Pierwiastki, które niszczą pierwiastki

8TuWl5z48c6foPg8XwbysVv62Z06S6.jpg


Administrator

Dodano: 08:27 29 lutego 2012
Aktualizowano: 08:45 29 lutego 2012
Źródło: Autor: Paweł Mazur

Pod takim nieco tajemniczym tytułem kryje się wbrew pozorom dość prosta myśl. Chciałem dzisiaj zająć się problemem toksyn (a więc tych substancji, czy dokładniej pierwiastków), które mają bardzo negatywny wpływ na nasz organizm, ale i tym jak z toksynami walczyć.

Toksyny są wśród nas i temu niestety nie da się obecnie zapobiegać. Musielibyśmy się zamknąć w sterylnym pokoju i najlepiej nic nie jeść, bo również w jedzeniu znajduje się ich spora ilość. Na szczęście większość z nich nasz organizm potrafi usunąć sam, czasem jeśli czujemy się nieco gorzej warto zrobić sobie dietę oczyszczającą, które nieco ten proces wspomoże. Chłoniemy te szkodliwe związki zarówno przez skórę z otoczenia, ale i przez wspomniane jedzenie. Dane, które obecnie funkcjonują – jeśli nie są przesadzone – mogą nieco szokować. Okazuje się, że wraz z pokarmem w ciągu roku możemy zjadać nawet do 7 kilogramów toksyn. Przyznacie, że to robi wrażenie. Co jest źródłem tych szkodliwych substancji? W zasadzie prawie wszystko. Z jednej strony wdychamy na przykład spaliny samochodowe, czy substancje z kominów elektrownianych (chociaż w tym drugim przypadku jest już coraz lepiej z kontrolowaniem i likwidacją toksyn zanim dostaną się do powietrza, a potem do naszego organizmu). Z drugiej strony mamy chociażby substancje konserwujące w jedzeniu, których jest coraz więcej.

Jak jednak wspomniałem nasz organizm jest sobie z nimi w stanie poradzić. Możemy go jednak wspierać. W tym wypadku myślę o dwóch konkretnych pierwiastkach: cynku i selenie. Pierwszy z nich przede wszystkim uodparnia nasz organizm i powoduje, że nasze ciało wchłania dużo mniej toksyn, takich jak dym papierosowy, czy też spaliny. To – szczególnie dla osób mieszkających w dużych miastach – bardzo dobra informacja. Selen z kolei neutralizuje większość toksyn, które dostają się do naszego organizmu.

W zasadzie jedyne nad czym się trzeba zastanowić to nad sposobem dostarczania obu pierwiastków do naszego organizmu. Drogi są w dwie. Albo będziemy się zaopatrywać w te składniki naturalnie (czyli jedząc produkty, które je zawierają), albo sztucznie, poprzez suplementy diety. Wybór pozostawiam Wam.

Selen – orzechy brazylijskie (pochodzące z Boliwii) – wyjątkowo bogate w selen, pszenica, tuńczyk w konserwie, prażone nasiona słonecznika, wątroba drobiowa, mąka pszenna z pełnego przemiału, chude mięso i drób, czosnek.

Cynk – ostrygi wędzone – ogromna ilość cynku, ostrygi surowe, wątroba gotowana, indyk, mąka razowa, chleb razowy, owsianka, żółtka jaj, nasiona słonecznika, dyni, kiełki pszenicy, jogurt.