Woskowina w uszach

nu2oP99M4sM5jANhb4Tpy75k9i26Y6.jpg
Dodano: 10:33 8 lipca 2008
Aktualizowano: 14:33 22 sierpnia 2011
Źródło:

Ucho zatkane woskowiną może spowodować problemy ze słyszeniem. Woskowina w uszach – co to oznacza?

Zanim weźmiemy patyczek z watą lub cokolwiek innego, co może nam pomóc pozbyć się woskowiny z uszu, powinniśmy dwa razy nad tym pomyśleć. Woskowina tworzy się w zewnętrznej części kanału ucha. Tak naprawdę woskowina jest czymś pożytecznym dla skóry w uchu. Dopiero staje się problemem, gdy zaczopuje zewnętrzną część kanału, co powoduje wstrzymanie powietrza i dźwięku przed dostaniem się do ucha oraz zablokowanie nagromadzonych wewnątrz płynów przed wydostaniem się na zewnątrz. Poniżej znajdują się rady jak bezpiecznie sobie radzić z woskowiną.

Zadanie woskowiny. W skórze kanału ucha znajdują się specjalnie przystosowane gruczoły potowe, które produkują woskowinę. Ten wosk ma za zadanie przechwytywać różne drobinki i szkodliwe cząsteczki np. kurzu, które mogą przedostać się do ucha i wywołać podrażnienie, uraz czy zakażenie. Wosk ten jest również bogaty w enzymy zwalczające bakterie. Dodatkowo działa też jak „uszczelka” chroniąc ucho przed uszkodzeniem wodą. Uszkodzenia te sprawiają, że skóra jest bardziej podatna na zakażenia takie jak „ucho pływaka”. W normalnej sytuacji nie istnieje potrzeba usuwania woskowiny z uszu, ponieważ jest ona naturalną barierą ochronną, zabezpieczającą ucho przed uszkodzeniem i zakażeniem. Można usunąć woskowiną tylko w przypadku niewygody lub utraty słyszalności. Jednak bez woskowiny wnętrze ucha będzie suche i swędzące.

Zatem jak czyścić uszy, żeby sobie nie zaszkodzić? Woskowina zwykle gromadzi się w bardzo małych ilościach, potem stopniowo schnie i samoczynnie przemieszcza się na zewnątrz, niosąc ze sobą całą obcą materię. Jednak czasami zdarza się, że woskowina przemieszcza się na zewnątrz kanału bardzo wolno. W tym przypadku, kiedy stanie się zauważalna, można ją zmyć watką na patyczku. Wygląda wtedy jak małe wysuszone grudki żółtej substancji.

Dla większości osób czyszczenie ucha patyczkami z watą jest normalną, codzienną i rutynową czynnością, taką jak np. mycie twarzy. Niektórzy nawet wsadzają do ucha różne inne przedmioty, które będę im pomocne w pozbyciu się tego wosku, na liście z tymi przedmiotami są: wykałaczki, spinacze biurowe, ołówki jednym słowem wszystko co jest pod ręką. Niestety większość osób robi to z brakiem świadomość, że może to się okazać szkodliwe. Prawda jest taka, że w taki sposób w ogóle nie powinniśmy czyścić uszu. Można przez to uszkodzić delikatną tkankę wyścielającą kanał ucha lub przebić błonę bębenka, co może wywołać zakażenie. Należy również zapamiętać, że przez takie czyszczenie można wepchnąć woskowinę jeszcze głębiej do kanału ucha, nawet aż do bębenka, co będzie przeszkadzać w słyszeniu.

Ilość i rodzaj wytwarzanej woskowiny zależy od osoby. W pewnych przypadkach woskowina gromadzi się w bardzo dużych ilościach. Jeżeli podejrzewamy, że zakłóca to słyszalność, nie powinniśmy używać żadnych specyfików bez skontaktowania się z lekarzem. W aptece są dostępne krople bez recepty zmiękczające wosk, ale są skuteczne tylko w niektórych łagodnych stanach zaczopowania ucha zewnętrznego. Lekarz specjalista stwierdzi właściwy powód utraty słyszalności lub innej dolegliwości w uchu. Jeśli nagromadzenie woskowiny rzeczywiście przeszkadza, zostanie ona usunięta przez laryngologa. Gdy uszy są wrażliwe na dotyk, w widocznych miejscach występuje zaczerwienienie lub wycieka płyn, nie powinniśmy stosować żadnych kropli lub lekarstw do uszu, bez konsultacji z laryngologiem.

Podziel się ze znajomymi

Loading