Antyoksydanty – jak je dostarczyć do organizmu?

VBIUD31r9VXnpCAmRrRM6fg3TIxR29.jpg


Administrator

Dodano: 09:27 8 maja 2012
Aktualizowano: 10:06 8 maja 2012
Źródło: Autor: Sylwia Oczoś-Zajdel

Antyoksydanty – ich ranga jako związków chemicznych w procesach życiowych naszych organizmów jest duża. Jak dostarczyć je do organizmu by zneutralizować wolne rodniki?

Antyoksydanty dzielimy na dwie części: tzw. nieesencjalne i esencjalne. Pierwsze to substancje endogenne, pozostałe dostarczamy wraz z pożywieniem roślinnym oraz grzybowym.
Do naturalnych, dostarczanych z pożywieniem przeciwutleniaczy zalicza się między innymi karotenoidy, flawonoidy, fikobiliny, katechiny, garbniki, antocyjany i wiele innych.

W poprzednim artykule omówiłam pokrótce znaczenie i działanie powszechnie występujących w pożywieniu roślinnym przeciwutleniaczy, takich jak: karotenoidy, antocyjany, flawonoidy.
Zajmę się w tej części witaminami, pełniącymi także rolę antyoksydantów naturalnych.

Witamina C – kwas askorbinowy – która świetnie się sprawdza w środowisku wodnym i występuje jako pierwsza linia obrony przed RFT w mocno uwodnionej cytoplazmie, a w dalszych przemianach redukuje przykładowo anionorodniki ponadtlenkowe, reaktywne formy azotu oraz rodniki hydroksylowe. Witamina C stanowi rodzaj buforu gwarantującego prawidłowy potencjał oksydoredukcyjny, który reguluje poziom rozwijania się łańcucha reakcji wolnorodnikowej. Działa nie tylko ochronnie przeciw wzrostowi stężenia wolnych rodników ale także ma bezpośredni wpływ na ekspresje genów (czyli produkcję ważnych białek) odpowiadających za apoptozę (obumieranie komórek), jak i procesy regeneracyjne. Niedobór czynników zapewniających ochronę przed mutacjami, czyli zmianami w składzie jakościowym DNA wskutek jego kancerogennych uszkodzeń, prowadzi do wielu chorób genetycznych, w tym nowotworów złośliwych.

Kwas askorbinowy jak sama nazwa wskazuje jest kwasem organicznym mającym zdolność dysocjacji (rozpadu na kationy wodorowe i resztę anionową) oraz przesunięć elektronowych w obrębie cząsteczki, co wynika z jego struktury chemicznej, pozwalając tym samym na łatwe uwalnianie jonów wodorowych, których zadaniem jest zakończenie łańcucha tej mocno lawinowej reakcji, jaką jest reakcja wolnorodnikowa. Witamina C poprzez swoje własności wynikające z budowy szkieletu cząsteczki, dezaktywuje „krótko żyjące” niestabilne rodniki hydroksylowe, ponadtlenkowe, oksyalkoholowe, „długo żyjące” rodniki białkowe oraz azotowe i inne. W wyniku tych przemian chemicznych powstają rodniki askorbinowe, o stosunkowo niskiej reaktywności. Regeneracja rodników askorbinowych do kwasu askorbinowego przebiega z udziałem aminokwasu endogennego – glutationu lub specyficznego enzymu reduktazy selenowozależnej. Tak więc działanie bezwarunkowo korzystne witaminy C na jakość przebiegu procesów metabolicznych naszego organizmu jest zdeterminowane obecnością również innych cząstek chemicznych, do których zalicza się oprócz glutationu także bioflawonoidy oraz jony selenu, miedzi i żelaza.

Znaczenie jonów miedzi i żelaza polega na bezpośredniej współpracy podczas redukcji m.in. rodników hydroksylowych, które zostają zdezaktywowane przez odpowiednie formy żelaza i miedzi przygotowywane wcześniej przez obecną w środowisku witaminę C. Taką skuteczną symbiozę kwas askorbinowy ma również zawartą z glutationem i innymi specyficznymi makrocząsteczkami występującymi w tkankach, z wykorzystaniem wchodzącej w ich skład grupy tiolowej.

