizować” naszą sylwetkę.

Zanim zaczniemy sezon, warto się do niego przygotować. Około miesiąca (nawet do dwóch) przed pierwszym szusem na nartach, musimy zadbać o wzmocnienie mięśni (również wspominanych głębokich). Istotne z punktu widzenia narciarzy są przede wszystkim mięśnie czworogłowe uda. Dlatego warto o nie zadbać przed rozpoczęciem sezonu. Kolejna sprawa, to mięśnie pośladkowe i ścięgna podkolanowe. Są one istotne między innymi w momencie zjeżdżania na nartach. To dzięki nim między innymi, możemy stabilizować swoją pozycję przy tej czynności. Z punktu widzenia jazdy na nartach, ważne są też łydki. To one mają sporo do powiedzenia w kwestii utrzymywania pozycji pionowej podczas zjazdu. Nie możemy również zapomnieć o ramionach, które odgrywają dużą rolę w utrzymywaniu wspomnianej pozycji.

Pamiętać musimy również o stawach. Jeśli chcemy jeździć na nartach, to nie możemy zapominać o wytrzymałości. Ją też powinniśmy zacząć budować odpowienio wcześniej. Trening przygotowujący do jeżdżenia na nartach, to co najmniej 3 dni w tygodniu po około 25 minut. Ćwiczenia powinny być ogólnorozwojowe, jednak ze szczególnych naciskiem na wzmacnianie mięśni.

Przy założeniu, że planujemy jedynie weekendowy wyjazd na narty, tak skonstruowany reżim treningowy potrzebny nie będzie, co oczywiście nie oznacza, że mamy o przygotowaniach zapomnieć. Może się to dla nas skończyć bolesną kontuzją i na następny zjazd na nartach będziemy musieli poczekać cały rok.