Zatrucia pokarmowe

u1fMa3EY4OYmLa8mziYQaTTl2Nfe9s.jpg
Dodano: 08:23 30 lipca 2008
Aktualizowano: 11:42 3 lipca 2012
Źródło: Rusiecki W. Trucizny, zatrucia., PZWL, Warszawa 1972. Podręczna Encyklopedia Zdrowia, Zysk i S-ka, Poznań 2008.

Wakacje prócz wielu przyjemności niosą za sobą również wiele zagrożeń. Co zrobić, aby ustrzec się przed tymi najgroźniejszymi? Wystarczy rozsądnie postępować, szczególnie w kwestii jedzenia. Letni czas jest, bowiem czasem, kiedy zdecydowanie wzrasta fala zatruć pokarmowych.

Nikt nie ukrywa, że wakacje to czas swobody. I właśnie takie wakacje powinny być. Wyjeżdżając na letni wypoczynek zmieniamy często klimat i żyjemy zupełnie innym rytmem. Niestety, nasz organizm, który przyzwyczajony jest do domowej rutyny, może zareagować bardzo niekorzystnie na wprowadzone przez nas zmiany. Ponadto, jedzenie w niesprawdzonych barach a także zwiększenie spożycia deserów lodowych bądź innych produktów o krótkim terminie przydatności do spożycia, sprzyja rozwinięciu zatruć pokarmowych. W najlepszym przypadku, do atrakcji wakacyjnych zaliczymy jednodniową biegunkę. Niestety, coraz częściej do szpitali trafiają osoby z ostrymi zatruciami po spożyciu przeterminowanych produktów.

Co nas atakuje?

Zatrucia pokarmowe są to ostro przebiegające zachorowania, które można powiązać ze spożytym pokarmem. O zatruciu gromadnym mówimy, gdy uległy mu od dwóch do czterech bądź więcej osób w jednym ognisku lub z ognisk, które możemy w pewien sposób powiązać.
Przyczyną zatruć pokarmowych jest spożycie zarazków lub spożycie toksyn a także substancji skażonych chemicznie.
Najczęstszymi zarazkami, które atakują nasz organizm są Salmonelle chorobotwórcze zarówno dla ludzi jak i dla zwierząt oraz wirusy, które atakują głownie dzieci. Toksyny, które głównie powodują zatrucia pokarmowe to gronkowiec złocisty, jad kiełbasiany, toksyny Escherichia Coli, które mogą wywoływać zarówno łagodne biegunki jak i silne odwodnienie organizmu, grzyby, toksyny chemiczne, pestycydy, toksyny znajdujące się w rybach o ciemnym mięsie.

Zarówno zarazkami jak i toksynami zarażamy się poprzez spożycie pokarmów. Najczęściej zatrucia wywołane są przez drobnoustroje znajdujące się w niedogotowanym lub niedosmażonym mięsie, w mleku i innych produktach mlecznych oraz jajkach. Wymienione produkty są najczęstszymi, których spożycie doprowadza do zatruć organizmu. Zwróćmy uwagę, że to właśnie te produkty spożywamy najczęściej latem: smażone ryby, hamburgery, hot-dogi, konserwy, lody oraz desery lodowe, bita śmietana, kremy. Większość słodkich produktów wyprodukowana została na bazie mleka, śmietany oraz jajek. Produkty te ulegają bardzo szybkiej fermentacji, kiedy nie są odpowiednio przechowywane. W barach, które znajdują się w miejscowościach turystycznych, rzadko kiedy stosuje się wszystkie obowiązujące przepisy dotyczące czystości miejsca pracy oraz przechowywania żywności. Pokarm ten szybko może ulec różnego typu zakażeniom. To właśnie dlatego lato jest tak groźne dla naszego organizmu.

Najczęściej występujące bakterie oraz toksyny zakażające żywność:

Salmonella – występuje w mięsie i jego przetworach, drobiu, jajach i ich przetworach oraz w rybach, twarogach, serach twardych, miękkich i topionych, sokach owocowych. Sprzyja im ciepło. Choroba rozwija się do 72 godzin po spożyciu pokarmu. Główne objawy to wodnista biegunka, bóle brzucha, wymioty, podwyższona temperatura a nawet gorączka, bóle głowy, dreszcze. Objawy ustępują po około czterech dniach natomiast o wyleczeniu mówimy po tygodniu. Chory jednak jeszcze przez okres miesiąca wydala pałeczki salmonelli oraz staje się dla otoczenia źródłem zakażenia.

