Zapalenie migdałków

WaE443iSaVNGiHom1MIWAs7iD61dOy.jpg


Administrator

Dodano: 10:27 29 lutego 2012
Aktualizowano: 10:32 29 lutego 2012
Źródło: Autor: Paweł Mazur

Diagnostyka to przede wszystkim badanie gardła, wymaz z migdałków i rzecz jasna – podstawowe badanie krwi. To ostatnie ogranicza się głównie do morfologii, która ma określić, a w zasadzie potwierdzić, stan zapalny. A jak do niego dochodzi? Przede wszystkim trzeba zdać sobie sprawę, że to migdałki stanowią swoistego rodzaju zaporę przed infekcjami. Niestety sprawia to też, że są one narażone na ataki zarówno wirusów, jak i bakterii. Ważne jest abyśmy szybko zauważyli objawy. Do najbardziej charakterystycznych należą ból gardła i trudności w połykaniu pokarmów, jak i napojów. Dodatkowym elementem, który powinien nas zaniepokoić jest gorączka. Jeśli temperatura jest wysoka to znak, że trzeba sprawdzić jak wygląda gardło naszego dziecka. Będzie to swoistego rodzaju diagnostyka domowa, którą rzecz jasna musi potwierdzić lekarz. Zwracamy uwagę na migdałki. Jeśli są powiększone, wypatrzycie na nim biały nalot to znak, że to może być zapalenie migdałków. Zwróćcie uwagę także na język. Na nim również może się znaleźć nalot.

Najczęściej choroba ta dotyka dzieci w wieku przedszkolnym i szkolnym. Na szczęście leczenie nie nastręcza obecnie specjalnych problemów. Zapalenie migdałków leczy się antybiotykami. Czasem stosuje się również preparaty, których zadaniem jest odkażanie gardła. Jeśli występuje wysoka gorączka to podaje się niesterydowe leki przeciwzapalne. Jeśli problem z migdałkami się powtarza co jakiś czas, całkiem realna staje się potrzeba ich wycięcia. Wspominane na samym początku powikłania mogą być całkiem poważne. Zalicza się do nich między innymi zapalenie serca i naczyń, tak zwana gorączka reumatyczna. Może się również pojawić ropień okołomigdałkowy, jak i zespół bezdechu sennego. Już tylko te cztery możliwości wyraźnie wskazują, że kiedy dziecko uskarża się na ból gardła, to nie należy tego problemu bagatelizować.

Podziel się ze znajomymi