Katar niejedno ma imię

Tdi77M3FRU41fwC43f4FvyCTU0io44.jpg


Administrator

Dodano: 12:42 30 kwietnia 2013
Aktualizowano: 12:47 30 kwietnia 2013
Źródło: Autor: Paweł Mazur

To jeden z najbardziej denerwujących objawów, które występuje przy różnych problemach zdrowotnych. Nikt z nas nie lubi, kiedy „cieknie mu z nosa”. Katar jednak, może mieć kilka różnych postaci.

Zaczniemy jednak od przyczyn, które mogą ten objaw spowodować. Wiemy, że pojawia się on przy infekcjach dróg oddechowych, głównie przeziębieniu. W takiej sytuacji mówi się o fizycznej przyczynie kataru. Może być ona efektem gwałtownego oziębienia błony śluzowej nosa. Najczęściej jednak w takiej sytuacji przyczyną nieżytu są kwestie biologiczne. Chodzi o atakujące nasz nos wirusy. Katarem tego typu dość łatwo się zarazić poprzez drogę kropelkową. Kolejnej przyczyny należy szukać w alergii. Katar bywa objawem związanym na przykład z pyleniem roślin. Może być tak samo uciążliwy, jak ten przy przeziębieniu. Taki katar zwykło określać się jako „sienny”.

Podobnie jak infekcja dróg oddechowych, tak i ten objaw przebiega w paru fazach. Na początku pojawia się katar wodnisty. Wtedy to najwięcej kichamy. Określeniem na ten etap jest stwierdzenie „leje się nam z nosa”. To faktycznie cecha charakterystyczna kataru wodnistego. Drugi etap to tak zwany zatkany nos. Taka sytuacja jest efektem rozszerzenia naczyń tętniczych w nosie. Następuje też ich silne przekrwienie, a dodatkowo dochodzi do obrzęku śluzówki. Ten etap najczęściej pojawia się w drugim dniu choroby.

Trzeci etap to katar ropny. Można się również spotkać z nazwą „katar śluzowo – ropny”. Dobrą informacją jest to, że na tym etapie kichamy bardzo rzadko. Złą – fakt, że wcześniejsza wodnista wydzielina teraz gęstnieje. Jeśli etap ten trwa zbyt długo, to trzeba zgłosić się do lekarza. Prawdopodobnie mamy problem z zakażeniem bakteryjnym, a to wymaga leczenia antybiotykiem. Katar najczęściej jednak trwa od 5 do 7 dni. Jest to więc zbieżne z czasem, w którym męczy nas przeziębienie. W żadnym wypadku nie można go lekceważyć, bo katar nieleczony, może skończyć się męczącymi powikłaniami. Na szczęście, walka z tym objawem specjalnie trudna nie jest. Liczy się przede wszystkim systematyczność.