Węglowodany

3g5T7roSQ2LbCuDdH58Wo5G9P88h7N.jpg
Dodano: 09:12 27 października 2008
Aktualizowano: 13:26 6 marca 2012
Źródło: Dr Norman W. Walker "Kwitnące zdrowie" wydawnictwo Comes str. 35, 36 i 37

Węglowodany (proste i złożone) są niezbędne to prawidłowego funkcjonowania organizmu. Artykuł opisuje rolę i działanie węglowodanów, ich rolę i znaczenie.

Nasze ciało składa się w około 70% z wody. Organizm nie przyswoi składników odżywczych żadnego pokarmu, które nie przenikają też przez ścianki jelit, jeżeli pokarm ten nie zostanie przedtem poddany działaniu soków trawiennych w przewodzie pokarmowym i doprowadzony do płynnej konsystencji. Tylko 7% wszystkich składników naszego organizmu stanowią węglowodany. Są to związki chemiczne, do których należy cukier i skrobia.

Nie ma w ogóle skrobi w tkankach naszego organizmu i nie może być, skrobia nie rozpuszcza się, bowiem w wodzie, wobec czego nie może stać się płynna. Żeby skrobię zmienić w cukier, organizm musi wydatkować wiele energii i wysiłku. Węglowodany, które występują w naszym organizmie są cukrami rozpuszczalnymi w wodzie, to znaczy, że mogą mieć postać płynną, a ustrój może je łatwo spożytkować. Dowiedzmy się teraz czegoś o cukrze.

Przemysłowcy dzielą cukier na następujące grupy: cukier trzcinowy, cukier buraczany i cukier kukurydziany; wszystkie te środki spożywcze, produkowane w wysokich temperaturach, pozbawione żywych enzymów, są produktami fabrycznymi, szkodliwymi a nawet niebezpiecznymi dla organizmu.
W naszym organizmie procesy trawienne zmieniają skrobię w cukier, na przykład w glukozę (cukier gronowy). Laktozę(cukier mlekowy) zawiera mleko.

Pamiętajmy o tym podziale i jego znaczeniu, ponieważ tylko w roślinach występuje cukier naturalny. Tym bardziej, że nie da się uniknąć słodzenia produktów spożywczych i ich kombinacji ze względów smakowych.

Miód

Organizm potrzebuje cukru, ale nie tego rafinowanego cukru trzcinowego, buraczanego czy kukurydzianego. Potrzebny jest mu naturalny cukier, który może w sposób właściwy wykorzystać, cukier zawarty w warzywach, owocach, a także w miodzie.
Trawienie przemysłowego białego cukru ma szkodliwe działanie na zęby, przewód pokarmowy i w ogóle cały układ trawienny; powoduje zaburzanie pracy jelit, cukrzycę, raka, choroby oczu, ropne zakażenia, uszkodzenia tkanki dziąseł i utratę zębów.

Biały cukier jest szczególnie niezdrowy dla kobiet, powoduje lub wzmaga bóle menstruacyjne i nerwowość, oraz te dolegliwości, które wprawdzie uchodzą za naturalne, w rzeczywistości jednak takie nie są. Rezygnując z słodzenia potraw białym cukrem, zapobiegamy tym dolegliwościom, a nawet się ich pozbędziemy.
Zwróć uwagę, że pokarm, który bierzesz do ust potrzebuje od trzech do pięciu godzin na wędrówkę przez jelito cienkie. Tak wolne tempo jest konieczne, aby zachodzące tu procesy trawienne mogły rozłożyć i doprowadzić do płynnej konsystencji każdą cząstkę zjedzonego przez ciebie pokarmu, tak, żeby składniki mogły przeniknąć drogą osmozy przez błonę śluzową ścianki jelit, zostać wchłonięte przez krew i doprowadzone do wątroby.

Otóż miód zawiera wszystko, czego sobie życzysz – witaminy, składniki mineralne, oraz odpowiednie enzymy – oczywiście ten żywy, niepodgrzany. Jeżeli miód jest klarowny, przezroczysty, to znaczy, że został podgrzany, przetworzony i pozbawiony swoich najważniejszych substancji czynnych, łącznie z pyłkiem kwiatowym.

