Terapia śmiechem – śmiech w poważnych przypadkach

VWH2hHGB7XJkmz6UNBa609UMJBaYx0.jpg


Administrator

Dodano: 09:49 14 kwietnia 2011
Aktualizowano: 10:36 14 kwietnia 2011
Źródło: Autor: Sylwia Oczoś-Zajdel

Gelotologia czyli śmiech w poważnych przypadkach. „Najbardziej straconym dniem jest ten, w którym się nie śmiałeś” powiedział Nicolas Chamfort, z którym w tej kwestii całkowicie się zgadzam…

A co na to nauka?

Gelos z greki oznacza śmiech, pochodna nazwa od tego słowa – gelotologia natomiast obecnie określa dwie pokrewne dziedziny nauki. Śmiechoterapię oraz badanie wpływu śmiechu na ludzki organizm.

Gelotologia – śmiechoterapia to nauka, która powstała w latach sześćdziesiątych w wyniku poczynionych obserwacji i doświadczeń przez amerykańskiego lekarza o nazwisku Hunter Campbell Adams lekarza, (o jego życiu został nakręcony film z Robinem Williamsem). Wychodzi on z założenia, że na poprawę zdrowia mają wpływ relacje pacjenta z lekarzem. Dlatego ważna jest dobra komunikacja pomiędzy obiema stronami i zaangażowanie lekarza w problemy i życie pacjenta, diagnozowanie nie tylko stanu fizycznego ale i umysłowego. Istotne jest też odkrycie, że relacja lekarz – pacjent jest prawidłowa i korzystna w momencie, gdy obie strony wiedzą o sobie nawzajem mniej więcej w tym samym stopniu.

Niewłaściwe tzw. krzywe relacje medyków z podopiecznymi powodują pogorszenie jakości życia również samych lekarzy i implikują narastająco pogorszenie motywacji do pracy. Zaangażowanie lekarza w dobro i poprawę zdrowia pacjenta, podnoszą jego zaufanie i obojgu dodają pewności, że praca lekarza została wykonana sumiennie i należycie.

Gelotologia opracowana między innymi przez Adamsa stała się z czasem dziedziną wiedzy szeroko praktykowaną przez psychologów terapeutów w wielu krajach. W Polsce od 1999 roku istnieją organizacje wykorzystującą tą metodę jako terapię pomocniczą u ludzi samotnych, chorych przewlekle bądź nieuleczalnie.

W wyniku badań stwierdzono bowiem, że śmiech nie jest tylko sposobem na wyrażanie swoich emocji, ale sprawia też że tonizuje się napięcie mięśni, podnosi się ciśnienie krwi, przyśpiesza się tętno serca co poprawia kondycję i wydolność sercowo naczyniową organizmu człowieka. Wyregulowana zostaje również częstotliwość oddechu, obniża się napięcie nerwowe poprzez zmniejszenie stężenia adrenaliny i kortyzolu we krwi.

Śmiech ponadto stymuluje pracę układu immunologicznego, masuje organy wewnętrzne, podwyższa się stężenie dobrego cholesterolu i zmniejsza się poziom białek reaktywnych – C, odpowiedzialnych za stany zapalne. Ponadto śmiech powoduje większą produkcję hormonów wywołujących dobry nastrój i jakość przeżywanych przyjemności. Zwiększa się na przykład wydzielanie endorfin, które mają kojący wpływ podczas bólów głowy, mięśni lub zębów.

Niebagatelne dla nas ma też znaczenie, że w wyniku śmiechu poprawia się metabolizm, dotlenia się cały organizm w tym mózg co polepsza sprawność umysłową, pamięć, refleks i koncentrację. Śmiejąc się, podczas jednego wdechu pobieramy o jeden litr więcej powietrza czyli aż 1,5 litra. Liczne badania potwierdziły, że proces śmiechu zmniejsza uczucie przygnębienia o blisko 100 procent, stopień zagniewania 0 ¾ a dokuczające zmęczenie zniwelowane zostaje w 90 procentach w wyniku rozbawienia. Wesoły nastrój zapewnia właściwą koordynację elektryczną aktywności prawej i lewej półkuli mózgowej co wg. neurolofizjologów zapobiega stanom depresyjnym i innym zaburzeniom emocjonalnym.

