Czym w zasadzie jest trądzik?

6rFpid236t462Mx5owRuZ79ugEv45I.jpg


Administrator

Dodano: 07:57 15 marca 2012
Aktualizowano: 08:10 15 marca 2012
Źródło: Autor: Paweł Mazur

Najłatwiej by na to pytanie było odpowiedzieć jednym prostym słowem: zmorą. Rozwijając nieco wypadałoby dodać, że jest to zmora młodych ludzi. Tylko, że czy zastanawialiście się kiedyś jak to wygląda z typowo medycznej strony? Warto takie – zdawać by się mogło nudne – rzeczy wiedzieć, bo im lepiej poznamy „wroga”, tym łatwiej będzie się nam z nim rozprawić.

Zacznijmy od tego, że trądzik można określić jako przewlekłą chorobę skóry. Rozpoczyna się najczęściej w okresie dojrzewania, kiedy w młodym organizmie zaczynają „szaleć” hormony. I to właśnie wtedy zdaje się być największą zmorą, chociaż występować może nawet u 30 latka. Niektóre odmiany jeszcze dłużej, a skutki pozostawienia trądziku samemu sobie, nawet całe życie. Za główną jego przyczynę uważa się nadczynność gruczołów łojowych, co prowadzi do pojawienia się na skórze pryszczy. Fachowo rzecz biorąc, polega to na tym, że zbyt duża ilość łoju nie może znaleźć ujścia i pozostaje w skórze tworząc zaskórniki, czyli pryszcze.

Myliłby się ten, kto twierdzi że trądzik to po prostu trądzik. Medycyna wyróżnia kilka rodzajów tego problemu. Jego odmiana młodzieńcza występuje w okresie dojrzewania. Na skórze twarzy pojawiają się pryszcze, jak i charakterystyczne grudki. Trądzik może jednak być wywołany nie przez hormony, ale na przykład przez leki. Istnieją również odmiany, które nie wyglądają za przyjemnie. I tak na przykład jest odmiana określana jako skupiona. Występuje ona przede wszystkim u mężczyzn i charakteryzuje się naciekami i ropnymi torbielami. Tak zwany trądzik ropowiczy pozostawia szpecące zmiany na twarzy, które często zostają na całe życie.

Jeśli jesteś mężczyzną w wieku nastoletnim, to trądzik macie w sumie pewny. Nie jest jednak powiedziane, że wystąpi u ciebie z wielką siłą, tak że będziesz mieć pryszcz na pryszczu. W przypadku kobiet ryzyko trądziku jest mniejsze, chociaż niewiele mniejsze. Szacuje się, że jedna na 10 dziewczyn nie będzie z nim miała problemu. Natomiast to, jaki będzie miał on przebieg, też w wielkim stopniu jest zależne od tego, jak będziemy z nim walczyć.