Campylobacter jejuni– rozwija się głównie w mleku, mięsie drobiu oraz w wodzie. Wywołuje ostre zapalenia jelit oraz żołądka. Objawy przypominają zapalenie wyrostka robaczkowego, z którym jest bardzo często mylone. Są to: gorączka, wymioty, nudności oraz charakterystyczne bóle brzucha oraz bóle głowy. Pierwsze objawy zauważalne są dopiero po 2-4 dniach od spożycia pokarmu. Bakteria usuwana jest z pożywienia poprzez gotowanie w wysokiej temperaturze.

Gronkowce – są to najbardziej toksyczne oraz najbardziej chorobotwórcze bakterie. Znajdują się w powietrzu, kurzu, ściekach, wodzie, mleku, mięsie i innych produktach spożywczych. Głównymi nosicielami są ludzie oraz zwierzęta. Zagrożenie dla zdrowia ludzi następuje, gdy gronkowce napotkają odpowiedni pokarm, w którym szybko się rozwijają i zaczynają wytwarzać toksyczną substancję. Głównym pokarmem, który jest atakowany przez gronkowce są kremy, produkty mleczne, bita śmietana, sałatki. Samego gronkowca da się zniszczyć poprzez gotowanie oraz obróbkę cieplną. Niestety toksyny, którą bakteria zdołała wydzielić nie jesteśmy w stanie usunąć. Pierwsze objawy zatrucia pojawiają się już po godzinie. Są to wymioty, biegunka, nieznacznie podwyższona temperatura.

Jad Kiełbasiany – występuje w konserwach mięsnych, niedopieczonych mięsach, konserwach warzywnych, dojrzewających serach. Głównym objawem pojawienia się jadu kiełbasianego jest uwypuklenie wieczka konserw do góry. Po kilku godzinach od zatrucia pojawiają się typowe objawy zatrucia: wymioty, refluks żołądka, biegunka. Po pewnym czasie do objawów tych dołączają zaburzenia widzenia, suchość w ustach, zaparcia, zatrzymanie moczu, zaburzenia w oddychaniu. Jad kiełbasiany niekorzystnie działa również na układ nerwowy. Zatrucie jadem kiełbasianym może zakończyć się zgonem. Jest to, bowiem bardzo silnie postępujące zainfekowanie organizmu. Niezbędna w tym przypadku jest szybka pomoc lekarska.

Pałeczki Yersinia – pałeczki te wywołują łagodne objawy zatruć pokarmowych. Rozwijają się głównie w rybach, ostrygach, mięsie oraz mleku. Co charakterystyczne, Yersinia rozwija się też w niskich temperaturach, również w lodówkach.

Płaczki czerwonki – do zakażenia pałeczkami dochodzi najczęściej przez brudne ręce i ich kontakt z pożywieniem oraz przez wody gruntowe. Czerwonka rozwija się głównie w sałatkach, surowych potrawach, warzywach, mleku, produktach nabiałowych oraz mięsie, szczególnie w drobiu. Początkowymi objawami są wymioty, biegunki, wysoka gorączka oraz osłabienie organizmu. Następnie dochodzi do parcia na stolec oraz zapalenia jelita grubego a także wystąpienia krwistych stolców. W przypadku czerwonki należy natychmiast podjąć przeciwbakteryjne leczenie.

Jak postępować z chorym?