Śmiech to rodzaj ćwiczeń fizycznych. Podczas śmiechu poruszamy całym ciałem np. rękoma, głową. Fundujemy sobie wtedy także darmową kurację przeciwzmarszczkową, bo rozluźniają się mięśnie twarzy i taki masaż wpływa ujędrniająco na skórę.

Badania wykonane przez lekarzy kardiologów pozwoliły wysnuć wniosek, że śmiech i sprzyjające mu poczucie humoru, wskutek własności rozładowywania napięcia chroni przed zawałem serca. Znamienne jest to, że spora grupa ludzi, którzy mniej się śmieją mają częściej do czynienia ze schorzeniami układu krążenia w porównaniu do osób o zdrowym sercu oraz mają większą skłonność do zachowań agresywnych.

Pamiętajmy też, że minuta śmiechu może zastąpić prawie godzinę spokojnego odpoczynku i lub go w świetny sposób uzupełnić. Śmiech do łez stanowi wspaniały i jakże relaksujący wysiłek.

Świetnie spuentował śmiech Terry Pratchett słowami: „Trzeba się śmiać. Inaczej człowiek by zwariował.”

Czym jest śmiech???

Za śmiech odpowiada centralny układ nerwowy. Jest spontaniczną jego reakcją. Może być wywołany, odruchem bezwarunkowym, niezależnym od woli lub też kontrolowanym przez siebie działaniem w przypadku śmiechu sardonicznego.
Pierwszy etap polega na powstaniu w mózgu impulsu nerwowego, który następnie dociera do mięśni brzucha czyli przepony. Ruch tych mięśni wywołuje drgania w całym ciele.

Zalety śmiechu.

1) śmiech zwiększa szansę na sukces,
2) leczy z nieśmiałości,
3) ułatwia nawiązywanie kontaktów z środowiskiem i uzyskanie jego akceptacji
4) zmniejsza lęki,
5) poczuciem humoru sprzyja kreatywności i bogatej wyobraźni.

Znaczna większość biznesmenów stawia na ludzi cechujących się takimi zdolnościami, ma do nich większe zaufanie co przekłada się na chętne ich zatrudnianie. Dobra komunikacja tych osób z przełożonym i współpracownikami, umożliwia też szybki awans na stanowiska kierownicze.

Powszechnie w wielu bogatych krajach, organizowane są szkolenia i warsztaty ze śmiechoterapią. Sugeruje się też, że w przyszłości obligatoryjną terapią w leczeniu wszelkich schorzeń będzie właśnie praca w oparciu o tą metodę.

W Polsce działa już od 1999 roku Fundacja „Dr Clown”, której profil działania oparty jest na pomyśle Scotta Adamsa. Podstawowymi działaniami są terapie śmiechem prowadzone w kilkudziesięciu oddziałach szpitali dziecięcych oraz w hospicjach przez terapeutów psychologów. Jest to bowiem ważki problem dzieci, które z powodu choroby przebywają samotnie, bez bliskości i oparcia od rodziców czy przyjaciół niejednokrotnie długie miesiące w placówkach szpitalnych. Odczuwają nie tylko lęk związany z chorobą lub wywołany bólem ale także nostalgię za domem rodzinnym i swoim środowiskiem.

Wolontariusze – clowni mają więc ważne zadanie, aby wzbudzić uśmiech na twarzach tych choć małych ale przewlekle chorych istot. Terapeuci, którzy zostali nazwani krejzolami, przychodzą do oddziałów zabawnie i wesoło ubrani aby zająć zasmuconych młodych pacjentów zabawą, opowiadaniem śmiesznych historyjek i ubarwiając życie w szpitalu, nazywając śmiesznie niektóre przedmioty używane przy zabiegach. Są to ludzie, którzy mimo rożnych licznych swoich prywatnych obowiązków dzielą swój czas z cierpiącymi, czerpiąc swe siły z wiary w sens życia i je podziwiając.

