Dieta przy nadciśnieniu

X1Uf9zKv5TbTgkMVy6S60oVVNgY1d2.jpg


Administrator

Dodano: 08:32 3 lipca 2012
Aktualizowano: 08:54 3 lipca 2012
Źródło: Autor: Paweł Mazur

Nadciśnienie to bardzo poważny problem, którego efekty są co prawda przewidywalne, ale to nie znaczy, że potrafimy im zapobiec. Czasem robimy to nieświadomie, ale nierzadko bywa tak, że uszkodzenia wynikające z nadciśnienia są zbyt rozległe. Istotne przy takich problemach jest odpowiednie menu. Chociażby z tego powodu, że pozwala ono w pewnym stopniu regulować ciśnienie.

Oczywiście nie jest tak, że „przy pomocy” jedzenia wyleczymy nadciśnienie, tym powinien zająć się lekarz. My możemy sobie nieco tylko pomóc. Zacznijmy od tego, czego należy unikać przy nadciśnieniu. Przede wszystkim – sód. Pierwiastek ten ma zdolność, która akurat w przypadku opisywanego schorzenia jest wadą – podnosi ciśnienie. Dlatego też należy bezwzględnie wyeliminować sól z naszej diety. Uważajcie też na wodę mineralną ze zwiększonym udziałem sodu. Nawiasem mówiąc co do soli, jeśli wcześniej – zanim wykryte zostanie u nas nadciśnienie – zmniejszymy jej udział, to zmniejsza się ryzyko wystąpienia tego schorzenia. Alkohol to kolejna rzecz, której należy bezwzględnie unikać przy problemach z ciśnieniem.

Są jednak rzeczy – produkty żywnościowe – które jeść należy, bo pozwalają je obniżyć. Seler to jedno z warzyw, które posiada taką zdolność. Kiedyś stosowano go w medycynie naturalnej, ale i naukowcy potwierdzili działanie tego warzywa. Przy okazji obniżenia ciśnienia, potrafi również działać na cholesterol. Podobnie działa czosnek, ale akurat to warzywo ma tyle samo zwolenników, co przeciwników. Żeby jednak nie było, że samymi warzywami trzeba walczyć z nadciśnieniem, to warto wspomnieć tutaj o kwasach tłuszczowym Omega 3. Sporo znajdziecie ich w morskich rybach. To one powinny stać się podstawą diety, zastępując tym samym tłuste mięsa.

Jeśli masz problem z nadciśnieniem unikaj takich produktów, które powodują wzdęcia. Najczęściej do tego prowadzi jedzenie warzyw strączkowych. Pamiętajcie o normalizowaniu poziomu potasu, gdyż – jak dowodzą badania – jeśli jest on za niski, to wtedy rośnie poziom sodu.