Kręgosłup bez obciążeń

EF3E3DQZjtlvklzWtmqB2gxOU8k8vg.jpg
Dodano: 09:23 5 września 2008
Aktualizowano: 12:25 28 czerwca 2012
Źródło: Miesięcznik, Poradnik domowy, 1995

Dysfunkcje kręgosłupa, objawiające się bólem, potrafią zamienić życie w koszmar. Doświadcza tego coraz więcej ludzi, nawet w młodym wieku. Najczęściej sami jesteśmy sobie winni. Dlaczego?

Przede wszystkim dlatego, że o kręgosłupie zaczynamy myśleć – co wcale nie jest równoznaczne z dbałością -dopiero wtedy, gdy przemówi do nas językiem bólu. Kręgosłup jest niezwykle skomplikowaną i precyzyjną konstrukcją. Pełni dwie przeciwstawne funkcje. Z jednej strony jest sztywną i mocną podporą, osłaniającą przechodzący przez jej wnętrze rdzeń, czyli główną „arterię” nerwową człowieka. Z drugiej – giętkim aparatem, zapewniającym sprawność fizyczną. W mechanice funkcjonuje pojęcie stopni swobody. Zawias w drzwiach, odchylający się tylko do przodu i do tyłu, ma jeden stopień swobody. Kręgosłup – ponad siedemdziesiąt. Choćby to zestawienie pokazuje, jak ważny jest on dla człowieka.

Dla kręgosłupa zabójcze jest przede wszystkim siedzenie. W tej pozycji kręgi narażone są na bardzo duże przeciążenie. Na przykład obciążenie krążka międzykręgowego, znajdującego się pomiędzy trzecim a czwartym kręgiem lędźwiowym, w pozycji leżącej wynosi 25 kg. W czasie siedzenia z wyprostowanymi plecami na krążek wywierany jest nacisk ponad 140 kg, gdy pochylimy się trochę do przodu -już około 175 kg, a przy jeszcze głębszym nachyleniu – aż 250-275 kg. Kręgosłup, który w tym czasie dodatkowo współdziała z bardzo wieloma napinającymi się mięśniami, ciężko pracuje. Brak ruchu i siedzący tryb życia powodują coraz mniejszą jego ruchomość, a to z kolei prowadzi do procesów zwyrodnieniowych i osłabienia wszystkich mięśni. Kręgosłup się wygina i wciąż jest poddawany większym przeciążeniom, które przenoszą się na coraz to inne jego części. W takim „samo-napędzającym się” mechanizmie dysfunkcja cały czas postępuje. Dbałość o ten niezwykle ważny narząd powinna się więc sprowadzać do odciążania go i utrzymywania w pełnej ruchomości.

Trudno jednak zrezygnować z pozycji siedzącej. Można ją przecież ograniczyć. A już na pewno nie ma przeszkód, żeby każdy z nas zafundował sobie urozmaiconą aktywność fizyczną. Pamiętajmy – im dłużej się ruszamy, tym bardziej odciążamy kręgosłup. Główny problem polega jednak na tym, że na ogół jesteśmy bardzo leniwi i nie chce nam się wieczorem wykonać porządnie kilku ćwiczeń. Akurat w przypadku kręgosłupa profilaktyka jest bardzo ważna, jeśli nie najważniejsza.
Symptomy, które wskazują, że z naszym kręgosłupem dzieje się coś niedobrego można je podzielić na dwie grupy. Do pierwszej należy zaliczyć silne bóle, które występują wtedy, gdy wykonujemy gwałtowne ruchy, np. chcemy dźwignąć jakiś ciężar z podłogi. Ból może się pojawić w odcinku lędźwiowym, piersiowym i szyjnym kręgosłupa lub między łopatkami.

