Wylecz się z chrapania

tzb98e5CKCX4f7S5u9eMJ3V43C9fhs.jpg


Administrator

Dodano: 09:41 18 kwietnia 2011
Aktualizowano: 09:44 18 kwietnia 2011
Źródło: Autor: Paweł Mazur

Wylecz się z chrapania. Wydawać by się mogło, że chrapanie to tylko problem… osób, które muszą tego słuchać i nie mogę przez to w nocy spać. Jednak jest to dość istotna kwestia medyczna i nie powinniśmy jej bagatelizować.

Chrapaniem określa się zespół zaburzeń oddychania w czasie snu. W trakcie ich trwania mają miejsce charakterystyczne drgania najczęściej podniebienie, oraz języczka. I to właśnie one są odpowiedzialne za akustyczną część chrapania, czyli to co słyszy osoba śpiąca obok nos. Ale niezdrowe jest przede wszystkim dla osoby chrapiącej. Z medycznego punktu widzenia może ono prowadzić do problemów z odpowiednim dotlenianiem naszego organizmu. To z kolei skutkuje najczęściej notorycznym zmęczeniem, osłabieniem organizmu, a w konsekwencji może wpływać też na nasze samopoczucie.

Cały problem wygląda dużo bardziej poważnie niż nam się wydaje, bo w czasie snu właśnie z powodu chrapania może dojść do bezdechu trwającego nawet kilkanaście sekund. Organizm próbuje niemal walczyć o powietrze, co doskonale można zaobserwować, gdyż klatka piersiowa zaczyna ruszać się coraz mocniej próbując „oddychać”. Często po prostu się budzimy. W skrajnych przypadkach może chrapanie doprowadzić do duszności i dławienia.

Jak możemy sobie pomóc? Wbrew pozorom nie pomoże nam zmiana pozycji na ten przykład na leżeniu na boku. Trzeba udać się do lekarza, który zdecyduje w jaki sposób będziemy leczeni. Często stosuje się terapię laserową. Wykorzystuje się więc wysoką temperaturę. Zdarza się, że skutkiem ubocznym są poparzenia. Ale stosuje się również sposoby w których wykorzystuje się mała liczbę stopni. Metoda koblacji – bo o niej mowa – oparta jest na specjalnym urządzeniu, które wykorzystuje fale radiowe i plazmę. W jej wyniku zostaje odparowana część tkanki co w pewien sposób poszerza gardło i skutecznie likwiduje chrapanie. Co ciekawe osoba zaraz po zabiegu można spokojnie funkcjonować, a nawet biegać.

Ostatnią metodą o której chciałem tu wspomnieć to specjalne implanty. Wszczepia się je w podniebienie miękkie. Ulegają one stopniowo biodegradacji, a jednocześnie powodują powstawanie blizn, które je usztywniają, a w konsekwencji powstrzymują chrapanie i bezdech.

Podziel się ze znajomymi