Jak pozbyć się brzucha?

Beautiful young woman measuring her body with tape isolated on white
Dodano: 14:19 18 lutego 2014
Aktualizowano: 11:04 19 lutego 2014
Źródło:

To marzenie wielu osób. Kto z nas nie chciałby chwalić się płaskim brzuchem? Najlepiej takim z „kaloryferem”. Rzeczywistość niestety jest brutalna. Plaga otyłości w naszym kraju, już dawno przestała być jedynie zapowiedzią, a stała się faktem. Czy i co można zrobić, aby ten nasz brzuch stał się płaski?

Niby wszyscy wiemy jak trzeba działać, aby faktycznie nadmiaru kilogramów odkładających się w okolicach brzucha się pozbyć. Trzeba mniej jeść. Pasowałoby też, aby to co jest na talerzu, było zdecydowanie bardziej zdrowe. No i oczywiście ruch. Bez tego nie mamy co marzyć o zrzuceniu brzuszka. To ogólniki, ale właśnie nimi należy kierować, jeśli chcemy taki, a nie inny efekt uzyskać.

Zacznijmy od zdrowej diety. Tak, zdecydowanie mniej musimy jeść. Nie oznacza to jednak, że mamy wprowadzić jakieś głodowe ilości kalorii. Jeść trzeba z głową. Wbrew pozorom może to wydatnie pomóc w walce o płaski brzuch. Kolejna sprawa, to oczywiście dobór odpowiedniego jedzenia. Skoro dieta ma być zdrowa, to musi ona obejmować wszystkie składniki, jakie są naszemu organizmowi potrzebne. Liczba posiłków w ciągu dnia, powinna oscylować wokół 5 dań. W diecie powinien znaleźć się błonnik, który pozwoli się nam odchudzić, a przy okazji będzie pierwszym krokiem do płaskiego brzucha.

Kolejna sprawa, to oczywiście aktywność fizyczna. 2 razy w tygodniu po 45 minut (chociaż czas ten można wydłużyć) należy wykonywać ćwiczenia aerobowe. Jeśli chcemy pozbyć się tkanki tłuszczowej warto biegać, jeździć na rowerze, lub pływać. Oczywiście nie można zapominać o wzmocnieniu samego brzucha. Codziennie powinniśmy przeznaczyć na niego około 20 minut. Silne mięśnie brzucha są ważne dla działania naszego organizmu. Dodatkowo, „potrzebują” one zdecydowanie więcej energii i czerpią ją z tkanki tłuszczowej.

Na koniec coś co wydawało by się niezwiązane z płaskim brzuchem. Jeśli on nim marzycie, to musicie unikać stresu. Jeśli jest go zbyt dużo, to zwiększa się produkcja kortyzolu. Jest to hormon, który w największym skrócie utrudnia spalanie tkanki tłuszczowej.