Działania też swoje przenieśli na teren gdańskiej placówki – Akademii Walki z Rakiem. Terapie mają na celu przywołać do wspomnień miłe choć tak w danej chwili odległe chwile z dzieciństwa u osób z nowotworami. Przekonują, iż poprzez koncentrowanie się na sprawach przyjemnych i radosnych można współdziałać z terapią chemiczną zwiększając swoją szansę wyleczenia.

Geloterapia jest również prowadzona przez specjalistów w Warszawie. Pracą śmiechoterapeutów w Centrum Onkologii koordynuje Pan Aleksander Łamek.

Metoda ta również stosowana jest w leczeniu depresji, gdyż poczucie humoru jest dużą wartością wśród takich pacjentów. Umożliwia im nabrać dystans do problemów, podnieść poczucie własnej wartości i wiarę w sens tego co ich spotyka. Pozwala poprawić relacje z otoczeniem, umocnić się w asertywności i nauczyć prawidłowej, pełnej wzajemnego zrozumienia komunikacji z bliskimi.

W Niemczech znana jest od lat placówka Gesundheit Institut, prowadzona przez dra Adamsa, gdzie realizuje się również różne projekty, nieraz o zasięgu międzynarodowym. Nie tylko ze względu na multinarodowe pochodzenie wolontariuszy współpracujących z Gesundheit ale też z uwagi na miejsce realizacji projektu. Jednym z nich stała się Syberia, gdzie
udali się terapeuci, by pomagać poszkodowanych przez los i pragnących ciepła serc w przebraniach clownów. Przyjeżdżali z misją ubarwienia życia, do mieszkańców domów dziecka, domów starości a także do wielu prywatnych rodzin i pacjentów szpitali.
W Gesundheit Institut również praktykowane są tzw. wizyty domowe. Chętne pozytywnie nastawione do życia osoby, włączają się w ten charytatywny projekty by możliwie jak najczęściej odwiedzać w domach ludzi, którym doskwiera ból związany z chorobą lub samotnością. Podczas wizyt starają się zarazić swoich podopiecznych pogodą ducha i optymizmem.

Leczmy śmiechem innych i siebie

Jeśli mowa o śmiechu to na pewno nie o złośliwym, drwiącym czy sardonicznym. Autentyczność uczuć łatwo rozpoznać. Śmiech naturalny jest pełen radości, czułości, zrozumienia i dystansu. Jest bowiem spontaniczną reakcją na stan zadowolenia i dobrego nastroju.

Śmiechem łatwo zarażamy innych i może on mieć różną barwę, ton czy rodzaj np. kobiety wydają z siebie śpiewny chichot o wysokiej częstotliwości około 500 herców, mężczyźni zaś śmieją się zazwyczaj wydając z siebie kwiczenie lub pochrapywanie przy niskich tonach około 280 herców. Śmiech jest harmoniczną i często symetryczną formą wydawania dźwięków. Jak dowiedziono, natomiast ich ewentualna z rzadka występująca dysharmonia, ma na celu nieświadome podniesienie reakcji otoczenia czyli przekonanie go o natężeniu komiczności sytuacji. W trakcie śmiechu obniżamy często jego głośność, prawdopodobnie w wyniku stopniowego opróżniania się płuc z powietrza.

Zróbmy sami sobie terapię śmiechem.

W jaki sposób? Chociażby poprzez uprawianie jogi śmiechu, która opracował hinduski doktor Madan Kataria w połowie lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku. Rozpoczął od spotkań w małych grupach i w wyniku rosnącego zainteresowania otworzył Kluby Śmiechu w których spotkania licznych grup zawsze rozpoczynają się przed początkiem dnia pracy w celu relaksacji śmiechem i pozytywnego nastawienia na dobry początek dnia. Terapia ta zwykle jest prowadzona w malowniczych miejscach i jest skorelowana z zasadami jogi właściwej. Taka odmiana jogi korzystnie wpływa na dobre samopoczucie i zachowanie zdrowia fizycznego i umysłowego. Ćwiczenia polegają na wykonywaniu wszystkich figur jogi i poleceń mistrza. Rozbawienie kończące każde ćwiczenie jest wynikiem działania wyobraźni i zabawy zgodnie ze wskazaniami nauczyciela.

