
Dość powszechne jest przechodzenie na dietę aby zrzucić zbędne kilogramy jednak nikt nie myśli o diecie dla mózgu.

W rzeczywistości badania wykazały, że liczenie kalorii, zawartości węglowodanów lub tłuszczu jest tak absorbujące, że obciąża pamięć krótkoterminową. To jak sie odżywiamy może mieć też wpływ na nasze myślenie. Oto pięć rzeczy, które warto robić by poprawić pracę mózgu:

1. Dodaj paliwa
Mózg, stanowiący 2% wagi naszego ciała pochłania aż 20% dawki dziennej porcji kalorii. Jest wybredny, domaga się ciągłej dostawy glukozy pochodzącej z węglowodanów. Inne substancje wykorzystuje tylko w sytuacjach naprawdę wyjątkowych. Niektóre obszary mózgu np. kora czołowa są niezwykle wrażliwe na spadek poziomu glukozy, jednak te odpowiedzialne za podstawowe funkcje są bardziej wytrwałe. Dlatego też kiedy spada poziom glukozy we krwi objawia się to problemami z koncentracją, a nie zmianą w oddychaniu. To wcale nie oznacza, że powinniśmy cały czas siorbać słodkie napoje po to, by wspomagać pracę mózgu. Wręcz odwrotnie, wysoki poziom glukozy w organizmie powoli wyniszcza komórki naszego ciała, nawet te mózgowe.
Według najnowszego badania, którego rezultaty opublikowano w październikowym numerze pisma "Cell", nasz mózg reaguje na duże ilości jedzenia w taki sposób jakby to był patogen. Oprócz zdobywania nadwagi pojawia sie kolejny minus obżarstwa, problemy z rozumieniem podobne do tych w chorobie Alzheimera. Podobnie dzieje się podczas połączenia wysokiego poziomu cukru we krwi z zadaniem wymagającym rozumnego myślenia - podnosi się poziom kortyzolu, który w dużych dawkach upośledza pamięć. Jednym słowem, nie ma sensu uczyć się po trzech kawałkach ciasta.
2. Zostań przeżuwaczem
Nasz mózg potrzebuje odpowiedniej porcji jedzenia, ani za dużej ani za małej. Michael Green z Aston University w Anglii sugeruje częste lecz małe posiłki aby zmaksymalizować pracę mózgu. Nasz umysł pracuje najlepiej z 25 gramami glukozy krążącej w krwiobiegu - to ilość jaka znajduje się w jednym bananie.
3. Jedz produkty o niskim indeksie glikemicznym (IG)
Indeks glikemiczny dzieli produkty według sposobu w jaki wpływają na poziom glukozy we krwi. Precle mają wysoki IG ponieważ szybko podnoszą poziom cukru we krwi. Dla kontrastu, surowe marchewki mają niski indeks glikemiczny i dlatego warto je jeść.
Węglowodany o niskim IG rozpadają sie na cząstki glukozy wolniej, dlatego dostarczają bardziej stabilnej dostawy energii dla mózgu. Na szczęście, produkty takie najlepiej hamują głód, jak twierdzi J.M. Bourre z French National Medicine Academy.
Produkty bogate w błonnik mają dość niski indeks glikemiczny co w połączeniu z tłuszczami i białkami obniża jeszcze bardziej absorpcję glukozy do krwi. Na przykład, białe pieczywo ma wysoki IG, jest trawione szybko co powoduje szybki spadek poziomu glukozy we krwi. Dla odmiany ciemny chleb bogaty w błonnik o niskim IG powoduje mniej gwałtowny spadek formy. Wystarczy dodać odrobinę mięsa lub innego białka i absorpcja glukozy staje się zupełnie wolna. A dodając odrobinę oliwy z oliwek czy pesto otrzymasz pyszny posiłek przyjazny pracy mózgu. Kluczem do sukcesu jest zbilansowana dieta, która dostarcza wszystkich substancji odżywczych.
4. Uważaj na tłuszcze
Pomimo zdolności tłuszczu w obniżaniu indeksu glikemicznego nie należy ich wszystkich traktować jednakowo. Tłuszcze typu trans, tak powszechne w jedzeniu fast food są najgorsze. Nie najlepsze są też tłuszcze nasycone, nienasycone kwasy tłuszczowe z kolei są dla naszego mózgu najlepsze. Osoby, które odżywiają się głównie tłuszczami nasyconymi są narażone na braki w myśleniu. Dość drastycznym przykładem może być u nich wysokie prawdopodobieństwo wylewu.
U szczurów karmionych przez kilkanaście tygodni tłuszczami nasyconymi zauważono wyraźne zniszczenie hipokampu - części mózgu odpowiedzialnej za zapamiętywanie. Jednak mózg to w 60 procentach tłuszcz a bardzo niski poziom cholesterolu towarzyszy depresji, agresji i problemom z podtrzymywaniem relacji z ludźmi. I chociaż w większości krajów zbyt duże spożycie tłuszczu jest sporym problemem to jednak zredukowanie go do zera nie jest dobrym pomysłem. Tabletki z kwasami tłuszczowymi omega-3 dostarczają substancji niezbędnych do walki z depresją i innych chorób psychicznych np. schizofrenii jednak nie wiadomo jaki wpływ mają one na zdrowy mózg. Dlatego najlepszym sposobem jest trzymanie się naturalnych źródeł tłuszczu np. ryby, orzechy lub ziarna.
5. Poznaj siebie
Pomimo wielkich podobieństw jedzenie oddziałuje inaczej na każdy mózg. Na przykład, ekstrawertycy są bardziej skłonni ulegać pokusie odpoczynku po lunchu, mają ochotę na popołudniową drzemkę lub filiżankę kawy. Rozmiar też się liczy: dzieci i osoby bardzo szczupłe mogą czuć się słabo lub zrzędzić z powodu niskiego poziomu glukozy zdecydowanie szybciej niż dorośli o średniej budowie ciała. Ważne są również nawyki żywieniowe. Osoby nie dojadające, nadmiernie ćwiczące lub systematycznie opuszczające posiłki mogą myśleć mętnie nawet po najmniejszym spadku glukozy. W taki sposób organizm broni się przed niedostawaniem wystarczającej ilości pożywienia.
Kto je z umiarem nie musi uciekać się do stosowania różnych diet.