Jak leczy się zapalenie migdałków?

K8wn6A07bl7mS8B99XbyC5Or1zj9JO.jpg


Administrator

Dodano: 10:03 1 marca 2013
Aktualizowano: 10:06 1 marca 2013
Źródło: Autor: Paweł Mazur

Okres zimowy wciąż nie daje za wygraną, a w związku z tym infekcje dalej nas meczą. Jedną z nich jest zapalenie migdałków. To ostra choroba zakaźna i trzeba być tego świadomym. Wskazane jest aby się przed nią chronić, a także wiedzieć jak się ją leczy.

Zapalenie migdałków może być wywołane na dwa sposoby. Po pierwsze, może być one spowodowane przez bakterie lub wirusy. Wyróżnia się trzy rodzaje zapalenia migdałków: kataralna, folikularna i lakunarna. Pierwsza z nich charakteryzuje się powiększonymi, ale także zaczerwienionymi migdałkami. W drugi przypadku pojawia się jeszcze biało – żółty nalot. Ostatnia forma zapalenia migdałków ma dużo większe pokłady wspomnianego nalotu. Oprócz nich występują oczywiście konkretne objawy, które mogą świadczyć o tej chorobie. Wymienić trzeba między innymi osłabienie organizmu, ból w okolicach ucha i gardła, trudności w przełykaniu. Jeśli dodatkowo pojawiają się inne objawy to może oznaczać, że albo problem leży całkiem gdzie indziej (jeśli na przykład jest to katar i flegma w przełyku to rozwiązania mogą być inne).

Leczenie to dość złożona i długa droga jak na infekcje dotykające elementów górnych dróg oddechowych – procedura. Może ona trwać od dziewięciu dni do nawet dwóch tygodni. Wszystko jednak zależy od tego jaki to rodzaj i oczywiście to na co zdecyduje się lekarz.

Pewne jest to, że jeśli podłożem zapalenia migdałków są bakterie, to stosuje się antybiotyki. Jeśli dodatkowo występuję taki objaw jak gorączką, to jednym z zaleceń może być zastosowanie leków steroidowych. Istnieją również domowe sposoby na zapalenie migdałków. Warto jednak zaznaczyć, że to raczej metody „pomocnicze” – przykładowo szałwia. Roślinę tę można wykorzystać do płukania gardła i zaatakowanych migdałków. To oczywiście sposób domowy, ale istnieją też konkretne preparaty do kupienia w aptekach, które mają dokładnie takie działanie. Leczenie jest dość istotne, bo jeśli pozostawiamy zapalenie migdałków, to istnieje ryzyko wystąpienia powikłań. Mowa tutaj między innymi gorączce reumatycznej, bezdechu sennym, a nawet zapaleniu mięśnia sercowego.