Czerwone mięso w diecie

miesoczerwone1
Dodano: 10:52 19 maja 2014
Aktualizowano: 12:08 19 maja 2014
Źródło:

Wielu z nas nie wyobraża sobie bez niego swojego jadłospisu. Z drugiej strony czerwone mięso nie ma zbyt „dobrej prasy”. Spora w tym zasługa dietetyków amerykańskich, którzy swojego czasu przestrzegali rodaków przed zbyt dużą jego ilością w diecie. W tym przypadku jednak miało to dość dobre uzasadnienie. Amerykanie przecież kochają steki, czy hamburgery wołowe i jedzą ich zdecydowanie za dużo.

Czy z czerwonego mięsa należy zrezygnować? Nie ma właściwie takiej potrzeby. Powszechnie tego typu mięso jest kojarzone właśnie z wołowiną, ale nie jest zgodne z prawdą. Tym mianem określa się również wieprzowinę, gęsinę, a także dziczyznę.

Czerwone mięso oskarżane o bardzo poważne zbrodnie. Ma być ono odpowiedzialne między innymi za zwiększone ryzyko wystąpienia nowotworów złośliwych. Czerwone mięso w nadmiarze uszkadza śluzówkę jelita grubego. Grozi to rakiem tej części układu pokarmowego. Częste jedzenie czerwonego mięsa ma powodować zwiększone ryzyko wystąpienia zawału serca. Podnosi ono też poziom tzw. złego cholesterolu (LDL), a to skutkować może różnymi problemami zdrowotnymi. Tłuszcze nasycone powodują też podnoszenie ciśnienie krwi. Im bardziej tłuste kawałki mięsa, tym więcej ich w naszej diecie. Dziczyzna zawiera dużo mniej tłuszczy nasyconych, niż zwierzęta hodowlane. Jest ona również dużo mniej kaloryczna. Wiele więc zależy od rodzaju  czerwonego mięsa.

Ma ono też zalety. Przede wszystkim jest bardzo dobrym źródłem żelaza, które jest naszemu organizmowi niezbędne. To pochodzące z mięsa (hemowe) jest lepiej przyswajalne, niż to znajdujące się w roślinach. Zawiera ono też inne składniki potrzebne naszemu organizmowi. Mowa między innymi o fosforze i cynku. Czerwone mięso to oczywiście przede wszystkim łatwo przyswajalne białko.

Czy można jakoś pogodzić jego zalety z wadami? Oczywiście i nie będzie to trudne. Nie należy rezygnować całkowicie z czerwonego mięsa. Dietę pod tym kątem należy przede wszystkim urozmaicić. W naszym jadłospisie powinny się też znaleźć ryby i drób. Zamiast „wyrzucać” z menu czerwone mięso, lepiej po prostu ograniczyć jego ilość. Tygodniowo nie powinno być go więcej niż 500 gram łącznie we wszystkich posiłkach.