Chorobliwy brak witaminy C implikuje wiele schorzeń, w tym – jak donoszą środowiska naukowe – do chorób o takim podłożu włączone zostały choroby psychiczne i neurodegenarycyjne typu: choroba Alzheimera, choroba Parkinsona, schizofrenia, stwardnienie rozsiane a także choroby wieńcowe i inne obejmowane przez zespól mikroangiopatii. Niedobór kwasu askorbinowego ponadto sprzyja rozwojowi kamieni nerkowych, infekcjom dróg oddechowych, rozwojowi powikłań cukrzycy i trudności w gojeniu się ran. Natomiast prawidłowe wysokie stężenia kwasu askorbinowego we krwi wynoszące średnio 25-85 milimoli na litr lub 0,4 do 1,5 miligrama na decylitr sprzyjają odpowiedniej terapii lekami przeciwwirusowymi stosowanymi w AIDS.

Niedobór witaminy C koreluje z wystąpieniem różnych schorzeń układu pokarmowego jak: choroba Crohna, wrzodziejące zapalenie jelita grubego i inne.

U zdrowych osób prawidłowe i bardzo wysokie stężenie kwasu askorbinowego największe stężenie osiąga w organach o wysokim tempie przemian metabolicznych takich jak: mózg, oko, śledziona, wątroba czy nerki.

Witamina C potrzebna jest ponadto do prawidłowej syntezy wielu hormonów dokrewnych np. adrenaliny, a także umożliwia wchłanianie się żelaza i wapnia z jelit zapobiegając między innymi niedokrwistości.

Rewelacyjną wiadomość na temat korzyści wynikających z dostarczania do organizmu witaminy C, przekazali naukowcy badający wpływ na zanik komórek nowotworowych pod wpływem przyjmowania dużych dawek kwasu askorbinowego, przy czym najskuteczniejszą terapią okazały się iniekcje dożylne 2000 mg preparatu.

U osób przeciętnie zdrowych, nie skarżących się na poważne dolegliwości ważne jest także przyjmowanie sporych (i większych niż kiedyś zalecano) dawek witaminy C każdego dnia. O codziennym spożywaniu świeżych warzyw i owoców zawierających tę cenną witaminę świadczy fakt, że witamina ta nie kumuluje się w organizmie i jest wydalana przez nerki, w razie przyjęcia za dużej jej porcji. Dlatego najlepiej podawać ją w postaci surowych warzyw i owoców do każdego posiłku.

Jeśli chodzi o zalecane ilości tego antyoksydanta to środowisko naukowców jest podzielone. Według mnie bezpiecznie jest przyjmować nawet do 1000 mg dziennie, choć są też teorie o korzystnej dla zdrowia dawce sięgającej nawet 2000 mg na dzień.

Witamina C najlepiej się wchłania w obecności bioflawonoidów, obecnych wraz z nią w produktach roślinnych, do których zalicza się przede wszystkim: truskawki, owoce cytrusowe, zielona pietruszka, szpinak, płatki róży, czarna i czerwona porzeczka, rzeżucha, szczypiorek i inne młode liście, zielona papryka itp.
Bioflawonoidy współdziałają z kwasem askorbinowym między innymi poprzez ochronę przed utlenianiem go w układzie pokarmowym.

W jelicie cienkim, który jest odcinkiem przewodu pokarmowego, gdzie następuje najbardziej intensywna absorpcja witaminy C do naczyń krwionośnych, straty te przeważnie wynoszą około 60 %, dlatego korzystne jest przyjmowanie jej razem z bioflawonoidami czyli flawonoidami pochodzenia naturalnego w proporcji na 50 mg kwasu askorbinowego 10 mg bioflawonoidów.

