Pokonać stres i depresję

Wj301eKuyvIz3qkA5mWArJHfd8B0aS.jpg
Dodano: 13:23 5 lutego 2009
Aktualizowano: 14:55 18 listopada 2011
Źródło: Na podstawie książki lek.psychiatry Davida Servan-Schreiber"Pokonać stres,lęk i depresję bez leków i psychoanalizy"

Badania kliniczne sugerują, że nawet 50-75% wszystkich porad medycznych jest przede wszystkim stres oraz że w statystyce śmiertelności stres stanowi poważniejszy czynnik ryzyka niż palenie tytoniu. Długotrwały stres prowadzi do stanów lękowych i depresji. Jego negatywne oddziaływanie na organizm jest powszechnie znane: bezsenność, pojawienie się charakterystycznych zmarszczek na twarzy, nawracające infekcje, bezpłodność, niemoc płciowa.

Stres wpływa również ujemnie na relacje społeczne i wyniki osiągane w pracy zawodowej. Dużą część swojego życia problematyce tej poświęcił lekarz psychiatra, neurobiolog David Servan-Schreiber. W swojej książce pt. „Pokonać stres, lęk i depresję bez leków i psychoanalizy” podaje w wątpliwość skuteczność tradycyjnej medycyny zachodniej w zakresie zwalczania tych chorób cywilizacyjnych, proponując nowe metody – proste, naturalne, odnoszące szybkie i trwałe skutki.

Jednym z powszechne stosowanym ostatnio sposobem leczenia jest metoda nowej psychiatrii, zwanej biologiczną, która leczy głównie lekami psychotropowymi, takimi jak prozac, zoloft, deroxat, xanax, lit, zyprexa itp. W odróżnieniu od antybiotyków leczących infekcje skuteczność działania leków psychiatrycznych często ustaje po przerwaniu leczenia. Z tego też powodu większość osób, które je zażywa, musi kontynuować leczenie przez okres ponad roku. Najbardziej nawet odpowiednie leki nie stanowią więc panaceum. W gruncie rzeczy pacjenci zdają sobie z tego sprawę i jeśli mają jakieś życiowe problemy, czy dotyczy to jakiejś bolesnej żałoby, czy stresu spowodowanego pracą zawodową, często bronią się przed zażywaniem leków.

David Servan-Schreiber proponuje metody naturalne np. EMDR (ang.eye movement desensitization and reprocessing) – metoda polega na tym, że w początkowej fazie wywołuje ona traumatyczne wspomnienie wraz ze wszystkimi jego elementami składowymi: wizualnym, emocjonalnym, poznawczym i fizycznym (odczuwanym przez ciało). Uważa się, że ruchy gałek ocznych, porównywalne do tych które wykonywane są bezwiednie podczas marzeń sennych, pomagają naturalnemu uzdrawiającemu systemowi mózgu ukończyć to, czego nie był w stanie zrobić sam, bez pomocy z zewnątrz.

Niektórzy kardiolodzy i neurolodzy twierdzą o istnieniu nierozłącznego „układu sercowo-mózgowego”. Gdyby istniał lek pozwalający uzyskać stan harmonii w tej ścisłej relacji między sercem i mózgiem, byłby jednocześnie lekiem o dobroczynnym działaniu na cały organizm. Wschodnie metody medytacyjne zalecają kontynuowanie przez jak najdłuższy czas ćwiczeń skoncentrowanych na oddechu i wprowadzaniu się w stan umysłowej pustki. Aby uzyskać maksymalny efekt, należy po 10, 15 sekundach takiego stanu stabilizacji przenieść świadomie uwagę na punkt klatki piersiowej, w którym znajduje się serce. Istnieją również inne metody wpływania na wymianę energii między ciałem a mózgiem, metody, których oddziaływanie na depresję i lęki są stwierdzone od niemal pięciu tysięcy lat przez tradycyjną medycynę chińską i tybetańską jak np. dieta bogata w kwasy tłuszczowe omega-3 które zawierają ryby i skorupiaki, czy akupunktura.

Badania przeprowadzone na Uniwersytecie Harwarda wykazały, że igły stosowane w terapii akupunkturą skutecznie blokują obszary mózgu emocjonalnego, będącego ośrodkami bólu i lęku.

Podziel się ze znajomymi