Jak leczyć hemoroidy?

young couple


Administrator

Dodano: 13:40 18 czerwca 2013
Aktualizowano: 14:50 18 czerwca 2013
Źródło:

To jeden z bardziej wstydliwych problemów. Nierzadko nawet nie odwiedzamy lekarza, mimo że hemoroidy dają nam o sobie znać. Możemy je próbować „leczyć” w domu, jeśli jednak wystąpią niepokojące sygnały, to naprawdę nie mamy wyjścia – wizyta u specjalisty to konieczność.

Hemoroidy to żylaki, które umiejscowione są w okolicy odbytu. Tutaj jednak warto zauważyć, że tak naprawdę samą nazwa dotyczy jak najbardziej prawidłowych struktur. Mają one swój cel i jeśli jesteśmy zdrowi, to działają w sposób prawidłowy. Czasem jednak dochodzi do zmian w strukturze hemoroidów, np. powiększają się. Jednocześnie w okolicach odbytu zaczynamy odczuwać ból. Jeśli dodatkowo pojawi się krwawienie, to znak że trzeba udać się do lekarza. Podobnie jest w sytuacji, kiedy oprócz bólu zaczynamy odczuwać swędzenie.

Problemem jest przede wszystkim wstyd, który dość skutecznie powstrzymuje nas przed wizytą u lekarza. Trzeba sobie jednak zdać sprawę z tego, że nie tylko my cierpimy na tę chorobę. Nie jesteśmy w tej kwestii wyjątkowi. Szacuje się, że u osób po 50 roku życia, nawet co druga ma problem z hemoroidami. Wizyta u lekarza to przede wszystkim szansa na szybkie poradzenie sobie z nimi. Jak wyleczyć hemoroidy? Wiele zależy od etapu rozwoju problemu. Ten oczywiście pozwoli nam ocenić lekarz. Jeśli hemoroidy są w początkowej fazie, to najprawdopodobniej wystarczy zmienić dietę i zastosować farmakologię. Można więc kupić – dostępne bez recepty – leki w postaci czopków, jak i maści na hemoroidy. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby stosować obie formy leczenia. Dieta? Przede wszystkim musimy jeść więcej warzyw i owoców. Można więc powiedzieć – witaminy, wita mimy. Jadłospis powinien być zdrowy. Powinniśmy włączyć do niego produkty pełnoziarniste, a ograniczyć tłuszcz, przede wszystkim ten pochodzenia zwierzęcego.

Pamiętajmy jednak o tym, że jeśli te zastosowane środki nam nie pomagają, to konieczna jest wizyta u lekarza, bo może być coraz gorzej. A tego przecież byśmy nie chcieli?

Podziel się ze znajomymi