Torbiel na jajniku

STWL3F6Ehuq5F5Nwx105D3uu61RdMa.jpg
Dodano: 08:24 24 listopada 2008
Aktualizowano: 10:59 24 stycznia 2012
Źródło:

Torbiel przytrafia się także paniom po menopauzie. Nie wykryta i nie leczona prowadzi czasem do groźnych powikłań, np. bezpłodności, a nawet raka jajnika. Niebezpieczne dla życia jest także jej pęknięcie lub skręcenie się szypułki, na której rośnie.

Na szczęście w większości przypadków torbiel to tylko łagodna zmiana, przypominająca pęcherzyk wypełniony płynem. Zwykle jest niewielka, choć bywają i takie, które osiągają wielkość grejpfruta. U wielu kobiet dają o sobie znać dopiero, gdy są naprawdę duże. Wówczas powodują charakterystyczne objawy: rozpierające bóle podbrzusza, okolic jajnika, zaburzenia cyklu miesiączkowego, krwawienia poza miesiączką, bóle w czasie współżycia, oddawania moczu lub podczas wypróżniania. To już sygnały alarmujące, że na jajniku mogła powstać torbiel, która zakłóca jego pracę. Wykryje ją na pewno lekarz podczas badania ginekologicznego. Natomiast przezpochwowe badanie USG, które specjalista zleci, odpowie na pytanie, jak duża jest torbiel, w którym miejscu się znajduje i czy konieczne jest jej usunięcie. Operację trzeba przeprowadzić, jeśli torbiel grozi pęknięciem lub mogłaby przekształcić się z czasem w nowotwór złośliwy jajnika.

Najczęstsza przyczyna – zaburzenia hormonalne

Gdy organizm funkcjonuje prawidłowo, w jajniku, zgodnie z cyklem miesiączkowym, dojrzewa pęcherzyk Gaafa, zawierający komórkę jajową. Pęcherzyk ten w odpowiednim momencie pęka i uwalnia swoją zawartość. Komórka jajowa jest wówczas gotowa do zapłodnienia. W wyniku zaburzeń hormonalnych pęcherzyk zamiast pęknąć w jajniku, zaczyna rosnąć. Gromadzi się w nim wówczas płyn surowiczy. Podobnie dzieje się też w przypadku, gdy ciałko żółte, wytwarzające hormony estrogen i progesteron, powstające w miejsce pęcherzyka Graafa, nie zaniknie. A powinno się tak stać, jeśli nie doszło do zapłodnienia. W ten sposób powstają tzw, cysty na jajniku. Mogą osiągnąć różną wielkość, nawet do 8 cm. Jeśli nie są zbyt duże, często nie wymagają żadnego leczenia. Wystarczy, że lekarz będzie je obserwował podczas wizyt kontrolnych. Po pewnym czasie znikają same. U niektórych kobiet potrzebna jest jednak kuracja hormonalna, która pozwala na samoistne wchłonięcie się pęcherzyka. Czasem zdarza się, że w czasie kilku cykli miesiączkowych pęcherzyki Graafa nie pękają. Powstaje wówczas wiele małych torbieli.

Schorzenie takie nazywa się wielotorbielowatością jajników lub zespołem policystycznych jajników (PCOS). To choroba endokrynologiczna. Jest częstą przyczyną niepłodności. Dlatego leczenie jej zależy od tego, czy kobieta zamierza rodzić dzieci. Jeśli tak, stosuje się najpierw kurację hormonalną.

Kolejną przyczyną powstawania torbieli może być endometrioza. To schorzenie polegające na zagnieżdżaniu się fragmentów błony śluzowej macicy w innych narządach. W tym wypadku wszczepia się ona do jajnika lub jajowodu. Taki skrawek błony zmienia się wówczas w torbiel wypełnioną krwią miesiączkową (tzw. torbiele czekoladowe). Najczęściej konieczna jest operacja.

To może być rak. Torbiele jajnika jedynie w 10-15% mają charakter nowotworowy. Zawsze istnieje jednak niebezpieczeństwo powstania torbieli rakowej czy przekształcenia się niegroźnej torbieli w nowotwór złośliwy. Dlatego ważne jest regularne odwiedzanie gabinetu ginekologa i wykonywanie zalecanych badań. W razie podejrzenia o nowotwór, specjalista zleci badanie krwi i oznaczenie tzw. markerów nowotworowych Ca-125 czy Ca 19-9, pobranie wycinka torbieli do zbadania histopatologicznego albo tomografię komputerową. Torbiel o charakterze nowotworowym musi być jak najszybciej usunięta.

Jeśli operacja, to jaka?

Zależnie od rodzaju i wielkości, oraz twojego wieku i stanu zdrowia, lekarz zaproponuje metodę operacji. Zmiany w jajniku, które łatwe są do usunięcia, wycina się laparoskopowo. Zabieg ten pozwala oszczędzić jajniki i jajowody. Na skórze brzucha robi się tylko nacięcie wielkości 2-3 cm. Chirurg, manipulując narzędziami i miniaturową kamerą, usuwa przez nie torbiel. Już na trzeci dzień po zabiegu można iść do domu. Gdy torbiel jest trudno dostępna lub duża, konieczna jest tradycyjna operacja. Zmianę usuwa się przez nacięcie powłok brzusznych. Ze skierowaniem do swojego lekarza możesz udać się na konsultację do ginekologa w szpitalu. Jeśli jest się ubezpieczonym, zarówno na laparoskopię jak i operację tradycyjną zapłaci NFZ. Możesz również skorzystać z usługi w prywatnej klinice. Za laparoskopię płaci się od 3,5 tys. zł do ok. 4,5 tys. zł. Trzeba jednak opłacić przynajmniej 2-3 doby pobytu w szpitalu (ok. 500 zł/doba). Operacja tradycyjna kosztuje ok. 1000 zł mniej.

Podziel się ze znajomymi