Jak podnieść poziom endorfin?

Jumping with balloons
Dodano: 11:45 1 października 2013
Aktualizowano: 21:48 7 kwietnia 2014
Źródło:

Mówi się o nich hormony szczęścia. Dzięki nim mamy osiągać przyjemny stan „błogości”. W połączeniu z między innymi dopaminą tworzą nasz równowagę psychiczną, a także „dają nam” radość. Zdecydowanie jest to mieszanka, która przyda się nam w każdym dniu.

 

Dzisiaj skupimy się jedynie na endorfinach. Zaczniemy od tego, że są one tak dokładniej rzecz biorąc odpowiedzialne za nasze doskonałe samopoczucie i zadowolenie z siebie. Tak właśnie z naukowego punktu widzenia opisać można wspomniany we wstępie „stan błogości”. Warto więc zadbać o to, aby poziom endorfin w naszym organizmie można było określić jako wysoki. I wcale nie musimy inwestować ogromnych pieniędzy, czy stosować jakiś „tajemnych praktyk”, rodem z Amazonii.

 

Dowód? Często się śmiejecie? Jeśli tak, to poziom endorfin w Waszym organizmie można określić jako wysoki. To właśnie jest najlepszym i do tego darmowym sposobem. Co ciekawe, niektórzy z naukowców wskazują, że nawet samo myślenie o śmiechu ma podnosić poziom endorfin. A czy czekolada poprawia Wam nastrój? W tym również nie ma nic dziwnego. Po zjedzeniu jej w naszym mózgu rośnie poziom zarówno serotoniny, jak i endorfin. Zresztą, czekolada zawiera sporo magnezu, a ten z kolei „niweluje” stres. To też sprzyja dobremu nastrojowi.

 

Co jeszcze podnosi poziom endorfin? Okazuje się, że wysiłek fizyczny również ma na „hormony szczęścia” ogromny wpływ. Istnieje pojęcie „euforia biegacza”. Oznacza pewien stan, pojawiający się w czasie długotrwałego wysiłku, który powoduje między innymi zwiększenie odporności na ból i zmęczenie. To efekt produkcji endorfin. Bardzo przyjemnym sposobem na podniesienie ich poziomu w naszym organizmie jest pocałunek. Jest to metoda dowiedziona naukowo! Podobnie jest w przypadku osób zakochanych u których też notuje się wysoki poziom endorfin. Nie można też nie wspomnieć o tym, że seks ma ogromny wpływ na „hormony szczęścia”. Ich poziom wzrasta zwłaszcza w czasie orgazmu.

 

Jak widać, podnoszenie poziomu endorfin naprawdę mało nas kosztuje, a do tego może być niezwykle przyjemne.