Joga śmiechu jest popularna w wielu kręgach i poważnie traktowana jest jako element podnoszenia kompetencji przez zarządzających amerykańskimi koncernami. Dla załóg większych czy mniejszych korporacji, organizuje się bowiem warsztaty gelotologiczne, które jak potwierdziły badania naukowców mają duży wpływ na jakość wykonywanej pracy, zaangażowanie zatrudnionych w działaniach na rzecz firmy i na wzmocnienie konsolidacji i współdziałania między pracownikami.

Badania ponadto wykazały, że 97 procent managerów jako istotny czynnik sprzyjający sukcesom jest poczucie humoru i zdystansowanie do stresujących sytuacji.

Ponury nastrój firmie przynosi straty: konsekwencją są problemy z licznymi absencjami, wolniejszym tempem pracy, szybkim wypalaniem się i zmniejszonym uczuciem zadowolenia z pracy. To przekłada się z kolei na zwiększenie stresu, napięcia i frustracji i podniesienie poziomu agresji wśród załogi. Następnym krokiem jest niezdrowa rywalizacja, konflikty, brak współpracy i błędy decyzyjne. Grupy na tych warsztatach łatwiej się integrują, uczą się rozładować niezdrową atmosferę w pracy, wyjaśniać asertywnie nieporozumienia i dzięki dystansowi i opanowaniu osiągać wysoki stopień porozumienia w współdziałaniu.

My również skorzystajmy na tych zaletach śmiechu i spróbujmy na co dzień, zaczynać każde spotkanie od uśmiechu i wesołego powitania. Emocje negatywne, które czasem nam towarzyszą na przykład podczas porannego pośpiechu np. w korkach lub kolejkach starajmy się gasić poczuciem humoru, co na pewno udzieli się osobom z otoczenia, z którymi o mało co nie doszło do konfliktu. Przy pomocy poczucia humoru można również rozwiązywać możliwie bezboleśnie konflikty już nabrzmiałe i w trakcie ich eskalacji. Nieporozumienia w domu pomiędzy małżonkami lub rodzicami i dziećmi stają się mało ważne, bagatelne, jeśli umiemy przekazać swoje argumenty w sposób nie do końca poważny, używając na przykład metafor i podchodząc z dystansem do swoich racji.

A co mówili o śmiechu sławni myśliciele?

J. W. Goethe kiedyś powiedział: „Charakter człowieka najlepiej określa się przez to, co uznaje on za śmieszne.” Natomiast F. Niestche, że „Najpewniejszą oznaką pogodnej duszy jest zdolność śmiania się z samego siebie. Większości ludzi taki śmiech sprawia ból.” Prawdą jest też fakt, że:
„Człowiek traci grunt pod nogami, kiedy traci ochotę do śmiechu.” słowa te wypowiedział Ken Kesey.

Znalazłam na stronie „Rozmów w toku” zestaw ćwiczeń, dzięki którym nie tylko można rozładować napięcie pomiędzy Wami a dzieckiem, ale również pobudzić krążenie krwi, dotlenić łatwo organizm i złagodzić napięcie narosłe w ciągu dnia.

Na przykład sposób na rozładowanie złości:
„Przez chwilę spróbujcie nakrzyczeć na swoje dziecko za pomocą śmiechu. Możecie skakać, wymachiwać rękami – wyładujcie swoją złość przez śmiech. Dziecko niech spróbuje wytłumaczyć się bez słów, korzystając jedynie z uśmiechania się.”

Przykład na rozwijanie poczucia humoru i wyobraźni.
„Rzućcie swojemu dziecku wyzwanie i rozkażcie mu śmiać się jak jaszczurka czy plastikowy kubek – im bardziej nieprawdopodobny przedmiot, tym lepiej. Ale uważajcie, potem to Wasze pociechy będą rozkazywały Wam…”

Powyższy tekst jest oparty m. in. na fragmencie darmowej książki „Terapia śmiechem. Jak rozwijać poczucie humoru”, której pełną wersję można za darmo ściągnąć ze strony autora czyli Pana Aleksandra Łamka
www.aleksanderlamek.pl
Oraz na materiale zamieszczonym w Internecie Pani Aldony Kaszubskiej.

Podziel się ze znajomymi