Najczęściej świadczy o tym, że właśnie w tych miejscach już została przekroczona wytrzymałość na przeciążenia i doszło do zwyrodnień. Drugą grupę stanowią bóle wtórne – nie samego kręgosłupa, lecz np. głowy, uszu, brzucha, stawu biodrowego, w klatce piersiowej. Bardzo często tych dolegliwości nie kojarzymy z kręgosłupem i zwlekamy z pójściem do lekarza specjalisty. A w tym czasie dysfunkcja postępuje. Wskazane jest też obserwowanie siebie. Jeśli ból mija po nocy, przespanej na dość twardym materacu, a zaczyna wracać i nasilać się w ciągu dnia, gdy chodzimy, siedzimy, schylamy się, to należy sądzić, że wystąpiła u nas jakaś dysfunkcja kręgosłupa. Dobrze jest też sprawdzać zakres ruchów, np. pokręcić we wszystkich kierunkach głową, i to nie tylko wtedy, kiedy boli nas szyja, fruwają mroczki przed oczami i szumi w uszach, ale także gdy nic nam nie dolega.

Tłumienie bólu nic nie daje, gdyż ani nie cofa, ani nie zatrzymuje procesów zwyrodnieniowych. Powinniśmy być zwolennikami usprawniania kręgosłupa, czyli przywracania jego ruchomości, nawet gdy wiąże się to z koniecznością pokonywania bólu. A więc – ćwiczenia, najpierw poprawiające ruchomość kręgosłupa, a później wzmacniające mięśnie, zwłaszcza brzucha i kończyn dolnych. Są jeszcze inne metody poprawiania sprawności ruchowej kręgosłupa. Należy do nich terapia manualna. Składają się na nią różne testy i działania fizyczne, np. rozciąganie, przesuwanie, zginanie, ściskanie. Powodują one odruchową reakcję układu nerwowego, np. wzrost lub obniżenie napięcia mięśni, zmniejszenie bólu, rozszerzenie lub zwężenie naczyń. Łączenie ćwiczeń rehabilitacyjnych z terapią manualną często daje pożądane efekty.

Wielu zmian zwyrodnieniowych nie da się już cofnąć. Nie cofnie się też złamania kręgów (u kobiet w okresie menopauzy często ulega złamaniu dziesiąty krąg piersiowy albo pierwszy lędźwiowy). Można natomiast zahamować proces zwyrodnieniowy, a to już jest naprawdę bardzo dużo. Oczywiście, pod warunkiem że zostanie postawiona dobra diagnoza, a właściwy zestaw ćwiczeń będzie prawidłowo, regularnie i długo wykonywany.
Kręgosłup kręgosłupowi nie jest równy. Obraz radiologiczny bardzo dobrze pokazuje, co się z nim dzieje. Na jego podstawie dobiera się m.in. zestaw odpowiednich ćwiczeń. Powinny one chronić cały kręgosłup, a zwłaszcza te jego części, których nie dotknęła nieodwracalna dysfunkcja i nie zniszczyły jeszcze przeciążenia.

Fotografia zamiast prześwietlenia

Zwracajmy uwagę na postawę naszych dzieci i nie lekceważmy wszelkich odchyleń. Nie tylko wielogodzinne siedzenie w ławce szkolnej, ale także skręcenie stopy lub kolana, nie zauważone albo zbagatelizowane, może spowodować, że kręgosłup „dostosuje się” do nowej sytuacji i… pojawi się wada postawy.
Dobrą formą jej kontroli jest robienie dzieciom zdjęć fotograficznych. Gdy tylko pojawią się wątpliwości, zróbmy rozebranemu dziecku, stojącemu na baczność, zdjęcie jego pleców. Po kilku miesiącach możemy porównać z tym zdjęciem jego aktualną postawę i wychwycić ewentualne zmiany. Jeśli coś nas zaniepokoi w postawie dziecka, powinniśmy niezwłocznie udać się do lekarza.

Pamiętajmy jednak, że nie zawsze wada postawy naszego dziecka wymaga wykonania zdjęcia rentgenowskiego. Fotogrametryczna metoda badania obrazu pleców jest o wiele lepsza, a jednocześnie całkowicie bezpieczna. Polega ona na tym, że specjalny rzutnik, kieruje światło na plecy pacjenta; obraz tak oświetlonych pleców odczytuje kamera wideo i przekazuje go do komputera, który analizuje postawę badanego.

