Stawianie baniek – etapy zabiegu

1s73Jti4d1iroq362d0T0AUuLM3yJD.jpg
Dodano: 09:24 10 sierpnia 2008
Aktualizowano: 10:08 4 lipca 2012
Źródło:

Stawianie baniek to sztuka, którą warto poznać. Jak i gdzie stawiać bańki u dzieci i dorosłych i na czym polega ta technika?

Stawianie baniek to metoda leczenia chyba tak stara, jak medycyna naturalna W zamierzchłych czasach stosowano ją w Chinach i Indiach – wynalezienie jej przypisuje się właśnie Chińczykom. Chińczykom starożytnej Grecji bańki były symbolem zawodu lekarza. W Europie obecne są od niepamiętnych czasów. W Polsce czy w Niemczech jeszcze 100 lat temu każda domowa apteczka musiała zawierać komplet najróżniejszych baniek. W XX wieku rozwój zaawansowanych technik medycznych sprawił, ze stawiania baniek straciło na popularności, choć nadal jest spotykane jako środek leczniczy w medycynie ludowej. Konwencjonalne metody leczenia nie zaprzeczają skuteczności tego rodzaju terapii, choć same sięgają po nią obecnie raczej rzadko. Należy podkreślić jednak, że stawienie baniek to zabieg pełnowartościowy, prosty i niezwykle skuteczny, – dlatego stopniowo wraca do łask w nowoczesnych klinikach i szpitalach.

Zabieg opiera się na zasadzie wytworzenia podciśnienie w bańce. Dzięki niemu do wnętrza naczynia przystawionego do ciała zasysana jest skóra. Podczas takiego zasysania część krwinek z obszaru, na który oddziałuje bańka, wydostaje się poza naczynia krwionośne. W chwili, gdy krwinki znajdą się poza naczyniami krwionośnymi, są przez organizm traktowane jak ciało obce, następuje, więc w tym rejonie mobilizacja systemów służących do walki z infekcjami. Jeśli takich ognisk, czyli miejsc z przystawionymi bańkami, jest więcej, to uruchomiane zostają siły odpornościowe całego organizmu. Działanie lecznicze baniek jest, więc całkowicie naturalne, a przy tym niezwykle skuteczne. Nie polega na „wyciąganiu złej krwi”, lecz na pozytywnej stymulacji sił obronnych chorego. Niekiedy bańki stanowią doskonałą alternatywę dla najlepszych antybiotyków (zwłaszcza u osób nadużywających leków), bywają też nazywane naturalną „autoszczepionką”.

Najbardziej rozpowszechnione w naszym kraju są bańki szklane, ale na całym świecie znane są także inne – bambusowe czy gumowe lub tak zwane bańki zimne.

Bańki bambusowe – mają takie samo zastosowanie jak szklane, są tylko większe i mają tę wadę, że nie są przezroczyste i nie pozwalają na obserwację skóry.

Bańki gumowe – stają się u nas coraz popularniejsze, gdyż łatwiej się nimi posługiwać, a co ważniejsze unika się ryzyka poparzenia chorego.

Bańki zimne – podobne do szklanych, ale zaopatrzone na kocu w specjalny zawór z tłokiem przypominającym tłok strzykawki, pozwalający wytworzyć podciśnienie bez konieczności ogrzewania wnętrza. Bańki zimne mogą być, oczywiście, równie skuteczne, gdyż czynnikiem stymulującym organizm nie jest temperatura, lecz podciśnienie.

Należy zaznaczyć, że kiedyś stawiało się także tak zwane bańki cięte, których dziś już się zdecydowanie nie zaleca. Wykorzystywano je do stymulowania wypływu krwi z naciętej skóry. Miały one, więc działanie zbliżone do pijawek i innych form upuszczania krwi. Obecnie z tej metody na większą skalę korzysta się w klinikach w Chinach, jednak poza nimi nie jest ona praktykowana i zdecydowanie nie wolno jej wykonywać samodzielnie.

PRZEBIEG ZABIEGU STAWIANIA BANIEK

Zabieg stawiania baniek szklanych jest stosunkowo prosty, choć prawidłowe wykonanie wymaga pewnej wprawy. W tej metodzie, w celu wywołania miejscowego zassania i przekrwienia skóry, ogrzewamy powietrze wewnątrz naczynia płomieniem, który pozwoli rozrzedzić powietrze, przez co wytworzy się podciśnienie po przytknięciu naczynia do powierzchni skóry.

Przed rozpoczęciem zabiegu przygotowujemy około 30 baniek (ich liczba zależy między innymi od wieku i wzrostu chorego – dla dzieci przygotowujemy mniej naczyń) oraz pozostałe akcesoria, takie jak naczynie ze spirytusem (czystym lub denaturowanym), waciki, lampkę spirytusową, wazelinę, pojemnik na odpadki. Chory powinien leżeć na łóżku z odkrytym obszarem ciała, na którym przystawimy bańki. Należy zachować ostrożność w posługiwaniu się ogniem, trzeba też na wszelki wypadek, okryć czymś włosy chorego.

