Całkowity brak owłosienia

78IiItiAOdJW6Vb22pABooa8lax95u.jpg


Administrator

Dodano: 07:34 11 lipca 2012
Aktualizowano: 07:53 11 lipca 2012
Źródło: Autor: Paweł Mazur

Łysienie przybiera różne formy. Część z typów tego problemu jest zupełnie niegroźna, chociaż może napełnić nam sporo strachu, zważywszy na to, że włosy wypadają w nadmiarze – zdawać by się mogło – bez powodu. Inne z kolei typy łysienia są spowodowane przez poważne choroby. Istnieje też forma, która charakteryzuje się całkowitą utratą owłosienia. Co ciekawe łysienie w tym wypadku nie dotyczy tylko i wyłącznie głowy.

Wrodzony brak owłosienia to niezmiernie rzadka choroba. Powoduje on – co oczywiste – utratę włosów. Dotyczy ono głowy (i to zarówno włosów, jak i brwi), jak pozostałych części naszego ciała, w których owłosienie jest wręcz naturalne. Zastanówmy się na przyczyną takiego stanu rzeczy. Większość specjalistów upatruje jej w genetyce. Często używa się określenia „bezwłosy gen”. W 2008 roku znaleziono sekwencję, która miałaby być za łysienie odpowiedzialna. Wciąż jednak trwają nad nią badania. Nawiasem mówiąc, jeśli potwierdzą się hipotezy naukowców, to będzie to być może przełom w walce z łysieniem.

Wróćmy jednak do dzisiejszego bohatera. Co oczywiste – całkowity brak owłosienia jest jej najcięższą odmianą. Jeśli faktycznie dotyka nas całkowity brak owłosienia, to najczęściej pojawia się on wraz z narodzinami. Już w momencie przyjścia na świat nie mamy włosów na całym ciele. Zdarza się jednak, że początkowo występuje ono, a potem całkowicie wypada. Ma to związek z tak zwanymi meszkami płodowymi, z których mogą wyrosnąć bardzo cienkie włoski. Istnieje jeszcze jedna możliwość. Całkowity brak owłosienia może pojawić się dużo później. Najczęściej ma to związek z poważnymi zdrowotnymi komplikacjami (na przykład bielactwem).

Nie istnieje skuteczna metoda leczenie całkowitego braku owłosienia. Stosuje się jednak pewne metody, którymi się próbuje radzić z tym problemem. Jedną z nich jest immunoterapia. Mówiąc najprościej polega ona na tym, że wywołuje się reakcją alergiczną na skórze. To ma powodować, że włosy zaczną rosnąć. Z drugiej strony, niektórzy stosują terapię kortyzonem. Można również – jest to bardzo często stosowane – nosić po prostu perukę. Głównie w celu ochrony skóry głowy przed promieniami słonecznymi.

Podziel się ze znajomymi