O czym świadczą powiększone migdałki?

Rachenuntersuchung


Administrator

Dodano: 13:25 11 lipca 2013
Aktualizowano: 13:25 11 lipca 2013
Źródło:

Kojarzymy je przede wszystkim z anginą, a szerzej – z infekcjami dróg oddechowych. Zazwyczaj w takich sytuacjach dochodzi do powiększenia obu migdałków. Co jednak w sytuacji, kiedy większy jest tylko jeden, a do tego nie pojawiają się objawy łączące chorobę z wyżej wymienionymi?

O tym zaraz, na początek nieco o dzisiejszych bohaterach. Migdałki podniebienne (bo tak brzmi ich pełna nazwa) to nic innego jak skupienia tkanki limfatycznej. Nie są to zbyt duże twory. Mają około 2 centymetry długości. Znajdują się one w tak zwanym wgłębieniu gardzieli. Umieszczone w sposób symetryczny – po lewej i po prawej stronie. Nie można nie wspomnieć o trzecim migdałku – językowym. On również zbudowany jest z tkanki limfatycznej. Znajduje się u podstawy języka. Razem z migdałkami podniebiennymi tworzy on tak zwany pierścień gardłowy Waldeyera.

Jak napisałem we wstępie, w czasie infekcji dochodzi do powiększenia obu migdałków. Podobnie jest z odczuwaniem tego objawu. Sytuacja, w której czujemy tylko jeden bolący migdał w przypadku infekcji dróg oddechowych nie jest zbyt częsty. Problem polega na tym, że taki objaw może być związany z dużo poważniejszą kwestią zdrowotną niż „zwyczajna” infekcja. Powiększony migdał może wystąpić przy nowotworach, lub rzadkich postaci chorób związanych z drogami oddechowymi. Przykładem takiej choroby jest angina Plauta – Vincenta. Jej najbardziej charakterystyczną cechą jest to, że zmiany zachodzące w gardle, które lekarz może zaobserwować są rozbieżne z objawami zgłaszanymi przez chorego. Jest to choroba wywoływana przez bakterie. Leczona jest poprzez penicylinę.

Powiększenie i ból migdałków mogą być również związane, np. z chłoniakiem. Tak naprawdę jednak dużo bardziej istotne są inne objawy, bo to dzięki nim może dojść do prawidłowego zdiagnozowana choroby. Przykładowo w przypadku chłoniaka pewnym znaczącym sygnałem jest bladość skóry. To objaw, który zawsze zmusza do wizyty u specjalisty.

Podziel się ze znajomymi