Bańki trzymamy w dłoni skierowane otworem ku dołowi, wacik na pręciku nasączony spirytusem podpalamy i umieszczamy wewnątrz bańki oddalonej na bliską, ale bezpieczną odległość od skóry. Po kilku sekundach usuwamy płomień, bańkę zaś pośpiesznie przykładamy do powierzchni ciała.

Naczynie powinno przyssać się od razu. U ludzi wychudzonych zaleca się smarowanie skóry wazeliną, co ułatwia przysysanie. Zawsze zaleca się też łagodny masaż. Oczywiście, koniecznie trzeba też ogolić klatkę piersiową lub plecy u ludzi nadmiernie owłosionych.

Bańki stawiamy zazwyczaj tyko na plecach, wedle zaleceń lekarza. Na plecach omijamy kręgosłup oraz łopatki, na klatce piersiowej mostek, obojczyk, ale także brodawki piersiowe, okolice serca i rejon żołądka. Nie przykłada się baniek w miejscach, w których nie ma wystarczającej ilości tkanki miękkiej. Na plecach należy przykładać je od barków do dolnej granicy żeber, a także objąć nimi boki.

Bańki umieszczamy w równych rzędach, w odległości paru centymetrów jedną od drugiej, systematycznie pokrywając powierzchnię ciała. Wygodniej jest układać je najpierw na dalszej połowie pleców, potem na bliższej.

Po postawieniu wszystkich baniek okrywamy chorego dokładnie i pozostawiamy na mniej więcej 20 minut. W przypadku dzieci odczekujemy połowę – 10 minut. Po tym czasie zdejmujemy bańki, przyciskając palcem skórę przy brzegu bańki i lekko przechylając naczynie. Po skończonym zabiegu chory powinien odpoczywać, nie wstając z łóżka, dobrze jest przy tym, jeśli kładzie się tak, by nie uciskać miejsc poddanych zabiegowi, ponieważ ważny jest swobodny dopływ krwi.

Jeżeli na skórze pacjenta pojawiły się pęcherze, należy je przypudrować pudrem antyseptycznym. Chorym, u których wystąpiła taka reakcja, nie powinno się wykonywać ponownie tego zabiegu. W przypadku pojawienia się jakichkolwiek komplikacji najlepiej wezwać lekarza.

Nie należy zapominać, że zawsze trzeba zasięgnąć rady lekarza ogólnego przed przystąpieniem do leczenia bańkami. Lekarz powinien też pokierować leczeniem, w którym należy uwzględnić uwarunkowania indywidualne.

Terapia bańkami nie jest obojętna dla zdrowia, co więcej, ma wpływ na cały organizm, rozszerza naczynia krwionośne, poprawia krążenie skórne i oddychanie przez skórę, uelastyczniając ją i zwiększając wydzielanie potu oraz substancji toksycznych. Podobnie wpływa na mięśnie i stawy, poprawiając krążenie krwi i limfy, usprawniają ich funkcjonowanie, poprawiając metabolizm. Silnie stymuluje też układ nerwowy, oddziałując bezpośrednio na włókna nerwowe, wpływając na stan nerwów rdzeniowych rdzeniowych układu wegetatywnego. Reguluje także funkcjonowanie układu krwionośnego i krwiotwórczego, układu pokarmowego nade wszystko układu oddechowego, oddechowego przyśpieszonym tempie oczyszczając organizm i budząc jego uśpione naturalne zasoby.

BAŃKI POMAGAJĄ W SCHORZENIACH:

- nieżyty górnych dróg oddechowych, astmy, przeziębienia, zapalenie oskrzeli, płuc i opłucnej
- krwiaki i bóle pourazowe, mięśniobóle oraz nerwobóle, zapalenie korzonków nerwowych, rwa kulszowa
- choroby narządów wewnętrznych jamy brzusznej oraz choroby układu moczowo – wydalniczo – płciowego
- choroby układu nerwowego, zwłaszcza niektóre postacie nerwic
- impotencja, moczenie nocne, choroby kobiece, niestrawność

PRZECIWWSKAZANIA:

- ropne i grzybicze zmiany skórne
- niepożywnie i ogólne wycieńczenie organizmu długotrwałą chorobą oraz ogólna nadwrażliwość
- niewydolność serca, niedokrwistość, nowotwory złośliwe oraz hemofilia i inne zespoły złej krzepliwości krwi
- długotrwałe przyjmowanie polopiryny i leków przeciwkrzepliwych.

Podziel się ze znajomymi

Loading