U palaczy nikotyny, a także u osób z upośledzonym wchłanianiem produktów odżywczych z przewodu pokarmowego oraz u osób głodzonych lub głodzących się, zużycie tej witaminy jest jeszcze wyższe i znacznie większe są straty podczas jej wchłaniania do ustroju.

Także warto zwrócić uwagę na fakt, że najzdrowsze są świeże, nieprzetworzone produkty roślinne, gdyż wraz z podwyższaniem nawet nieznacznym temperatury w trakcie przygotowywania posiłków, straty kwasu askorbinowego mogą osiągnąć nawet 70%.

WAŻNE: Najcenniejsza witamina C występuje w produktach roślinnych i dzięki synergistycznemu działaniu z innymi biologicznie czynnymi makrocząstkami w takim pożywieniu, ma o wiele bardziej korzystny i prozdrowotny wpływ niż syntetyczny, analogowy kwas askorbinowy zawarty w licznych suplementach diety.

Zwiększajmy więc podaż warzyw i owoców zwłaszcza w okresie intensywnego wysiłku fizycznego i psychicznego, podczas narażania się na wpływ toksycznych spalin, promieniowania, a także podczas regularnego przyjmowania pewnych leków do których zalicza się: paracetamol, chloramfenikol, bleomycyna, nitrazepam i inne.

Kolejnym przeciwutleniaczem z grupy witamin jest m.in. alfa-tokoferol.

Witamina młodości – witamina E czyli najbardziej znany nam alfa-tokoferol doskonale działa i rozpuszcza się w tłuszczach, gdzie spełnia rolę obrony przed reaktywnymi formami tlenowymi atakującymi błony komórkowe, zawierającymi składniki lipidowe i różne lipoproteiny komórkowe. Jego rola polega na redukcji rodników powstających w wyniku wtórnych przemian metabolicznych, hamując m.in. peroksydację lipidów i chroniąc tym samym błony komórkowe przed naruszeniem ich ciągłości.

Jednak prawidłowo nazwa witamina E obejmuje całą grupę związków organicznych (tokoferoli i tokotrienoli), tj. osiem rodzajów makrocząsteczek alkoholi organicznych zwanych fenolami, zawierających w swym składzie jako szkielet bazowy dwupierścieniowy 6-chromanol połączony z łańcuchem izoprenowym, podstawionym różnymi charakterystycznymi grupami cząsteczek, nadających różnym tokoferolom charakterystyczne właściwości. Znane są też estry tych fenoli, posiadają jednak niższą aktywność biologiczną, w porównaniu do formy alkoholowej. Najsilniejsze własności antyoksydacyjne posiada powszechnie znany alfa-tokoferol.

Tokoferole produkowane w przyrodzie są wyłącznie przez organizmy roślinne, zwierzęta muszą je przyjmować wraz z pożywieniem. Mieszanina tych tokoferoli ma postać żółtego, lepkiego oleju, odpornego na działanie niektórych czynników takich jak środowisko kwaśne bądź zasadowe, wysoka temperatura. Ulegają jednak degradacji pod wpływem światła i wolnego tlenu (oksydacja).

Syntetyczna witamina E to także mieszanina tokoferoli, jednak o nieco zmienionych własnościach, bowiem jej skład stanowią tokoferole przyswajalne i nieprzyswajalne przez komórki w stosunku 1 : 1 (tzw. racemat). Taka przemysłowo otrzymana witamina E oznaczana przez producentów żywności i leków jako E 306 oraz E 307, 308, 309. Ma też inną konsystencję, przeważnie krystaliczną.

Wskazania do regularnego przyjmowania porcji witaminy E wynoszą od 8 do 13 mg w ciągu dnia i oczywiście najlepiej w postaci produktów roślinnych bądź zwierzęcych. Najwięcej wartościowych tokoferoli znajduje się w wszelkiego rodzaju olejach tłoczonych na zimno (uwaga! rafinacja powoduje zniszczenie około 70 % tej witaminy zawartej w surowym oleju). Polecam więc oleje extra vergine z pszenicy, amarantusa, kukurydzy, soi, lnu, orzechów różnych gatunków, migdałów, słonecznika oraz oczywiście oliwę z oliwek. Tokoferole obecne są również w tkankach zwierzęcych. Największa kondensacja tokoferoli w produktach zwierzęcych ogranicza się do jajek, mleka, wątroby. Ponadto można znaleźć ją w częściach zielonych warzyw np. w brukselce, sałacie, kapuście, szczypiorku, kiełkach nasion, w bananach i mące z pełnego przemiału.

