Kiedy drapie w gardle…

gardło
Dodano: 07:38 25 września 2014
Aktualizowano: 15:54 8 października 2014
Źródło:

To dość powszechny problem, zwłaszcza jesienią i zimą. Powodem mogą być infekcje górnych dróg oddechowych, ale i zbyt suche powietrze, np. spowodowane przegrzewaniem mieszkań. Przyczyną może być też palenie papierosów.

Z suchością i drapaniem w gardle można sobie poradzić przy użyciu domowych sposobów. Warto oczywiście zwrócić uwagę na możliwą przyczynę takiej dolegliwości. Jeśli powodem są papierosy, to co oczywiste musimy ograniczyć ich ilość, lub po prostu zerwać z nałogiem. Gdy problemem są infekcje, trzeba je zwalczyć.

Suche gardło koniecznie trzeba nawilżyć. Jeśli więc cierpimy z powodu takiej dolegliwości warto zadbać o picie odpowiedniej ilości płynów. Jeśli przyczyną drapania w gardle jest rozpoczynająca się infekcja, to sięgnąć powinniśmy po sposoby, które wyleczą ją, a przy okazji i opisywany problem. Zacznijmy od szałwii. Z tej rośliny można przygotować płukankę. Szałwia ma działanie odkażające a przy okazji nawilżające. Płukać gardło należy przestudzonym naparem. Szałwię można pomieszać z nagietkiem.

Kiedy pojawia się suchy kaszel i zaczyna nas drapać w gardle, to rozwiązaniem będzie domowy syrop. Tutaj pole do popisu jest spore. Można przygotować syrop z cebuli, lub z buraka. Oba są łatwe do zrobienia, a pozwolą w pewnym stopniu złagodzić drapanie w gardle i pozbyć się uporczywego kaszlu.

Polecanym sposobem jest herbata z dodatkiem soku malinowego, lub miodu. Oba sposoby będą równie skuteczne. Można też przygotować sobie herbatę z czarnego bzu. Jeśli oprócz drapania gardło zaczyna nas ono boleć, to warto sięgnąć po siemię lniane. Potrzebujemy jednej łyżki. Wsypujemy do szklanki i zalewamy gorącą wodą. Odczekujemy aż całość stanie się galaretowata. Następnie pijemy.

Jeśli powodem jest infekcja górnych dróg oddechowych potrzebujemy czegoś rozgrzewającego. Dobrym pomysłem będzie imbir. Kłącze ścieramy na tarce i wrzucamy do gotującej wody. Po 20 minutach przecedzamy i pijemy. Można dodać nieco cytryny i miodu. To dla smaku, bo nie każdemu pasuje imbir, zwłaszcza w tak dużym natężeniu. Jeśli problem nie przechodzi, to konieczna trzeba będzie wybrać „profesjonalne” metody.