Jak podnieść się po rozstaniu?

Dodano: 08:57 4 grudnia 2008
Aktualizowano: 14:41 3 stycznia 2012
Źródło: źródło: Chrzanowska A., Porzucone i pożądane czyli jak przeżyć rozstanie i być szczęśliwą, wyd. Ars Scripti-2, 2004.

Jak podnieść się po rozstaniu? Jak poradzić sobie z uczuciem i znów zostać sobą? Artykuł podaje kilka cennych rad które mogą pomóc otrząsnąć się po skończonym związku.

Większość z nas niestety zna tę historię aż za dobrze: pewnego dnia pojawia się On – Nasz Ideał. Przychodzi znikąd, obdarzając nas swym cudownym, wyćwiczonym przez lata uśmiechem, w którym kryje się obietnica szczęśliwego życia. Początkowo nieufne, po czasie, który same uważamy za stosowny, dajemy się przekonać, że jesteśmy kobietami ich życia i że bez nas nic nie będzie już takie samo. Pozwalamy otoczyć się męskim, czułym ramieniem, powolutku odpływając na różowej chmurze szczęścia.

Nie da się ukryć, że podziw dla naszego Lubego wyrażany głównie przez nasze przyjaciółki (bo on taki przystojny i opiekuńczy) oraz rodzinę (bo „już najwyższy czas”), ma co nieco wspólnego z tym, że zakochujemy się bez pamięci. Uczucie to podtrzymywane jest przez kwiaty (zawsze nasze ulubione), kolacje przy świecach lub, mniej konwencjonalnie, ale równie rozczulająco – pomoc w remoncie, wyprowadzenie psa czy pełne poświęcenia towarzyszenie przy naszej ulubionej komedii romantycznej.

Powoli zaczynamy wierzyć, że szczęście jednak jest nam pisane, a przez głowę coraz częściej przechodzi nam myśl o pierścionku z brylantem i domu pełnym dzieci, w którym na stole zawsze będzie stał mięciutki biszkopt, a my same będziemy nie tylko idealnymi gosposiami, ale także wziętymi kobietami biznesu. I gdy właśnie obmyślamy, jaki krój będzie miała nasza suknia ślubna… Bum. Wszystko rozpada się na kawałki, a my zapuchnięte od płaczu mamy ochotę skryć się przed światem i losem, który okrutnie z nas zakpił.

Jak poradzić sobie z tym uczuciem i znów stać się sobą?

1. Płacz

To naturalne, że po rozstaniu nie tryskasz energią i humorem. Jeśli Twój nastrój nie pozwala Ci na normalne funkcjonowanie w pracy, postaraj się o dwa dni urlopu. Nie żałuj sobie tego wolnego czasu. Pomyśl raczej, że gdybyś przychodziła załamana, potem czułabyś się jeszcze gorzej wiedząc, że w takim stanie widzieli Cię szef i pracownicy. Pozwól sobie na chwile słabości, wypłacz się do samego końca, zajadając przy tym ulubione słodkości. Nie wstydź się – jesteś przecież tylko człowiekiem.

2. Wypoć to!

Kiedy już nie będziesz miała siły lub ochoty rozczulać się nad sobą, weź sportową torbę, zapakuj do niej dres, wodę, wygodne buty i jedź na siłownię. To pomoże, ale pod warunkiem, że wybierzesz taką aktywności, która pozwoli Ci wycisnąć ostatnie poty. W tym przypadku najlepszym wyborem będzie boks albo rowerek. Twój domowy budżet nie pozwala Ci na skorzystanie z siłowni? Pobiegaj! Endorfiny wydzielające się podczas ćwiczeń poprawią nastrój, podobnie jak satysfakcja, że udało Ci się zdobyć na jakąś aktywność. No i spalisz słodkości, które zjadłaś wcześniej.

3. Zadzwoń do przyjaciółki

Wiadomo – nie chcesz żalić się innym, bo możesz wyjść na nieudacznicę. Poza tym na samą myśl o stercie pytań, jaką zafundują Ci znajomi, masz gęsią skórkę. Z pewnością jednak znasz osobę, która zamiast zaspokoić swoją ciekawość, po prostu Cię wysłucha. Możecie umówić się na kawę lub po prostu spędzić razem babski wieczór. Dzięki niemu być może przypomnisz sobie o tym, ile miłych rzeczy przydarza się w damskim towarzystwie.

4. Wypisz wszystkie wady Twojego ex…

Ten sposób wydaje się banalny, więc kiedy okaże się, że działa, będziesz mile zaskoczona. Na kartce (najlepiej dużej – zobaczysz, że się przyda) wypisz wszystkie cechy, które denerwowały Cię u Twojego byłego. Dzięki temu uświadomisz sobie, że on wcale nie był ideałem. Do tego dopisać możesz listę plusów wynikających z sytuacji, w której się znalazłaś, np. nareszcie masz więcej czasu na plotki, możesz wybrać, co chcesz obejrzeć albo zafundować sobie leniwy dzień tylko z kotem. Kiedy zrobisz już to wszystko, zapakuj rzeczy, które u Ciebie zostawił i wyślij mu pocztą, a na ich miejscu powieś tę kartkę.

5. … i wszystkie cechy, które lubisz u siebie

Potrafisz cieszyć się z małych rzeczy? A może ludzie do Ciebie lgną, bo wiedzą, że zawsze ich wysłuchasz? Wypunktuj wszystko, cokolwiek w sobie podziwiasz, a później czytaj tę listę codziennie przed snem. Tak długo, aż uwierzysz w to, co napisałaś. Nawet jeśli to tylko małe rzeczy udowodnisz sobie, że to nie Twój były partner sprawiał, że jesteś wartościowym człowiekiem. Wyjątkowość tkwi w Tobie.

6. Zapisz się na kurs

Wszystko jedno, czy będzie to robienie biżuterii, garncarstwo albo joga. A może zawsze chciałaś nauczyć się grać w brydża? Teraz masz niepowtarzalną szansę, by spełnić swoje marzenie. Dzięki temu nie tylko wypełnisz czas, którego masz teraz w nadmiarze, ale też nauczysz się czegoś nowego.

7. Przemyśl sobie ten związek

Kiedy już przejdziesz etap rozpaczy i buntu, zastanów się „na chłodno” co sprawiło, że ten związek się nie udał. Może od początku nie miał racji bytu, ale nie chciałaś dać sobie tego uświadomić? A może Twój były partner nie był tym, którego potrzebowałaś? Taka analiza pozwoli Ci nie tylko poznać się lepiej, ale także uniknąć popełnionych błędów. Pamiętaj jednak, że wina nigdy nie leży po jednej stronie. Nie traktuj tego jako porażkę – po prostu zamknij ten rozdział swojego życia.

Podziel się ze znajomymi