Jakie dokładnie posiada znaczenie ta bogata grupa alkoholi organicznych?

Duże stężenia tej witaminy w organizmie zapewniają prawidłową budowę i funkcjonowanie wszystkich błon komórkowych i wielowarstwowych błon tkankowych. Największe też stężenie w organizmie witaminy E występuje w częściach lipidowych wszystkich błon. Jak działają tokoferole i tokotrienole? Dzięki obecności charakteryzującej się strategiczną rolą grupy alkoholowej tj. hydroksylowej – OH, te niskocząsteczkowe związki mają zdolność dezaktywowania tzw. tlenu singletowego, hamuje peroksydację (utlenianie) związków lipidowych, ponadto dzięki temu skraca łańcuch reakcji rodnikowej. We wtórnej reakcji antyoksydacyjnej, witamina E ma za zadanie reagować inhibująco z toksycznymi nadtlenkami lipidów, reaguje z rodnikami hydroksylowymi i anionorodnikami tlenowymi.

Wytwarzane w czasie dezaktywacji reaktywnych wolnych rodników rodniki np. alfa-tokoferolu mogą ulegać regeneracji przy udziale niezbędnej do tego witaminie C, glutationu i jonach selenu, bądź regenerują się poprzez dalsze reakcje z wolnymi rodnikami. Pozostała część rodników tokoferoli może również ulec konwersji (przemianie) do nieaktywnej formy alfa – tokoferolochinonu, który usuwany jest w efekcie przez nerki. Tokoferole i tokotrienole spełniają funkcje przeciwutleniaczy i inhibitorów rodnikowych, przede wszystkim bardzo szybko i skutecznie eliminują z środowiska np. rodniki peroksylowe zawierające w swym składzie tlen singletowy. Przed oksydacją chronią także białka wchodzącego w skład błon biologicznych.
Wysoką rangę również zapewnia tej witaminie funkcja zapobiegania tworzenia się wysoce szkodliwej dla naczyń krwionośnych homocysteiny. Ten aminokwas powstawać bowiem może z innego aminokwasu endogennego – metioniny, czemu mają za zadanie zapobiegać antyoksydanty. Homocysteina z kolei jest winowajcą oksydacji cholesterolu do oksycholesterolu, który efektywnie uszkadza nasze tętnice i żyły wraz z tworzącą się blaszką miażdżycową, której powstawanie również jest stymulowane przez homocysteinę.

Z reguły rzadko diagnozuje sie znaczny niedobór witaminy E. Zapotrzebowanie organizmu wzrasta zwłaszcza u palaczy iosób, których dieta jest bogata w NNKT czyli wielonienasycone kwasy tłuszczowe. Istnieją również schorzenia o podłożu genetycznym, których objawem jest upośledzone wchłanianie tłuszczów z przewodu pokarmowego, wraz z którymi wchłania się omawiana witamina. Także schorzenia pęcherzyka żółciowego np. zatkanie przewodów ujścia żółci, wskutek nagromadzonych kamieni żółciowych wpływają na trudności w prawidłowej absorpcji lipidów z jelita do krwi.

Niedobór witaminy E u niemowląt może wywoływać poważne zakłócenia rozwoju. Między innymi procesy degeneracyjne neuronów w tym neuronów ośrodkowego układu nerwowego np. mózgu, oka itd. Tworzą się również nieprawidłowo zbudowane bardzo kruche krwinki tzw. akantocyty, których powstanie wywołuje anemię hemolityczną. U osób starszych niedobór witaminy E powoduje między innymi bezpłodność i zmiany degenaracyjne w obrębie układu nerwowego.