Cukier i alkohol

Biały cukier staje się płynny zanim skończy swoją wędrówkę przez żołądek. Przelewa się wówczas przez dwunastnice do jelita cienkiego. Po odbyciu krótkiej drogi zostaje wymieniony w alkohol i glukozę. W tym stanie przenika do wątroby, która otrzymuje dużo glukozy.

Nadmiar glukozy wątroba oddaje do krwi, co powoduje, że krew z kolei jest zbytnio nasycona cukrem. Tak powstają problemy związane z cukrem we krwi. Kiedy zawartość glukozy w wątrobie, która przekracza granice tolerancji wątroba przetwarza glukozę w grudki tłuszczu. Następstwem jest otłuszczenie wątroby.

W taki sposób tyjesz

Grudki tłuszczu wydalane są potem przez wątrobę, ponieważ ich zatrzymanie nie służy żadnemu pożytecznemu celowi. Dalej grudki te przedostają się do mięśni w tych okolicach ciała, które najczęściej zaniedbujesz, wykonując tylko ograniczone ruchy, mianowicie na biodrach i powyżej talii, nie mówiąc już o podbródku.

Na ogół przez jakieś pierwsze 30 lat życia grudki tłuszczu powiększają się i kształtują w organizmie ofiary apetytu na słodycze. Mija drugie 30 lat i osoba staje się eteryczna całkiem dosłownie, ponieważ przebywa już w zaświatach. Dlatego trzeba uznać biały cukier za truciznę i unikać go za wszelką cenę.

Rafinowana skrobia

Jeśli chodzi o skrobie to tak jak było już napisane wcześniej nie występuję jako taka w naszym organizmie. Skrobia nie jest rozpuszczalna w wodzie. Mam tu na myśli gotowane i pieczone produkty z ziaren i zbóż, wszystkie przetworzone produkty mączne. W postaci skrobi nie mogą one zostać strawione.

Obecnie chleb i wszystkie produkty zawierające skrobie, dostępne w sklepach produkowane są z „ulepszonej”, czyli rafinowanej mąki. Najczęściej „ulepszanie” kojarzy się z postępem cywilizacji, sytością, dobrym wyglądem itp. W białej mące proces „ulepszania” zniszczy wszystko, co było wartościowe i odżywcze również enzymy. Prawie każda ważna dla życia substancja czynna biologicznie została usunięta lub zniszczona. Dla spokoju sumienia młynarze dodają bezużyteczne sztuczne produkty i chemikalia, aby mąkę i jej przetwory wzbogacić. Tak ulepszona biała mąka jest martwa.

Z całą pewnością produkty z białej mąki – bułki, ciastka, krakersy, itp. Nie są zdrowe ani odżywcze. Toteż nie mają żadnego wpływu na poprawę czy zachowanie zdrowia.

Potrawy smażone

Jeszcze bardziej szkodliwe są potrawy smażone zwłaszcza przyrządzone z białej mąki. Smażone pożywienie zawierające skrobie jest szczególnie niebezpieczne. Dlaczego? Otóż po pierwsze olej rozgrzany do wysokiej temperatury jest absolutnie nie do strawienia. Poza tym skrobi nasyconej tłuszczem nie mogą rozłożyć soki trawienne, co wynika z pewnego rodzaju sprzeczności interesów. Skrobia nasycona tłuszczem nie może zostać zamieniona w cukier. Rozgrzany tłuszcz nie może tez prawidłowo się zemulgować, a jest to konieczne, aby organizm mógł go wykorzystać.

Ta niezdrowa kombinacja sprzyja powstawaniu gazów w przewodzie pokarmowym i daje przejściowo poczucie sytości i zadowolenia. Wreszcie rezultatem niestawienia smażonego na tłuszczu jedzenia jest gnicie i fermentacja miazgi pokarmowej w momencie dojścia do jelita grubego. Cuchnące gazy i zatwardzenia są następstwem spożywania przysmaków w rodzaju pączków czy frytek. Dlatego należy dbając o własne zdrowie unikać tego rodzaju potraw.

Podziel się ze znajomymi