Kręgosłup to lubi:

Poduszka pod lędźwie

W pozycji siedzącej ważne jest odciążenie części lędźwiowej kręgosłupa. Przeciążenie zmniejszamy siedząc prosto, tak aby siła ciężkości działa prostopadle na trzony kręgów i krążki międzykręgowe. Kręgom lędźwiowym potrzebne jest wsparcie. Do tego cm służy specjalna poduszka – podłużna, sprężysta, odpowiednio wyprofilowana. Można ją kupić w sklepach ze sprzętem rehabilitacyjnym i niektórych aptekach.

Poduszka cukiereczek

Najdogodniejsze dla kręgosłupa jest spanie z głową wspartą na wałku. Dzięki temu przestrzeń pomiędzy szyją a barkiem zostaje tak wypełniona, że głowa leży na przedłużeniu linii kręgosłupa – ani wyżej, ani niżej. W sklepach ze sprzętem rehabilitacyjnym można kupić specjalny wałek, zwany cukiereczkiem, który zapewnia tę pozycję, najlepiej odciążającą kręgosłup szyjny.

Ćwiczenia dla kręgosłupa:

Wszystkie ćwiczenia wykonujemy leżąc na plecach z rękami wyciągniętymi wzdłuż tułowia, nogami zgiętymi w stawach biodrowych i kolanowych, stopami opartymi o podłogę, do której też dociskamy lędźwiową część kręgosłupa (pozycja wyjściowa). Oddychamy spokojnie, w czasie gimnastyki nie zatrzymujemy oddechu. Początkowo, przez dwa-cztery dni, każde ćwiczenie wykonujemy 3-4 razy, następnie zwiększamy liczbę powtórzeń – aż do podanej przy opisie. Ćwiczymy codziennie, najlepiej po lekkim masażu ciała lub krótkiej kąpieli.

1. Unosimy lekko w górę pośladki, po 3-5 sekundach wracamy do pozycji wyjściowej. Ćwiczymy 15 razy.
2. Przyciągamy – najpierw lewą, później prawą -do tułowia. Ćwiczymy na przemian 16 razy.
3. Unosimy nogę – najpierw lewą, później prawą – do pionu. Po niemal 3 sekundach wracamy do pozycji wyjściowej. Ćwiczymy na przemian 24 razy.
4. Przyciągamy nogi do tułowia (złączone, zgięte w kolanach), nie dotykając jednak kolanami klatki piersiowej. Po 5-10 sekundach wracamy do pozycji wyjściowej. Ćwiczymy 12 razy.
5. Unosimy głowę i górną część tułowia, wyciągając ręce do przodu. Po 3-5 sekundach wracamy do pozycji wyjściowej. Ćwiczymy 12 razy.

Jeśli chcesz mieć zdrowy kręgosłup:

• Chodź z podniesioną głową, wyprostowanymi plecami, gdyż niemal pionowo ustawiony kręgosłup jest najmniej obciążony.
• Pracuj przy biurku takiej wysokości, abyś nie musiał się zbytnio pochylać. Oparcie krzesła powinno sięgać dolnej połowy odcinka piersiowego kręgosłupa.
• Odpoczywaj czynnie. Zażywaj jak najwięcej ruchu na świeżym powietrzu: spaceruj, maszeruj, uprawiaj zespołowe gry sportowe. Korzystne dla kręgosłupa jest też pływanie, jazda na rowerze, gimnastyka, taniec.
• Unikaj noszenia ciężarów. Jeśli nie możesz sobie na to pozwolić, staraj się obciążać obie ręce, a nie tylko jedną. Ręce trzymaj wtedy jak najbliżej tułowia. Nie podnoś ciężkich przedmiotów, schylając się i wyginając. Lepiej przykucnij i podnoś się z wyprostowanymi plecami.
• Śpij na dość twardym materacu, najlepiej na wznak, z głową wspartą na wałku lub małej poduszeczce.
• Po przebudzeniu nie wyskakuj gwałtownie z łóżka. Przeciągnij się solidnie, aż do bólu, i dopiero potem powoli wstawaj.

Loading