Nastolatki uważane za impulsywne przez swych nauczycieli już w przedszkolu mają większą szansę na ryzyko pozostania hazardzistami. Są skłonni do gry w karty czy uczestniczenia w zakładach już w szkole średniej.

Do takich wniosków doszli kanadyjscy naukowcy po przeprowadzeniu badania w Saint-Justine University Hospital Research Center na uniwersytecie w Montrealu. Przez wiele lat zadawano sobie pytanie, co kryje się za hazardem nastolatków. Badanie wykazało, że można łączyć go z wczesną impulsywnością, przestępczością i niemożnością ukończenie szkoły oraz z problemami natury psychicznej w wieku dorosłym.
Badanie polegało na poproszeniu 163 nauczycieli przedszkola o wypełnienie ankiety dotyczącej braku koncentracji, rozpraszania i nadaktywności uczniów. Sześć lat później nastolatki opowiadały o swoim uczestnictwie w czynnościach związanych z hazardem; grze w karty, bingo, uczestniczeniu w loteriach, grach video czy grze w pokera na pieniądze.
Okazało się, że impulsywność w młodym wieku rozwija hazardzistę. Podnosi ryzyko zachowań hazardowych o 25 procent, a wiadomo, że im wcześniej zaczyna się grać tym łatwiej stać się hazardzistą w późniejszym wieku. Okazuje się, ze problem tkwi już w dzieciństwie.