Główne objawy zatrucia pokarmowego to nudności, biegunka, wymioty, kurczowe bóle brzucha. W przypadku, kiedy sami bądź ktoś z naszych bliskich ulegnie zatruciu pokarmowemu, przede wszystkim należy spożywać dużo płynów. Podczas biegunki bądź wymiotów organizm traci niezwykle dużo wody. Szybko może dojść do odwodnienia organizmu a to prowadzi do wielu ciężkich schorzeń. Unikamy również spożycia jakichkolwiek pokarmów. Nie podajemy również leków, szczególnie przeciwbólowych. W przypadku łagodnego przebiegu zatrucia możemy przygotować napar z rumianku bądź mięty oraz zażyć tabletki węgla, które ograniczają biegunki. Sami musimy jednak ocenić, jaki jest nasz stan, bądź stan osoby, którą się opiekujemy. Jeżeli objawy utrzymują się długo bądź są bardzo silne należy niezwłocznie udać się do lekarza. Jeżeli zatrucie dotyczy dzieci, zawsze udajemy się z nimi do lekarza. Organizm dziecka jest, bowiem mniej odporny na zaburzenia trawienne. Dziecko szybko traci wodę oraz niezbędne minerały. Przed wizyta warto przypomnieć sobie, co jedliśmy oraz skąd pochodził każdy pokarm. Będzie to bardzo ważne w ustaleniu przyczyny zatrucia. Niektóre toksyny mogą, bowiem wywoływać szereg innych objawów uszkadzając również inne układy naszego organizmu. Lekarz ma obowiązek przeprowadzić z nami wywiad epidemiologiczny. Celem owego wywiadu jest zdobycie informacji pozwalających na ustalenie źródła zakażenia, prześledzenie szerzenia się choroby oraz ustalenie, kto jeszcze mógł ulec zatruciu.

Rozwaga i obserwacja

Głównym elementem, aby uchronić się przed zatruciami pokarmowymi jest rozwaga z przyjmowaniu pokarmu. Musimy pamiętać, żeby zawsze kupować pokarm z pewnego źródła. Jeżeli choć jedna rzecz nie podoba się nam w sklepie bądź barze zaniechajmy zakupu żywności właśnie w tym miejscu. Dobre miejsce sprzedaży pokarmu można oszacować za pomocą własnych obserwacji. Zaledwie chwila przy ladzie pozwoli nam zorientować się w sytuacji, która ma miejsce w danym miejscu. Zwracamy uwagę na czystość pomieszczenia, stan półek a przede wszystkim bezpośredniego miejsca sprzedaży i kontaktu z klientem oraz wyposażenie owego pomieszczenia, szczególnie w lodówki. Następnie przyglądamy się osobie sprzedające dane produkty bądź przygotowującej żywność. Oceniamy, czy ma czyste ręce, upięte włosy, czy podczas kontaktu z żywnością zakłada rękawiczki. Możemy również posłużyć się zmysłem węchu i oszacować zapach w danym barze. Jeżeli czujemy świeżość, pomieszczenie jest wietrzone bądź posiada wentylacje może u nas wzbudzić zaufanie. Gorzej, jeżeli odczuwamy jedynie unoszące się opary tłuszczu mieszające się z innymi zapachami pokarmów.

Ponadto warto przestrzegać jeszcze paru zasad dotyczących przygotowania produktów przez nas samych:

•Nie kupujemy mięsa, drobiu, produktów mlecznych, lodów itp. od podejrzanych sprzedawców lub niewiadomego pochodzenia.
•Wszelkie wędliny kupujemy świeże i w małych ilościach, szczególnie, gdy nie posiadamy dobrej lodówki. Staramy się je zjeść jak najszybciej.
•W daleką podróż nie zabieramy kanapek z wędlinami.
•Mięso, wędliny i warzywa przechowujemy zawsze osobno.
•Nie wolno ponownie zamrażać produktów. Mięso rozmrażamy tuż przed przygotowaniem.
•Nie spożywamy niedopieczonych i niedogotowanych potraw, szczególnie mięsnych. Unikamy również odgotowywania potraw następnego dnia.
•Nie spożywamy pokarmu z puszek, które mają wypukłe wieczka
•Zawsze myjemy ręce przed jedzeniem, po wyjściu z toalety, oraz po kontakcie z jakimikolwiek zabrudzonymi przedmiotami.
•Utrzymujemy higienę w obrębie miejsca spożycia pokarmów.

Warto dbać o własne zdrowie. Najlepszym sposobem na walkę z czynnikami chorobotwórczymi jest nasza wiedza i profilaktyka. Oczywiście nie należy popadać w skrajności i odmawiać sobie naszych ulubionych smakołyków. Jednak proste czynności, jak chociażby sprawdzenie daty ważności produktu na opakowaniu, może przyczynić się zarówno do ochrony naszego zdrowia a latem do uratowania naszego długo oczekiwanego urlopu.